
Wenezuela oddaje strefę trzęsienia ziemi pod dowództwo wojskowe, bilans ofiar śmiertelnych wzrasta do 920, a 50 000 wciąż pozostaje zaginionych
Dwa dni po podwójnych wstrząsach o magnitudzie 7,2 i 7,5, które zdewastowały północną Wenezuelę, rząd oddał najbardziej dotknięty stan La Guaira pod kontrolę wojskową, zamknął drogi dojazdowe i spotkał się z gniewem społeczeństwa, podczas gdy oficjalny bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 920, a ONZ poinformował o ponad 50 000 zaginionych.
Podwójny wstrząs
W środę wieczorem dwa potężne trzęsienia ziemi – o magnitudzie 7,2 i 7,5 – uderzyły w odstępie kilku sekund u wybrzeży Karaibów w Wenezueli. Nadbrzeżny stan La Guaira, gdzie znajduje się główne międzynarodowe lotnisko i port morski, poniósł największe zniszczenia. Ponad 380 domów i 13 szpitali zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych, wraz z centrami handlowymi i innymi budynkami, pozostawiając ponad 1400 konstrukcji częściowo lub całkowicie zawalonych. Wstrząsy były silnie odczuwalne w stolicy Caracas, gdzie pękły ściany, a wieżowiec obrócił się w pył.
Czuło się, jakbyś nie stał na twardym gruncie, tylko na budyniu. Okna się poruszały. To był koszmar.
Wyścig z czasem w ratownictwie
Zespoły ratownicze z kilku krajów, w tym jednostka chilijska, pracują w trudnych warunkach, ścigając się z malejącymi szansami na przeżycie. Eksperci zauważają, że szansa na znalezienie żywych ludzi gwałtownie spada po 72 godzinach. Do piątku setki wstrząsów wtórnych – według oficjalnych danych ponad 300 – wciąż wstrząsały regionem, a ostatni o magnitudzie 4,9 zarejestrowany przez EMSC u północnych wybrzeży. Pomoc międzynarodowa napływa powoli, częściowo dlatego, że międzynarodowe lotnisko pod Caracas doznało poważnych uszkodzeń.
Poszukiwania w gruzach to ogromne zadanie.
- Dwa trzęsienia ziemi o magnitudzie 7.2 i 7.5 uderzają u wybrzeży Karaibów w Wenezueli, powodując rozległe zniszczenia.
- Oficjalny bilans ofiar śmiertelnych sięga 920; ponad 3300 rannych i 50 000 zaginionych. Pierwsze zespoły ratownicze przybywają, w tym jednostka chilijska.
- Rząd oddaje La Guaira pod kontrolę wojskową i zamyka drogi dojazdowe. Wstrząs wtórny o magnitudzie 4.9 wstrząsa północnym wybrzeżem.
Dowództwo wojskowe i zamknięcie dróg
W piątek rząd ogłosił La Guaira strefą katastrofy i oddał ją pod kontrolę wojskową. Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Jorge Rodríguez oświadczył, że siły zbrojne będą utrzymywać porządek publiczny i ułatwiać pracę ekip ratowniczych. Minister spraw wewnętrznych Diosdado Cabello ogłosił zamknięcie dróg dojazdowych do La Guaira ze względów humanitarnych i zdrowotnych, argumentując, że „konieczne jest, aby wszystko przebiegało w sposób uporządkowany, zgodnie z obecną sytuacją”. Ochotnicy muszą teraz zarejestrować się przed wejściem na ten obszar.
Napięcia polityczne
Tymczasowa prezydent Delcy Rodríguez, która objęła urząd po schwytaniu Nicolása Maduro przez siły USA w styczniu, odwiedziła bogatą dzielnicę Caracas, gdzie zawalił się budynek, ale została przyjęta buczeniem i okrzykami „precz, precz”. Krewni uwięzionych oskarżyli ją o próbę czerpania politycznych korzyści z katastrofy. Protest nastąpił mimo że Rodríguez powiedziała narodowi, że to „krytyczne godziny dla ratowania życia” i potwierdziła rozmowy telefoniczne z prezydentem USA Donaldem Trumpem i sekretarzem stanu Marco Rubio, którzy ponowili oferty pomocy. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius również zobowiązał się do szybkiego wsparcia.
To krytyczne godziny dla ratowania życia.
Produkcja ropy nienaruszona
Przemysł naftowy kraju, który jest kołem ratunkowym dla gospodarki liczącej około 30 milionów ludzi, nie został dotknięty trzęsieniami ziemi. Minister ropy Paula Henao oświadczyła, że produkcja utrzymuje się na poziomie 1,2 miliona baryłek dziennie, wszystkie obiekty są aktywne, a dostawy paliw i gazu ziemnego są bezpieczne. Dziesiątki tysięcy nowo bezdomnych Wenezuelczyków śpi w parkach, na placach, a nawet na poboczach autostrad, co dodatkowo obciąża kraj już cierpiący z powodu dziesięcioleci trudności gospodarczych.


