
Donald Trump i technologiczne komitety polityczne bronią centrów danych AI w obliczu sprzeciwu wyborców
Prezydent Donald Trump oraz darczyńcy z Doliny Krzemowej sprzeciwiają się dwupartyjnemu oporowi wobec centrów danych AI, uruchamiając wielomilionowe kampanie reklamowe przed wyborami środka kadencji.
Trump wzywa do poparcia rozbudowy centrów danych
31 sierpnia 2026 r. prezydent Donald Trump opublikował na platformie Truth Social serię oświadczeń, w których wzywa amerykańskie społeczności do wsparcia budowy centrów danych sztucznej inteligencji. Trump stwierdził, że opór wobec takich projektów doprowadzi gminy do ubóstwa oraz pozbawi je miejsc pracy i wpływów z podatków. Przekonywał również, że krajowy sprzeciw przyniesie korzyści Chinom, twierdząc, że chińscy urzędnicy z zadowoleniem przyjmują amerykański opór wobec infrastruktury serwerowej.
Jedynym powodem, dla którego społeczności w całych Stanach Zjednoczonych miałyby nie chcieć centrów danych, jest chęć pozostania zacofanymi i biednymi.
Aby odpowiedzieć na lokalne obawy energetyczne, administracja Trumpa promuje dobrowolne zobowiązanie, w ramach którego firmy technologiczne obiecują pokryć pełne koszty zużycia energii. Rzecznicy praw konsumentów skrytykowali jednak ten program, ponieważ nie zawiera on żadnych mechanizmów egzekwowania ani kar za nieprzestrzeganie ustaleń.
Sprzeciw społeczny i obciążenia środowiskowe
Prezydencka inicjatywa napotyka szeroki, dwupartyjny opór wyborców. Badanie Gallupa z marca 2026 r. wykazało, że 71% Amerykanów sprzeciwia się budowie centrów danych AI w swoich okolicach. Sondaż Economist i YouGov z sierpnia 2026 r. odnotował 61% sprzeciwu wobec lokalnych serwerowni, w tym 47% wśród wyborców republikańskich, przy czym 51% ankietowanych nie zgadza się z twierdzeniami Trumpa.
- Sprzeciw wobec lokalnej budowy (Gallup, marzec 2026)
- 71 %
- Sprzeciw wobec lokalnej budowy (Economist/YouGov, sierpień 2026)
- 61 %
- Brak zgody ze stanowiskiem Trumpa (Economist/YouGov, sierpień 2026)
- 51 %
- Republikanie sprzeciwiający się lokalnej budowie (Economist/YouGov, sierpień 2026)
- 47 %
Sprzeciw wynika w dużej mierze z ogromnego zapotrzebowania na zasoby, niezbędnego do obsługi nowoczesnych procesorów graficznych od dostawców takich jak Nvidia. Dane World Resources Institute wskazują, że pojedyncze centrum danych AI może zużywać tyle energii elektrycznej co 100 000 gospodarstw domowych i wykorzystywać do 5 mln galonów wody dziennie do chłodzenia. Mieszkańcy terenów w pobliżu działających obiektów zgłaszali również skargi na hałas związany z ciągłym szumem emitowanym przez przemysłowe urządzenia chłodnicze.
Polityczne skutki w stanach kluczowych dla wyborów do Kongresu
Na dziewięć tygodni przed wyborami środka kadencji rozbudowa centrów danych stała się przedmiotem sporu w kampaniach stanowych. W Michigan republikański kandydat do Senatu Mike Rogers zaproponował roczne moratorium na nowe projekty centrów danych. Jego demokratyczny kontrkandydat, Abdul El-Sayed, odrzucił ten wniosek i opowiedział się za bezterminowym wstrzymaniem inwestycji do czasu, aż przepisy federalne zagwarantują zatrudnienie pracowników związkowych oraz ochronę taryf dla odbiorców energii.
Wiceprezydent JD Vance odniósł się do tej kwestii w poniedziałek, zauważając, że obawy społeczne koncentrują się głównie na wzroście cen energii elektrycznej.
Kiedy ludzie budują takie obiekty, muszą budować elektrownie wraz z centrami danych. Sądzę, że prawdopodobnie 99% sprzeciwu wobec centrów danych pojawia się w obszarach, gdzie budowa centrum oznacza wyższe rachunki za media i droższy prąd dla lokalnych mieszkańców.
Vance argumentował, że operatorzy powinni korzystać z federalnych przepisów deregulacyjnych, aby dostarczać energię elektryczną z powrotem do lokalnych sieci, zamiast odbierać ją obecnym mieszkańcom.
Technologiczne komitety polityczne wdrażają wielomilionową kampanię reklamową
Grupy polityczne z Doliny Krzemowej wydają znaczne środki na zmianę opinii wyborców. Build American AI, grupa rzecznicza powiązana z komitetem akcji politycznej Leading the Future, ogłosiła wielomilionową kampanię reklamową skierowaną do mieszkańców Kansas, Ohio i Wisconsin. Organizacja Leading the Future powstała dzięki finansowaniu przekraczającemu 50 mln USD od inwestorów venture capital Marca Andreessena i Bena Horowitza oraz prezesa OpenAI Grega Brockmana. Firma Andreessen Horowitz przekazała ponad 115 mln USD na federalne wyścigi wyborcze w połowie kadencji.
OpenAI zdystansowało się od Leading the Future w czerwcu 2026 r., stwierdzając, że firma nie zarządza tym komitetem politycznym.
Grupy prowadzące rzecznictwo w sprawie AI powinny jasno przedstawiać swoje poglądy polityczne, uczciwie informować, kogo reprezentują, i nie stosować taktyk takich jak astroturfing, które zaciemniają rzeczywiste wybory stojące przed decydentami i opinią publiczną.
Tymczasem konkurencyjny deweloper AI, firma Anthropic, wsparła Public First Action, organizację wspierającą federalne regulacje dotyczące sztucznej inteligencji. Inwestor Gavin Baker przedstawił argumenty ekonomiczne, poparte przez dyrektora generalnego Nvidii Jensena Huanga, wskazując na miasto Quincy w stanie Waszyngton, gdzie centra danych zapewniają ponad połowę miejskiej bazy podatkowej od nieruchomości.


