
Trump odrzuca irański projekt porozumienia w sprawie Ormuz, grozi Omanowi; Teheran obstaje przy prawie do uranu
Państwowa telewizja Iranu ujawnia projekt memorandum w sprawie zakończenia blokady Ormuz, ale Trump nazywa go fałszywym, grozi Omanowi i uzależnia porozumienie od arabskich Porozumień Abrahamowych.
Iran ujawnia projekt memorandum
Irańska telewizja państwowa opublikowała w środę to, co nazwała najnowszym projektem „Memorandum z Islamabadu” między Waszyngtonem a Teheranem. Zgodnie z podanymi warunkami, Stany Zjednoczone zniosłyby blokadę morską irańskich portów i wycofały siły wojskowe z obszarów w pobliżu Iranu. W zamian Iran przywróciłby ruch handlowy przez Cieśninę Ormuz do poziomu sprzed wojny w ciągu 30 dni. Droga wodna byłaby zarządzana wspólnie z Omanem, a Iran kontrolowałby statki i nakładał opłaty serwisowe – z wyjątkiem okrętów wojskowych. Jeśli ostateczne porozumienie zostanie osiągnięte w ciągu 60 dni, umowa musi zostać zatwierdzona jako wiążąca rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Iran nie da się zastraszyć retoryką Trumpa i nie odstąpi od swoich czerwonych linii: prawa do wzbogacania uranu, posiadania wzbogaconego uranu, władzy nad Cieśniną Ormuz oraz zniesienia sankcji.
Ebrahim Azizi, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej irańskiego parlamentu, opublikował oświadczenie na X, oskarżając Trumpa o wahanie między groźbami a prośbami o porozumienie.
Trump odrzuca projekt i grozi Omanowi
Podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu prezydent Donald Trump stanowczo odrzucił irańską wersję wydarzeń. „Nikt nie powinien wierzyć w to, co rozpowszechnia irańska telewizja państwowa” – powiedziała jego administracja, określając wiadomości jako „fałszywe”. Sam Trump nalegał, że negocjacje przebiegają dobrze, ale wyraził niezadowolenie.
Nikt nie będzie kontrolował Cieśniny Ormuz, to wody międzynarodowe. Cieśnina będzie otwarta dla wszystkich.
Wskazał na Oman jako potencjalnego partnera w zarządzaniu cieśniną, ostrzegając: „Oman będzie się dobrze zachowywał, w przeciwnym razie będziemy musieli ich wysadzić w powietrze”. Trump zaprzeczył również jakimkolwiek rozmowom o złagodzeniu sankcji lub uwolnieniu zamrożonych aktywów, nawet w zamian za zrzeczenie się przez Iran wysoko wzbogaconego uranu.
Powiązanie porozumienia z Porozumieniami Abrahamowymi
Trump dodatkowo skomplikował rozmowy, uzależniając potencjalne porozumienie od szerszej dynamiki regionalnej.
Myślę, że kraje arabskie są nam to winne, szczerze mówiąc. Nie jestem pewien, czy powinniśmy zawrzeć umowę, jeśli nie przystąpią do Porozumień Abrahamowych.
Choć nie uzależnił formalnie porozumienia z Iranem, jego uwagi sygnalizowały, że normalizacja stosunków państw Zatoki Perskiej z Izraelem pozostaje priorytetem.
Czerwone linie i punkty sporne
Iran publicznie przedstawił cztery żądania, od których nie odstąpi: prawo do wzbogacania uranu, zachowanie zapasów wzbogaconego uranu, władza nad Cieśniną Ormuz oraz całkowite zniesienie sankcji. Azizi powtórzył je w środę, odrzucając presję USA. Tymczasem Trump nalegał, że każde porozumienie musi być „doskonałe” i ostrzegł, że jeśli nie będzie zadowolony, USA „załatwią sprawę”. Jego administracja nadal domaga się ustępstw ze strony Iranu bez oferowania zniesienia sankcji, co pozostawia obie strony daleko od siebie.
Ruchy wojskowe i kolejne kroki
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdził, że w ciągu ostatnich 24 godzin przez Ormuz przepłynęło ponad 20 statków, a Teheran potwierdził trwające negocjacje z Omanem w sprawie nowego mechanizmu zarządzania cieśniną. Ujawniony projekt przewiduje 30-dniowy harmonogram ponownego otwarcia i 60-dniowe okno na ostateczne porozumienie poparte przez ONZ. Trump wydaje się jednak nie spieszyć, mówiąc dziennikarzom, że nie martwi się politycznymi konsekwencjami przedłużającego się konfliktu i że irańscy przywódcy przeliczyli się, jeśli sądzili, że listopadowe wybory śródokresowe zmuszą go do działania.


