
Trump „Nie Jest Zadowolony” z Negocjacji z Iranem, Odrzuca Przekazanie Uranu Rosji lub Chinom
Prezydent USA Donald Trump wyraził niezadowolenie z postępów rozmów mających zakończyć trwającą prawie trzy miesiące wojnę z Iranem i wykluczył możliwość przekazania przez Teheran wysoko wzbogaconego uranu Rosji lub Chinom.
Frustracja Trumpa Rozmowami
Prezydent USA Donald Trump przyznał w środę, że negocjacje mające zakończyć trwającą prawie trzy miesiące wojnę z Iranem nie spełniają jego oczekiwań. Podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu Trump powiedział: „Oni bardzo chcą zawrzeć umowę. Jak dotąd im się to nie udało. Nie jesteśmy z tego zadowoleni”. Powtórzył groźbę, że albo dojdzie do porozumienia, albo USA „wrócą i dokończą sprawę”, podkreślając niepewny stan dyplomacji zaledwie kilka dni po tym, jak sugerował, że porozumienie jest bliskie.
Te uwagi osłabiły optymizm, że możliwe jest szybkie osiągnięcie przełomu, podczas gdy strony kontynuują rozmowy za pośrednictwem Pakistanu. Trump zrzucił odpowiedzialność na Iran, twierdząc, że jego armia i gospodarka są w ruinie. „Ich marynarka zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, wszystko zniknęło – negocjują z ostatniej pozycji siły” – dodał.
Przekazanie Uranu Czerwoną Linią
Kluczową kwestią sporną jest los zapasów wysoko wzbogaconego uranu Iranu. Trump wyraźnie odrzucił możliwość przekazania przez Teheran materiału Rosji lub Chinom – dwóm krajom blisko związanym z Iranem i często wymienianym jako potencjalni odbiorcy w ramach porozumienia. „Nie czułbym się z tym komfortowo” – powiedział Trump. Zamiast tego zasugerował, że uran powinien zostać zniszczony lub przekazany Stanom Zjednoczonym. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) zauważyła, że Iran jest jedynym państwem nieposiadającym broni jądrowej, które wzbogaca uran do czystości 60 procent, znacznie powyżej poziomu potrzebnego do celów cywilnych.
Wojownicza Odpowiedź Iranu
Irańscy twardogłowi odpowiedzieli charakterystyczną butą. Starszy dowódca marynarki Gwardii Rewolucyjnej, Mohammed Achbarsadeh, ostrzegł, że wybrzeże od Czabaharu do Mahszahru „może stać się cmentarzem dla agresorów” i oświadczył, że siły pozostają „gotowe, z pełnymi magazynkami”. Jednocześnie Achbarsadeh nazwał wznowienie działań wojennych na pełną skalę mało prawdopodobnym, powołując się na „słabość wroga”, według agencji Tasnim – co było najwyraźniej próbą okazania pewności siebie przy jednoczesnym pozostawieniu miejsca na dyplomację.
Sceptycyzm Ekspertów
Politolog Thomas Jäger przedstawił trzeźwą ocenę, argumentując, że na tym etapie nie jest możliwe żadne trwałe porozumienie. „Najbardziej prawdopodobne jest, że zgodzą się na jakiś papier zawierający deklaracje intencji” – powiedział FOCUS online. „Problem polega na tym, że nikt nie może być pewien, że takie obietnice zostaną dotrzymane”. Jäger obwinił Trumpa za zerwanie porozumienia nuklearnego z 2015 roku, usuwając ograniczenia, które powstrzymywały program Iranu. „Wszystko to Trump zniszczył z prostego powodu: ponieważ widniał pod nim podpis Obamy” – powiedział.
Najbardziej prawdopodobne jest, że zgodzą się na jakiś papier zawierający deklaracje intencji. Problem polega na tym, że nikt nie może być pewien, że takie obietnice zostaną dotrzymane.
Jak argumentował Jäger, wiedza nuklearna Iranu jest już nieodwracalna, a reżim może nawet zintensyfikować wysiłki na rzecz uzbrojenia, ponieważ przekonał się, jak podatny jest na ataki bez środka odstraszania.
Nierozwiązane Kwestie
Poza kwestią uranu, negocjacje utknęły w martwym punkcie z powodu ciągłego zamykania przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20% światowej ropy. Trump jednostronnie oświadczył, że cieśnina „będzie otwarta dla wszystkich i nikt jej nie będzie kontrolował”. Pomoc w zniesieniu sankcji, kolejny priorytet Teheranu, nie wchodzi w grę, powiedział Trump. Podczas gdy obie strony przyjmują pozy, okno na dyplomatyczne rozwiązanie wydaje się zamykać.
- Trump ogłasza, że porozumienie z Iranem w celu zakończenia wojny jest bliskie.
- Trump mówi, że „nie jest zadowolony” z negocjacji i grozi, że „dokończy sprawę”.
- Irańska Gwardia Rewolucyjna deklaruje gotowość bojową, ale nazywa nową wojnę mało prawdopodobną z powodu „słabości wroga”.


