
Trump zarobił 2,2 mld USD w 2025 r., z czego 1,4 mld USD z kryptowalutowych przedsięwzięć uruchomionych po powrocie do Białego Domu
Obowiązkowe oświadczenie majątkowe pokazuje, że Donald Trump zarobił w 2025 r. co najmniej 2,2 miliarda dolarów, z czego 1,4 miliarda pochodzi z biznesów kryptowalutowych, które skorzystały z jego własnej polityki deregulacyjnej.
Fortuna z kryptowalut
Najnowsze oświadczenie majątkowe prezydenta Donalda Trumpa, opublikowane 1 lipca 2026 r., ujawnia, że zarobił on w 2025 r. co najmniej 2,2 mld USD, co stanowi ponad trzykrotny wzrost w porównaniu z 622 mln USD zgłoszonymi w 2024 r. Gwałtowny wzrost był napędzany przez przedsięwzięcia związane z kryptowalutami, które wygenerowały około 1,4 mld USD. World Liberty Financial, firma współzałożona przez Trumpa, jego synów i specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa, przyniosła ponad 500 mln USD ze sprzedaży tokenów. CIC Digital LLC, która wyemitowała memecoin z wizerunkiem Trumpa, przyniosła 635 mln USD w postaci tantiem. Dodatkowe 250 mln USD pochodziło z akcji World Liberty, a 520 mln USD z innych sprzedaży kryptowalut, według El País.
Memecoin osiągnął szczyt na poziomie 74 USD w styczniu 2025 r., ale od tego czasu spadł do 1,60 USD, powodując dotkliwe straty dla wielu detalicznych nabywców. Chiński miliarder Justin Sun wydał 75 mln USD na tokeny i 200 mln USD na memecoiny; później federalny pozew o oszustwo przeciwko niemu został rozstrzygnięty karą w wysokości 10 mln USD. Firma inwestycyjna powiązana z rządem Zjednoczonych Emiratów Arabskich kupiła prawie połowę World Liberty Financial w transakcji, która wzbudziła zainteresowanie organów nadzoru.
Oświadczenia finansowe Trumpa pokazały dokładnie, jak działała jego gra kryptowalutowa: on się wzbogacił. Jego zwolennicy kryptowalut zostali oszukani.
Nieruchomości i branding
Tradycyjne biznesy Trumpa również radziły sobie dobrze. Pola golfowe i kurorty wygenerowały ponad 500 mln USD, co oznacza wzrost o 15%. Sam kurort Doonbeg w Irlandii przyniósł blisko 20 mln USD: 14,15 mln USD z działalności pola golfowego i 4,78 mln USD z hotelu. Umowy licencyjne dodały miliony więcej, w tym 4,7 mln USD z zegarków sygnowanych marką Trump i 1,9 mln USD z książki stolikowej.
Kolejną część kwoty stanowiły ugody prawne i darowizny korporacyjne. Meta zapłaciła 24,5 mln USD na rzecz projektu biblioteki prezydenckiej Trumpa, Alphabet przekazał 22 mln USD na fundusz sali balowej Białego Domu, a CBS i ABC zapłaciły po 16 mln USD na rzecz biblioteki. Pozew przeciwko Twitterowi i Jackowi Dorsey'owi przyniósł 8 mln USD.
- Tantiemy z memecoinów
- 635 mln USD
- Tokeny World Liberty Financial
- 500 mln USD
- Nieruchomości (golf & kurorty)
- 500 mln USD
- Ugody prawne i darowizny
- 86.5 mln USD
- Licencje (zegarki, książki)
- 6.6 mln USD
Obawy dotyczące konfliktu interesów
Oświadczenie pogłębia długotrwałe pytania o to, czy Trump czerpie korzyści z prezydentury. Będąc na urzędzie, podpisał ustawę promującą stablecoiny cztery miesiące po tym, jak kontrolowane przez jego rodzinę przedsięwzięcie wprowadziło własnego stablecoina. Ułaskawił także Changpenga Zhao, założyciela Binance i kluczowego partnera biznesowego inicjatywy kryptowalutowej rodziny Trumpów. Biały Dom zapewnia, że nie ma konfliktu, podkreślając, że firmy Trumpa są zarządzane przez trust kontrolowany przez jego synów.
Duże instytucje zarządzają moimi inwestycjami. Nie rozmawiam z nimi.
Kontekst historyczny
Historycy twierdzą, że skala wzbogacania się jest bezprecedensowa. Megan Gorman, autorka książki All the Presidents' Money, nazwała to "bezprecedensowym". Lindsay Chervinsky z Biblioteki Prezydenckiej George'a Washingtona zauważyła, że dla większości prezydentów "urząd publiczny był, jeśli już, źródłem długu, a nie dochodu". New York Times poinformował, że decyzja Trumpa o uruchamianiu nowych przedsięwzięć zamiast wyzbycia się aktywów zrywa z tradycją sięgającą 250 lat.
To bezprecedensowe.
Reakcje
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom oskarżył Trumpa o "okradanie swoich zwolenników" i nazwał go "najbardziej skorumpowanym prezydentem w historii Ameryki". Biały Dom odrzucił krytykę, a rzeczniczka Anna Kelly oświadczyła, że ani prezydent, ani jego rodzina nie dopuścili się konfliktu interesów. Oświadczenie liczące prawie 1000 stron zawierało również listę prezentów, w tym 10 biletów na Mistrzostwa Świata o wartości 15 000 USD od prezydenta FIFA Gianniego Infantino.


