Turyngia: brak nowych uczniów w zawodzie pasterza, większość hodowców przekroczyła 60. rok życia
Stowarzyszenie branżowe potwierdziło, że do 1 sierpnia nie podpisano żadnych nowych umów o naukę zawodu, podczas gdy trzech wykwalifikowanych czeladników zakończyło szkolenie. To liczba znacznie poniżej potrzeb gospodarstw.
Rok szkoleniowy bez nowych uczniów
Pasterze w Turyngii rozpoczęli rok szkoleniowy 1 sierpnia bez żadnego ucznia, jak poinformował Uwe Erl ze stanowego stowarzyszenia hodowców owiec (Landesverband Thüringer Schafzüchter). Erl, wypowiadający się na marginesie dorocznego Dnia Pasterza w Hohenfelden, zaznaczył, że w nadchodzących tygodniach umowy mogą jeszcze zostać podpisane, jednak oficjalna data rozpoczęcia nauki minęła bez rejestracji ani jednego kandydata.
W tym roku trzech uczniów ukończyło naukę i otrzymało świadectwa czeladnicze. To zdecydowanie za mało w stosunku do tego, co jest obecnie potrzebne w gospodarstwach.
Trzy osoby, które ukończyły szkolenie i otrzymały świadectwa wykwalifikowanego pracownika, stanowią całą grupę nowych profesjonalistów wchodzących w tym roku do sektora.
Starzejąca się kadra
Erl wskazał na strukturalny problem demograficzny: wielu pasterzy w Turyngii ma już ponad 60 lat. Przy zerowym naborze i zaledwie trzech wykwalifikowanych czeladnikach, luka między przechodzącymi na emeryturę a ich następcami stale się powiększa. Stowarzyszenie ocenia te liczby jako znacznie poniżej poziomu niezbędnego do utrzymania zawodu w gospodarstwach na terenie całego kraju związkowego.
Ekonomia hodowli owiec
Erl opisał zawód, który od lat znajduje się pod presją, i zaapelował o ukierunkowane wsparcie dla hodowli owiec. Przedstawił strukturę dochodów: sprzedaż jagniąt i wybrakowanych owiec stanowi od 30 do 35 procent przychodów pasterza. Wełna natomiast nie odgrywa żadnej roli w zarobkach i jest w praktyce działalnością przynoszącą straty.
Pozostałe 70 lub 65 procent to płatności ze środków publicznych.
Aby poprawić dochody oraz umożliwić budowanie i utrzymanie stad w dłuższej perspektywie, Erl argumentował, że należy podnieść stawki dotacji do zarządzania gruntami. Powiązał rentowność zawodu bezpośrednio z poziomem przychodów i płac, stwierdzając, że wszystko zależy od zarobków i sytuacji płacowej.
Wyniki zawodów podczas Dnia Pasterza
Oprócz obaw o siłę roboczą, Dzień Pasterza w Hohenfelden był również miejscem mistrzostw kraju związkowego. Pierwsze miejsce zajął Herbert Kind z Königsee (powiat Saalfeld-Rudolstadt). Drugie miejsce zajął Mario Scheffel z Artern (powiat Kyffhäuserkreis), a trzecie Burkhard Sautscheck z Bad Langensalza (powiat Unstrut-Hainich).


