
Airbus i Boeing z dużymi zamówieniami w Farnborough, Airbus planuje następcę samolotów wąskokadłubowych na 2030 rok
Airbus odnotował 15-procentowy wzrost dostaw w pierwszej połowie roku, co pozwala utrzymać roczny cel 870 maszyn. Obaj producenci pozyskali duże zamówienia od leasingodawcy SMBC Aviation Capital podczas targów Farnborough International Airshow.
Umowy pierwszego i drugiego dnia
Boeing zebrał niemal 150 zamówień pierwszego dnia, z czego 100 dotyczyło modelu 737 Max dla leasingodawcy SMBC Aviation Capital z siedzibą w Dublinie. Amerykański producent pozyskał również 48 zamówień i opcji na model 787 Dreamliner od saudyjskich linii Riyadh Air oraz Philippine Airlines, które złożyły pierwsze zamówienie w Boeingu od blisko 20 lat. Dostawy dla filipińskiego przewoźnika zaplanowano dopiero na 2031 rok, co pokazuje, jak odległe terminy realizacji mają obecnie producenci.
Airbus odpowiedział we wtorek własną umową na 100 maszyn z rodziny A320neo dla SMBC, dorównując kontraktowi Boeinga. Portfele zamówień obu producentów na najpopularniejsze modele wąskokadłubowe są w dużej mierze wyprzedane na lata.
Popyt ze strony klientów pozostaje silny, a pasażerowie wciąż chcą latać mimo rosnących cen biletów.
Dynamika dostaw Airbusa
Prezes Airbusa Guillaume Faury przekazał stacji CNBC, że dostawy w pierwszej połowie 2026 roku były o 15 procent wyższe niż w analogicznym okresie 2025 roku. Tempo to jest zgodne z planem zwiększania produkcji, który ma pozwolić na osiągnięcie rocznego celu 870 samolotów. Stabilizacja dostaw silników pomaga europejskiemu producentowi w utrzymaniu wzrostu produkcji.
Dostarczyliśmy o 15% więcej samolotów w pierwszej połowie 2026 roku niż w pierwszej połowie 2025 roku. Jest to w pełni zgodne z trajektorią zwiększania produkcji, którą chcemy zrealizować w tym roku.
Wyścig o następcę samolotów wąskokadłubowych
Airbus wykorzystał targi do zaprezentowania wizji przyszłego odrzutowca wąskokadłubowego, pokazując wydłużone, składane skrzydło przyszłości. Bruno Fichefeux, szef przyszłych programów, poinformował, że firma chce uruchomić program w 2030 roku, a samolot ma wejść do służby w drugiej połowie dekady. Faury w wywiadzie dla Bloomberg Television określił ten harmonogram jako „niemal jutro”.
Prezes Boeinga Kelly Ortberg stwierdził natomiast, że następca modelu 737 trafi na rynek dopiero pod koniec przyszłej dekady, ponieważ firma koncentruje się na naprawie finansów, a klienci wciąż kupują obecny model.
To nieco ponad 10 lat, co w naszej perspektywie czasowej oznacza niemal jutro, więc czujemy energię.
Demonstrator X-Wing i silniki
Testy w locie modelu A321 wyposażonego w dłuższe, węższe i składane skrzydła mają rozpocząć się do końca roku w bazie lotniczej Cazaux w południowej Francji. Demonstrator X-Wing zbierze dane o osiągach aerodynamicznych, a celem jest obniżenie zużycia paliwa o 20 do 30 procent. Airbus stawia na architekturę silnika z otwartym wirnikiem, współpracując z CFM, jednocześnie prowadząc badania z Pratt & Whitney nad konstrukcjami z silnikami w gondolach.
Prognozowane osiągi silnika z otwartym wirnikiem są przekonujące. Planowane są testy w tunelu aerodynamicznym. Celem jest zbudowanie odpowiedniego poziomu pewności do 2030 roku, aby umożliwić uruchomienie programu, co w idealnym scenariuszu oznacza, że do tego czasu maszyna już poleci.
Wodór i wydłużony A350
Airbus rozwija również plany samolotów napędzanych wodorem, nawiązując niedawno współpracę z niemieckim producentem silników MTU. Ruch ten odsuwa na boczny tor dotychczasowego dostawcę, firmę Safran, której prezes Olivier Andries stwierdził, że samoloty wodorowe są bardziej odpowiednie dla następnego stulecia. Z kolei prezes Rolls-Royce Tufan Erginbilgic powiedział dziennikarzom, że spodziewa się sfinalizowania przez Airbusa projektu wydłużonego modelu A350 w ciągu roku, co wymagałoby od Rolls-Royce zbudowania nowego silnika.
- Boeing zabezpiecza niemal 150 zamówień, w tym 100 odrzutowców 737 Max od SMBC Aviation Capital oraz 48 zamówień/opcji na model 787 od Riyadh Air i Philippine Airlines.
- Airbus ogłasza zamówienie na 100 maszyn z rodziny A320neo od SMBC Aviation Capital, raportuje 15-procentowy wzrost dostaw w pierwszej połowie roku i przedstawia plany dotyczące przyszłych samolotów wąskokadłubowych oraz technologii wodorowych.


