
Znaleziono zastrzeloną pod Kijowem podejrzaną o zamach bombowy w Monako, po międzynarodowym pościgu
Anastasiia Berezovska, 39-letnia Ukrainka poszukiwana przez Interpol w związku z zamachem bombowym na oligarchę Vadyma Yermolaieva w Monako w zeszłym tygodniu, została znaleziona z ranami postrzałowymi późnym wieczorem w poniedziałek w pobliżu stolicy Ukrainy. Według lokalnych mediów w tej sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn.
Zamach w Monako
Wieczorem 29 czerwca na wejściu do budynku mieszkalnego w Monako, niedaleko granicy z Francją, eksplodowała bomba. Nagrania z kamer monitoringu pokazały podejrzaną pozostawiającą plecak przy drzwiach krótko po godzinie 21. Wybuch zranił trzy osoby wchodzące do budynku: urodzonego na Ukrainie magnata Vadyma Yermolaieva, jego żonę i ich 13-letniego syna. Czterech przypadkowych przechodniów również wymagało pomocy medycznej. Napastniczka uciekła pieszo do pobliskiego francuskiego miasteczka Beausoleil, a następnie samochodem przez Europę.
Międzynarodowy pościg
Zastępca prokuratora Monaku Morgan Raymond potwierdził 3 lipca, że śledczy zidentyfikowali główną podejrzaną jako Anastasię Berezovską, 39-letnią obywatelkę Ukrainy mieszkającą we Frankfurcie w Niemczech. Interpol wydał czerwoną notę w sprawie jej aresztowania, zarzucając jej usiłowanie zabójstwa, podłożenie ładunku wybuchowego z zamiarem popełnienia przestępstwa oraz udział w zmowie przestępczej. Francuskie media podały, że podczas ataku przebrała się za mężczyznę, nosząc beżowe spodnie, czarną bluzkę i kapelusz. Według La Vanguardia, Berezovska opuściła Ukrainę 22 marca 2025 r. i wróciła 1 lipca 2026 r., co sugeruje, że wróciła do ojczyzny wkrótce po zamachu.
Odkrycie pod Kijowem
Późnym wieczorem 6 lipca, około godziny 23 czasu lokalnego, ukraińska policja znalazła ciało Berezovskiej w pobliżu Kijowa. Zwłoki miały rany postrzałowe, a wiele mediów podało, że została zastrzelona. Jako pierwsza o odkryciu poinformowała Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w organach ścigania. Według tych samych źródeł w związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn: jednego oficera Głównego Zarządu Wywiadu Ukrainy (HUR), drugiego byłego funkcjonariusza organów ścigania. Ani ukraińska policja, ani HUR nie skomentowały tych doniesień.
- Berezovska opuszcza Ukrainę
- Bomba eksploduje w budynku mieszkalnym w Monako, raniąc Yermolaieva i rodzinę; cztery inne osoby potrzebują pomocy
- Berezovska wraca na Ukrainę
- Prokurator Monako i Interpol identyfikują ją jako główną podejrzaną
- Ciało Berezovskiej znalezione zastrzelone pod Kijowem
Cel: objęty sankcjami oligarcha
Vadym Yermolaiev, który w 2019 r. otrzymał obywatelstwo Cypru, dorobił się majątku na nieruchomościach i napojach. W 2023 r. został objęty ukraińskimi sankcjami za prowadzenie interesów na okupowanym przez Rosję Krymie, gdzie kontynuował handel pomimo zakazu i płacił podatki na rzecz Kremla. Ukraińskie media często nazywają bogatych uchylających się od poboru do wojska, takich jak on, „duchem batalionu z Monako”. Żyje spokojnie w księstwie, ale w kraju pozostaje postacią głęboko kontrowersyjną.
Pytań bez odpowiedzi
Motyw ataku pozostaje niejasny. Ukraińskie media wcześniej opisywały go jako możliwe „wyrównanie rachunków”. Udział oficera HUR wśród zatrzymanych dodaje całej sprawie wymiaru państwowej intrygi, choć nie ustanowiono żadnego oficjalnego związku między agencją a zamachem bombowym lub zabójstwem. Sprawa przyciągnęła uwagę międzynarodową nie tylko ze względu na bezczelny charakter przestępstwa, ale także ze względu na cień, jaki rzuca na ukraińskich oligarchów na wygnaniu i zasięg jej służb bezpieczeństwa.


