
Ukraiński atak dronów uderza w 90 rosyjskich jednostek na Morzu Azowskim, zmuszając do zawieszenia żeglugi
Ukraińskie drony uszkodziły około 90 jednostek na Morzu Azowskim w niecały tydzień, w tym tankowce, promy i statki do przewozu ładunków suchych, zmuszając Rosję do zawieszenia żeglugi przez kanał Don-Azow i zakłócając ruch w Cieśninie Kerczeńskiej.
Tydzień nieustannych uderzeń
Ukraińskie drony po raz pierwszy uderzyły w dwa tankowce rzeczne 6 lipca, które dostarczały benzynę na Krym. Każda jednostka miała ładowność około 7 000 ton. Do sobotniej nocy intensywność wzrosła: dziesięć kolejnych tankowców i cztery promy zostały trafione – ogłosił w niedzielę Sztab Generalny Ukrainy, podnosząc łączną liczbę uszkodzonych jednostek w ciągu tygodnia do 90. Dotknięte statki obejmują tankowce, holowniki, promy i statki do przewozu ładunków suchych – wszystkie stanowią część tego, co Kijów określa jako rosyjską „flotę widmo”, która nielegalnie przewozi objęte sankcjami produkty naftowe na całym świecie.
Technologiczne upokorzenie rosyjskiego imperium trwa. Upadnie ono przez Krym.
Linie zaopatrzenia pod presją
Uderzenia są częścią szerszej kampanii mającej na celu zdławienie rosyjskiej logistyki i zmuszenie Moskwy do stołu negocjacyjnego. Wcześniej w niedzielę rafineria w Samarze, położona nad Wołgą 800 kilometrów od linii frontu, stanęła w płomieniach po uderzeniu drona – podali świadkowie. Ten atak, wraz z powtarzającymi się uderzeniami na podstacje na nielegalnie anektowanym Krymie, zwiększył obawy Moskwy o dostępność paliwa. Systematyczne ataki na tankowce i rafinerie zmusiły już Kreml do ograniczenia zużycia paliwa przez ludność cywilną i zakupu produktów rafinowanych za granicą – wynika z sobotnich oświadczeń ukraińskiego wojska.
Rosja odpowiada uderzeniami na porty w Odessie
Moskwa odpowiedziała drugim dniem ataków dalekiego zasięgu na ukraińskie porty czarnomorskie. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że jego siły użyły w nocy precyzyjnej broni powietrznej i dronów do uderzenia na Odesę i Czarnomorsk. Ministerstwo stwierdziło, że naloty uszkodziły infrastrukturę portową wykorzystywaną do rozładunku i przechowywania sprzętu wojskowego, paliwa i smarów, a także celowały w statki przewożące takie ładunki do ukraińskich portów. Wymieniło centrum logistyczne Odtrans w Odessie oraz węzeł przeładunkowy z magazynami paliw w Czarnomorsku jako konkretne cele.
Żegluga wstrzymana, flota widmo się kurczy
W obliczu ataku dronów Rosja zawiesiła żeglugę przez kanał Don-Azow, który łączy Don z Morzem Azowskim – podały w sobotę rosyjskie media. Robert Brovdi, szef Ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, powiedział, że ruch przez Cieśninę Kerczeńską – wąskie przejście między Krymem a kontynentalną Rosją – również wydaje się zatrzymany. Opublikował nagrania z kamer termowizyjnych z dronów pokazujące operatorów kierujących maszyny w mostki tankowców, przy czym obraz urywa się w momencie uderzenia, podczas gdy drugie drony rejestrowały wielokrotne eksplozje na jednym statku. „Flota widmo wyraźnie się kurczy” – napisał Brovdi w mediach społecznościowych, dodając, że nie może już używać Cieśniny Kerczeńskiej do przewozu objętych sankcjami produktów naftowych. 90 uszkodzonych w ciągu tygodnia jednostek obejmuje tankowce, holowniki, promy i statki do przewozu ładunków suchych – według wyliczeń Brovdego.
- Drony uderzają w dwa tankowce rzeczne przewożące benzynę na Krym
- Dziesięć tankowców i cztery promy trafione, tygodniowa liczba uszkodzonych jednostek sięga 90
- Pożar rafinerii w Samarze po uderzeniu drona 800 km od linii frontu


