
Skrajnie prawicowy prawnik Abelardo de la Espriella wygrywa prezydenturę Kolumbii o ułamek punktu, rywal zapowiada kwestionowanie kart do głosowania, wybuchają protesty
Abelardo de la Espriella, skrajnie prawicowy prawnik i wielbiciel Trumpa, pokonał lewicowego Ivana Cepedę różnicą zaledwie 0,96 punktu procentowego w najciaśniejszej drugiej turze w historii Kolumbii, podczas gdy rywal przygotowuje się do kwestionowania 33 000 lokali wyborczych, a protestujący palą flagi USA w Bogocie i Cali.
Wynik na ostrzu noża
Po przeliczeniu 99,99% lokali wyborczych wstępne wyniki dały De la Esprielli z ruchu Defensores de la Patria 12 959 542 głosów (49,66%) wobec 12 708 712 (48,70%) dla Cepedy. Margines zwycięstwa wyniósł zaledwie 250 830 głosów, znacznie mniej niż różnica ponad 600 000 głosów z pierwszej tury. Rekordowa frekwencja wyniosła 63,59%, a decydujące znaczenie miało 377 076 głosów pustych, które przewyższyły ostateczną różnicę między kandydatami.
- Lokale wyborcze zamykają się; frekwencja osiąga rekordowe 63,59%.
- Przy przeliczonych 99,58% głosów wynik uznaje się za nieodwracalny na korzyść De la Esprielli.
De la Espriella ogłasza „nową erę”
Świętując w swojej nadmorskiej twierdzy w Barranquilli, prezydent-elekt obiecał rządzić dla wszystkich Kolumbijczyków.
Mówiąc zza kuloodpornej szyby, prawnik, który posługuje się pseudonimem „El Tigre” i nie ma wcześniejszego doświadczenia w rządzeniu, dodał:Rozpoczyna się nowa era, zmiana porządku, cud ojczyzny.
De la Espriella, posiadający obywatelstwo kolumbijskie i amerykańskie, obejmie urząd 7 sierpnia 2026 roku i będzie sprawował go do 2030 roku.Tym, którzy przez te wszystkie lata siali przemoc, terror, handel narkotykami i korupcję: wasz czas się skończył.
- Abelardo de la Espriella
- 12959542 głosy
- Iván Cepeda
- 12708712 głosy
- Głosy puste
- 377076 głosy
Odmowa Cepedy i gniew ulicy
Cepeda, senator z Paktu Historycznego, powiedział, że nie uzna porażki do czasu zakończenia oficjalnego przeliczenia i zakwestionuje 33 000 lokali wyborczych.
Gdy zapadła noc, w Bogocie i Cali wybuchły protesty, podczas których demonstranci palili amerykańskie flagi i wznosili barykady.Uznajemy wstępne wyniki za oficjalne dane, ale nasze zespoły dziesiątek tysięcy prawników kwestionują 33 000 lokali wyborczych w całym kraju.
Nie zamierzamy popierać tego rządu. Nie reprezentuje mnie jako młodej osoby. Zobaczymy jeszcze wiele protestów.
Waszyngton świętuje i deklaruje współpracę
Urzędnicy USA natychmiast przyjęli wynik. Sekretarz stanu Marco Rubio oświadczył, że rozmawiał z De la Espriellą, aby mu pogratulować, a sekretarz skarbu Scott Bessent nazwał Kolumbię „najnowszym przykładem tego, jak wyborcy w Ameryce Łacińskiej odrzucają nieudane lewicowe polityki”. Prezydent Donald Trump napisał na Truth Social:
Rubio dodał, że administracja „z niecierpliwością oczekuje współpracy z jego przyszłym rządem” w kwestiach bezpieczeństwa regionalnego, zakończenia nielegalnej imigracji do Stanów Zjednoczonych i pogłębienia więzi gospodarczych. Prawicowe rządy Argentyny, Chile i Ekwadoru również przesłały gratulacje.Wygrał, WIELKIMI!
Rozdrobniony Kongres i pogrążony w przemocy kraj
De la Espriella będzie rządził z zaledwie czterema senatorami z własnego ruchu w 103-osobowym parlamencie, co zmusi go do polegania na tradycyjnych partiach, które poparły go w drugiej turze (Centro Democrático, Cambio Radical oraz Partii Liberalnej i Konserwatywnej). Obejmuje kraj targany najgorszą przemocą od dekady, z aktywnymi konfliktami z udziałem partyzantki ELN, paramilitarnych grupy Clan del Golfo i dysydentów FARC. Prezydent-elekt zapowiedział twardą politykę bezpieczeństwa, w tym wspierane przez USA naloty i fumigacje upraw w celu zwalczania handlu narkotykami.


