
Sędzia unieważnia ugodę Trumpa z IRS na 1,8 mld dolarów i immunitet podatkowy, powołując się na konflikt interesów
Sędzia federalny na Florydzie orzekł, że ugoda o wartości 1,8 mld dolarów między prezydentem Trumpem a jego własnym Departamentem Sprawiedliwości była zmową, unieważniając porozumienie i kierując dwóch prawników do możliwego postępowania dyscyplinarnego.
Ugoda
W maju 2026 roku osobisty prawnicy prezydenta Trumpa oraz wyżsi urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości zawarli porozumienie mające zakończyć pozew o wartości 10 mld dolarów, który Trump wniósł w styczniu przeciwko Urzędowi Skarbowemu (IRS). Umowa zobowiązywała rząd do utworzenia Funduszu Antyuzbrojeniowego (Anti-Weaponization Fund) o wartości 1,8 mld dolarów (1,3 mld funtów) dla osób twierdzących, że były niesłusznie celem działań organów ścigania, a także przyznawała Trumpowi, jego synom Ericowi i Donaldowi Jr. oraz Trump Organization szeroki immunitet od przyszłych kontroli podatkowych i innych roszczeń federalnych sprzed ugody. Pozew domagał się odszkodowania za wyciek zeznań podatkowych Trumpa podczas jego pierwszej kadencji.
Unieważnienie ugody przez sędzię Williams
Sędzia okręgowa Kathleen Williams z Południowego Dystryktu Florydy unieważniła całą ugodę w poniedziałek, stwierdzając, że pozew „nigdy nie dotyczył strony dążącej do sądowego rozstrzygnięcia kwestii prawnej”, lecz był próbą „nadania legitymizacji porozumieniu przyznającemu immunitet”. Napisała, że ponieważ Trump jako prezydent kontroluje IRS, strony nie mogły być prawdziwie przeciwstawne, jak wymaga tego Konstytucja. Jej 56-stronicowe postanowienie zabrania obu stronom powoływania się na to porozumienie lub korzystania z niego w jakimkolwiek przyszłym postępowaniu.
To niedorzeczne sugerować, że kiedykolwiek istniała przeciwstawność między stronami.
- Trump i jego synowie pozywają IRS na 10 mld dolarów za wyciek jego zeznań podatkowych.
- Zawarcie ugody: pozew wycofany, przyznano fundusz antyuzbrojeniowy o wartości 1,8 mld dolarów i immunitet podatkowy.
- Inny sędzia federalny tymczasowo blokuje korzystanie z funduszu antyuzbrojeniowego.
- DOJ porzuca fundusz pod presją dwupartyjną; warunki immunitetu podatkowego pozostają w mocy.
- Sędzia Williams unieważnia całą ugodę, zakazuje przyszłego korzystania z porozumienia i kieruje prawników do postępowania dyscyplinarnego.
Skierowanie do postępowania dyscyplinarnego
Williams skierowała prawnika Trumpa Alejandro Brito oraz wyższych urzędników Departamentu Sprawiedliwości, którzy zatwierdzili ugodę, do organów dyscyplinarnych izb adwokackich, pisząc, że sprawa została „wniesiona w niewłaściwym celu”. Skrytykowała również pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a za jego „widoczną zdolność do mówienia w imieniu zarówno powodów, jak i pozwanych”. Blanche w przyszłym tygodniu stanie przed Senatem w sprawie zatwierdzenia jego nominacji. Williams zauważyła, że Trump mianował swojego byłego osobistego prawnika oraz byłego pełnomocnika innych potencjalnych beneficjentów funduszu na wysokie stanowiska w Departamencie Sprawiedliwości, a następnie to oni negocjowali ugodę z obecnymi prawnikami Trumpa.
Polityczne i prawne konsekwencje
Ugoda spotkała się już wcześniej z dwupartyjną krytyką. Pod koniec maja inny sędzia federalny tymczasowo zablokował fundusz antyuzbrojeniowy, co skłoniło Departament Sprawiedliwości do jego porzucenia. Przepisy dotyczące immunitetu podatkowego pozostały jednak w mocy do poniedziałku. Trzydziestu pięciu byłych sędziów federalnych zwróciło się do Williams o ponowne otwarcie sprawy, argumentując, że sąd został „wprowadzony w błąd”, ponieważ zespół Trumpa nie ujawnił ugody przy wycofywaniu pozwu. Williams ponownie otworzyła sprawę i ostatecznie uznała całe porozumienie za nieważne. Dodała, że klauzula immunitetu naruszała prawo federalne zabraniające prezydentowi lub innemu urzędnikowi wykonawczemu ingerowania w kontrole IRS.
Jak rozpoczęła się sprawa wycieku
Trump pozwał IRS w styczniu 2026 roku wraz z synami Ericem i Donaldem Jr. oraz Trump Organization, domagając się 10 mld dolarów za rzekome niedopuszczenie przez agencję do tego, aby były wykonawca Charles Littlejohn wyciekł jego dokumenty podatkowe podczas pierwszej kadencji. Dokumenty te stały się podstawą śledztwa New York Times opublikowanego przed wyborami w 2020 roku, które ujawniło, że Trump zapłacił tylko 750 dolarów federalnego podatku dochodowego w 2016 roku i nic w 10 z poprzednich 15 lat. Pozew pozostawał uśpiony, dopóki Trump nie wrócił do władzy i nie umieścił swoich sojuszników na czele Departamentu Sprawiedliwości.

