
Ukraina ostrzega NATO i UE przed rosyjskim sabotażem wymierzonym w stacje naziemne Starlink
Ukraiński wywiad wojskowy ostrzegł sojuszników z NATO i UE, że rosyjskie sieci GRU i FSB planują akty sabotażu przeciwko infrastrukturze krytycznej. Ostrzeżenie nastąpiło po podpaleniu polskiej stacji naziemnej systemu Starlink.
Ostrzeżenie wywiadowcze dla sojuszników z Zachodu
Ukraiński wywiad wojskowy wydał 2 października 2026 r. oficjalne ostrzeżenie, informując państwa członkowskie NATO i Unii Europejskiej o planowanych przez Rosję operacjach hybrydowych i sabotażowych na terenie Europy. Według służb wywiadowczych Moskwa zamierza wykorzystać agentów zwerbowanych w krajach europejskich przez Główny Zarząd Wywiadowczy Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (GRU) oraz Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB). Głównym celem tych wrogich działań jest osłabienie zdolności obronnych Zachodu i zniechęcenie rządów państw sojuszniczych do utrzymywania pakietów pomocy wojskowej dla Kijowa. Agencja wywiadowcza wskazała, że rosyjskie służby specjalne koncentrują swoje przygotowania na obiektach wojskowych, sieciach łączności i infrastrukturze krytycznej. Za główne cele uznano naziemne stacje odbiorcze satelitarnej sieci internetowej Starlink w krajach europejskich.
Służby specjalne państwa-agresora, Rosji, otrzymały zadanie zintensyfikowania działań na terytorium krajów Unii Europejskiej i NATO. Wiąże się to z przygotowaniami do operacji hybrydowych, których celem jest podważenie pomocy dla Ukrainy i osłabienie zdolności Sojuszu.
Podejrzenie sabotażu w polskim węźle Starlink
Ostrzeżenie wywiadowcze pojawiło się po incydencie w obiekcie telekomunikacyjnym w Polsce. Wieczorem w środę, 23 września 2026 r., wybuchł pożar w naziemnej stacji bazowej satelitarnej sieci komunikacyjnej Starlink w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim na Mazowszu. Trzy zastępy straży pożarnej ugasiły ogień, który uszkodził obudowę skrzynki zasilającej oraz pomocniczy generator prądu. Wstępne oceny wskazywały na możliwość zwarcia elektrycznego, jednak późniejsze dochodzenie wskazało na celowe podpalenie. Obiekt w Woli Krobowskiej, obsługiwany przez państwową spółkę telekomunikacyjną Exatel, współpracuje z podobną instalacją w pobliżu Kowna na Litwie, zapewniając łączność satelitarną w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym na Ukrainie. Polskie władze zaangażowały Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP) do zbadania miejsca zdarzenia.
- Łotewskie wojsko dementuje sfabrykowane wideo Euronews wymierzone w ćwiczenia Baltic Trust 26
- Pożar uszkadza sprzęt elektryczny w stacji naziemnej Starlink w Woli Krobowskiej w Polsce
- Polska prokuratura wszczyna formalne śledztwo w sprawie sabotażu i terroryzmu w związku z pożarem stacji Starlink
- Ukraiński wywiad ostrzega NATO i UE przed planowanymi rosyjskimi atakami na stacje Starlink
Śledztwo w sprawie udziału obcego wywiadu
Polskie władze zakwalifikowały pożar obiektu jako akt celowy, przeprowadzony na zlecenie obcego wywiadu. 25 września 2026 r. mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej wszczął formalne śledztwo w sprawie przestępstw o charakterze sabotażowym i terrorystycznym. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazał, że incydent stanowił celową próbę naruszenia infrastruktury łączności o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa regionalnego. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński również określił pożar mianem aktu sabotażu. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak szczegółowo opisał zakres prowadzonego postępowania.
Co więcej, w tej sprawie istnieje uzasadnione podejrzenie, że sprawcy działali na zlecenie rosyjskich służb specjalnych i w imieniu obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Celem ich działania było zakłócenie ruchu internetowego i łączności systemu Starlink w Polsce oraz innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej.
Operacje dezinformacyjne w krajach bałtyckich
Obawy dotyczące rosyjskich taktyk hybrydowych rozszerzyły się na region bałtycki. Łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwowego (VDD) wydała ostrzeżenie dotyczące potencjalnych rosyjskich i białoruskich kampanii dezinformacyjnych oraz prowokacji przed wyborami krajowymi. Evita Purina, dziennikarka śledcza zajmująca się manipulacjami cyfrowymi w Re:Baltica, poinformowała, że wrogie sieci rozpowszechniają narracje przedstawiające Łotwę jako państwo upadłe, uderzając w gotowość wojskową i zniechęcając do pomocy Ukrainie. Metody dezinformacji obejmują zautomatyzowane treści generowane przez sztuczną inteligencję, określane przez specjalistów jako slopaganda, oraz sfałszowane materiały informacyjne. 14 sierpnia 2026 r. łotewskie wojsko publicznie zdementowało sfabrykowane wideo z logo Euronews, które fałszywie twierdziło, że ukraiński żołnierz zabił trzech żołnierzy NATO podczas ćwiczeń Baltic Trust 26.

