
Unijne zapasy gazu na najniższym poziomie od 13 lat w obliczu zakłóceń dostaw z Bliskiego Wschodu
Pod koniec sierpnia 2026 r. magazyny gazu w Unii Europejskiej były wypełnione w 63%, co stanowi wynik o około jedną piątą niższy od średniej pięcioletniej. Przyczyną są zakłócenia dostaw związane z konfliktem z udziałem Iranu, które utrudniają przygotowania do sezonu grzewczego.
Poziom zapasów spada do wieloletnich minimów
Magazyny gazu w całej Unii Europejskiej były w ostatnim tygodniu sierpnia 2026 r. wypełnione w 63%, co znacznie odbiega od średniej 80% notowanej zazwyczaj o tej porze roku. Analitycy rynku energii wskazują, że obecne tempo zatłaczania gazu sprawia, iż blok wejdzie w sezon grzewczy z zapasami o około 20% niższymi od średniej pięcioletniej, co jest najgorszym wynikiem od 2013 r. Władze UE obniżyły swój sezonowy cel napełnienia magazynów do 80%, jednak obserwatorzy rynku prognozują, że nawet ten skorygowany wskaźnik nie zostanie osiągnięty przed nadejściem chłodów. Rzeczniczka Komisji Europejskiej Eva Hrncirova poinformowała 27 sierpnia, że poziom napełnienia wynosi 62%, utrzymując, że blok nie znajduje się w sytuacji kryzysowej. Ekspert ds. gazu Greg Molnar ostrzegł, że powolne tempo uzupełniania zapasów zwiększa podatność na zmienność cen rynkowych.
Niski poziom zapasów naturalnie zwiększa ryzyko większej zmienności cen w okresie zimowym.
- Chłodna pogoda pod koniec sezonu grzewczego wyczerpuje europejskie rezerwy gazu
- Fale upałów zwiększają produkcję energii z gazu, a konflikt zamyka cieśninę Ormuz
- Komisja Europejska odnotowuje poziom napełnienia magazynów gazu w UE na poziomie 62%
- Platforma AGSI rejestruje poziom zapasów w Rumunii na poziomie 69,87%
- Magazyny w UE osiągają 63%, a ceny referencyjne gazu rosną powyżej 68 euro za MWh
Zakłócenia na Bliskim Wschodzie i letni popyt na energię
Deficyt w magazynach powstał po chłodnej końcówce poprzedniego sezonu zimowego, która wymusiła znaczne zużycie rezerw, a następnie po letnich falach upałów w 2026 r., które zwiększyły zużycie gazu do produkcji energii elektrycznej. Proces uzupełniania zapasów napotkał poważne ograniczenia strukturalne, gdy konflikt między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem zakłócił eksport ropy i gazu z Zatoki Perskiej. Utrzymujące się zamknięcie cieśniny Ormuz wstrzymało spodziewane dostawy tankowców, które zazwyczaj zaopatrują europejskie terminale LNG. Europejskie ceny referencyjne gazu wzrosły pod koniec sierpnia powyżej 68 euro za megawatogodzinę, osiągając najwyższy poziom od trzech lat. Bjarne Schieldrop, główny analityk ds. surowców w nordyckiej grupie bankowej SEB, opisał zmianę nastrojów wśród inwestorów, którzy liczyli na wznowienie żeglugi przez cieśninę Ormuz.
W rezultacie na europejskim rynku gazu ziemnego w ciągu ostatniego tygodnia zapanowała lekka panika przed zimą.
Różnice między krajami na kontynencie
W miarę zbliżania się jesieni zdolności magazynowe znacząco różnią się między krajami europejskimi. Operator sieci Gasunie potwierdził, że holenderskie obiekty są wypełnione w około 45%, co znacznie odbiega od krajowego celu 80% wyznaczonego na 1 listopada. Podobne deficyty wystąpiły na Łotwie, Słowacji i w Szwecji, gdzie poziom zapasów wynosił od 45% do 50%, podczas gdy obiekty w Niemczech i Belgii również nie osiągnęły założonych celów. Z kolei Polska i Portugalia zgłosiły poziom napełnienia na poziomie 92%, Włochy 82%, a Rumunia 69,87% na dzień 28 sierpnia. Wielka Brytania jest szczególnie narażona ze względu na minimalną krajową infrastrukturę magazynową, polegając na europejskich gazociągach i międzynarodowych dostawach tankowcami. Dyrektor generalny Centrica, Chris O'Shea, zauważył, że Wielka Brytania posiada niemal zerowe zapasy gazu na nadchodzącą zimę.
- Polska
- 92 %
- Portugalia
- 92 %
- Włochy
- 82 %
- Rumunia
- 69.87 %
- UE ogółem
- 63 %
- Holandia
- 45 %
Konkurencja rynkowa i prognozy cenowe
Handlowcy energią nie przewidują fizycznych niedoborów w Europie tej zimy, ale prognozy branżowe wskazują na wzrost cen. Europejscy nabywcy będą musieli konkurować bezpośrednio z azjatyckimi odbiorcami o niezakontraktowane ładunki skroplonego gazu ziemnego w miarę spadku temperatur na półkuli północnej. Analitycy Goldman Sachs oszacowali, że bez wznowienia eksportu z Bliskiego Wschodu europejskie ceny referencyjne prawdopodobnie będą musiały przekroczyć 100 euro za megawatogodzinę, aby przyciągnąć wystarczające dostawy. Długoterminowe pytania o podaż dotyczą również krajów zależnych od importu, przy spadającym wydobyciu na Morzu Północnym i prognozowanym spowolnieniu produkcji w Norwegii po 2030 r.

