
Trump wznawia groźbę aneksji Grenlandii na szczycie NATO, ostrzega przed wycofaniem wojsk z Europy
Przybywając do Ankary na szczyt NATO, Donald Trump wznowił żądanie, aby Grenlandia była kontrolowana przez Stany Zjednoczone i ostrzegł, że może wycofać wszystkie amerykańskie wojska z Europy, powołując się na odmowę sojuszników poparcia działań wojskowych przeciwko Iranowi.
Powrót żądania Grenlandii
Donald Trump wznowił swoje dążenie do aneksji Grenlandii po przybyciu do Ankary na szczyt NATO, oświadczając, że arktyczna wyspa "powinna być kontrolowana przez Stany Zjednoczone, a nie przez Danię." Argumentował, że Kopenhaga nie inwestuje wystarczająco w to terytorium, a jego strategiczne położenie, otoczone przez chińskie i rosyjskie statki, czyni je kluczowym dla bezpieczeństwa Ameryki. Trump powiązał duńską odmowę ze swoimi napiętymi relacjami z sojuszem, stwierdzając, że spór o Grenlandię "to, co zniszczyło moje relacje z NATO."
Grenlandia nie przynosi korzyści Danii. Dania nie wydaje pieniędzy, aby naprawdę pomóc Grenlandii. Ale to ważna część dla Stanów Zjednoczonych i jest otoczona chińskimi i rosyjskimi statkami. I to się nie wydarzy.
Odnowione żądanie wpisuje się w schemat: Trump po raz pierwszy nazwał Grenlandię "absolutną koniecznością" w 2025 roku, a napięcia nasiliły się na początku 2026 roku podczas spotkań między Waszyngtonem, Kopenhagą i Nuuk. Duńscy urzędnicy przyznali, że istnieje "fundamentalna różnica zdań", ale zgodzili się kontynuować rozmowy.
- Trump nazywa Grenlandię 'absolutną koniecznością' dla bezpieczeństwa narodowego USA.
- Spotkania między Grenlandią, Danią i USA ujawniają 'fundamentalną różnicę zdań'.
- Trump wznawia groźbę aneksji na szczycie NATO w Ankarze.
Sojusznicy sprawdzeni wobec Iranu
Trump ujawnił, że wykorzystał prośbę o wsparcie wojskowe w Iranie jako test lojalności dla europejskich sojuszników. Powiedział, że Włochy, Niemcy i Francja odmówiły udziału. "Testowałem ludzi. Chciałem sprawdzić, czy naprawdę będą dla nas," wyjaśnił. Prezydent wymienił te trzy kraje, pomijając Hiszpanię na liście zarzutów.
Włochy powiedziały nam nie. Niemcy powiedziały nam nie. Francja powiedziała nam nie.
Groźba wycofania wojsk
Prezydent USA wyraził głęboką frustrację wobec sojuszu, mówiąc, że jest "bardzo rozczarowany NATO" i że być może nie wziąłby udziału w szczycie, gdyby nie był on gospodarzem Turcji, której przywódcę pochwalił jako "bardzo silnego przywódcę." Trump zapytał, dlaczego Waszyngton wydaje "setki miliardów dolarów" na obronę Europy, skoro sojusznicy nie chcą pomóc w Cieśninie Ormuz. Ostrzegł, że USA mogą wycofać wszystkich swoich żołnierzy z Europy, dodając, że kontynent "jest zupełnie innym miejscem niż 20 lat temu."
Dlaczego wydajemy setki miliardów dolarów, skoro oni nie są dla nas? Zawsze byliśmy dla nich.
Reakcja NATO
W celu złagodzenia napięć sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił, że kraje sojusznicze zainwestują 40 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat w zdolności antydronowe. Zobowiązanie, złożone w dniu otwarcia szczytu, było powszechnie postrzegane jako gest mający na celu zapewnienie Waszyngtonu o zaangażowaniu sojuszu w podział obciążeń.
Relacje z Meloni się psują
Trump przyznał, że jego relacje z włoską premier Giorgią Meloni pogorszyły się po tym, jak odmówiła zaangażowania Włoch w operację w Iranie. Opisał ją jako "miłą osobę", ale powiedział, że "popełniła błąd." Prezydent USA zauważył, że Włochy są silnie uzależnione od ropy z tego regionu, sugerując, że jej decyzja była błędem.
Odmówiła zaangażowania się w Cieśninę Ormuz. Albo można też po prostu powiedzieć Iran. Odmówiła zaangażowania. Więc to trochę popsuło moje relacje z nią. Ale ją lubię. Myślę, że jest naprawdę miłą osobą. Ale myślę, że popełniła błąd.


