
Badanie: 51% ukraińskich uchodźców w Polsce planuje powrót do kraju po zakończeniu wojny
Badanie przeprowadzone przez Rating Group wśród 1000 ukraińskich uchodźców wojennych w Polsce wykazało, że 51% z nich zamierza wrócić do ojczyzny. Dla 71% badanych kluczowym czynnikiem pozostaje bezpieczeństwo i stabilizacja.
Plany powrotu na Ukrainę
Badanie przeprowadzone przez ukraińską organizację sondażową Rating Group wskazuje, że 51% ukraińskich uchodźców wojennych przebywających obecnie w Polsce zamierza wrócić do kraju. Większość osób z tej grupy wstrzymuje się jednak z wyjazdem do czasu zakończenia działań zbrojnych. Dokładnie 43% respondentów zadeklarowało, że planuje powrót dopiero po zakończeniu wojny z Rosją, podczas gdy 8% wyraziło gotowość do powrotu w najbliższym czasie. Jednocześnie 26% badanych stwierdziło, że nie planuje powrotu na Ukrainę, a 23% nie było w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Dla zdecydowanej większości przesiedleńców bezpieczeństwo pozostaje głównym warunkiem repatriacji. Łącznie 71% uczestników wskazało na zapewnienie bezpieczeństwa i stabilnej sytuacji na Ukrainie jako najważniejszy czynnik wpływający na ich decyzję. Badanie przeprowadzono metodą wywiadów internetowych w dniach 21–25 sierpnia na próbie 1000 osób, które uciekły z Ukrainy po rosyjskiej inwazji.
- Po zakończeniu wojny
- 43 %
- Nie planują powrotu
- 26 %
- Niezdecydowani
- 23 %
- W najbliższym czasie
- 8 %
Postrzeganie wzajemnych relacji
Badanie oceniło również dynamikę społeczną między ukraińskimi uchodźcami a społeczeństwem przyjmującym. Zapytani o osobisty stosunek do lokalnych mieszkańców Polski, 50% ukraińskich respondentów określiło swoje nastawienie jako ciepłe, podczas gdy 44% scharakteryzowało je jako neutralne.
Uchodźcy zgłaszali bardziej ostrożne postrzeganie tego, jak polskie społeczeństwo ocenia ich samych. Tylko 30% respondentów oceniło stosunek Polaków do ukraińskich uchodźców jako ciepły, podczas gdy 46% uznało go za neutralny, a 22% określiło jako chłodny. Te odczucia funkcjonują wewnątrz licznej diaspory. Według danych polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Polsce przebywa obecnie około 1,9 mln Ukraińców, w tym około 1 mln uchodźców wojennych, którzy przybyli po lutym 2022 roku, obok wcześniej przebywających migrantów ekonomicznych.
Doświadczenia z dyskryminacją
Sondaż zebrał szczegółowe odpowiedzi dotyczące dyskryminacji, z jaką uchodźcy zetknęli się w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Choć 49% respondentów stwierdziło, że w minionym roku nie doświadczyło dyskryminacji z żadnego z wymienionych powodów, znaczna część zgłosiła zetknięcie się z uprzedzeniami w codziennych interakcjach.
- Brak zgłoszonej dyskryminacji
- 49 %
- Narodowość lub pochodzenie etniczne
- 31 %
- Posługiwanie się językiem ukraińskim
- 22 %
- Posługiwanie się językiem rosyjskim
- 6 %
- Wiek
- 5 %
- Płeć
- 3 %
Narodowość i pochodzenie etniczne były najczęstszymi przyczynami złego traktowania, wskazanymi przez 31% respondentów. Ponadto 22% zgłosiło doświadczenie uprzedzeń z powodu posługiwania się językiem ukraińskim w miejscach publicznych lub prywatnych. Negatywne traktowanie z powodu mówienia po rosyjsku zgłosiło 6% respondentów. Inne kategorie obejmowały dyskryminację ze względu na wiek (5%) oraz płeć (3%).
Socjologiczne perspektywy integracji
Socjologowie analizujący wyniki sondażu wskazują na zmieniającą się dynamikę społeczną wpływającą na ukraińskich uchodźców w Polsce. Dr Dominika Blachnicka-Ciacek z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego odniosła się do psychologicznych skutków wrogości społecznej w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej.
Rosnąca wrogość wobec Ukraińców w Polsce wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa.
Blachnicka-Ciacek zauważyła, że bariery społeczne utrzymują się nawet w przypadku Ukraińców, którzy biegle posługują się językiem polskim i pracują na co dzień z polskimi obywatelami. Zaznaczyła, że choć ukraińscy migranci wykazują chęć integracji, polscy odpowiednicy nie zawsze odwzajemniają to nastawienie. Ponadto obawy związane z publicznym używaniem języka ukraińskiego stały się bardziej zauważalne. Powołując się na ustalenia fundacji Stand with Ukraine, Blachnicka-Ciacek wskazała na ubiegłoroczną kampanię prezydencką jako okres, w którym negatywne nastroje po raz pierwszy wyraźnie wzrosły. Ta zmiana kontrastuje z początkowym etapem wojny, kiedy 70% polskiego społeczeństwa oferowało bezpośrednią pomoc, a 7% przyjęło uchodźców w swoich domach.
