Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© The Scotsman
Film i media·2 g. temu

Recenzje „Toy Story 5”: Jessie prowadzi sequela Pixara przeciwko ekranom, ale krytycy są podzieleni co do konieczności tej odsłony serii

Piąty film z serii „Toy Story” wytwórni Pixar koncentruje się na kowbojce Jessie, której tablet zagraża istnieniu zabawek, zbierając mieszane recenzje – od pochwał za głębię emocjonalną po krytykę schematycznej fabuły.

Nowy lider stawia czoła cyfrowej nieaktualności

Ośmioletnia Bonnie (głos Scarlett Spears) ma trudności z nawiązywaniem przyjaźni w swojej okolicy, gdzie każde inne dziecko wpatruje się w ekran. Jej rodzice niechętnie kupują jej Lilypada, tablet dla dzieci w kształcie żabki, któremu głosu użycza Greta Lee. Urządzenie szybko monopolizuje uwagę Bonnie i spycha jej zabawki na margines. Kowbojka Jessie (Joan Cusack), obecnie de facto liderka pokoju Bonnie, bierze na siebie przypomnienie Bonnie, że fizyczna zabawa wciąż ma znaczenie. Film otwiera retrospekcja do „Toy Story 2”, przywołująca przeszłe porzucenie Jessie, a ta emocjonalna waga stanowi kotwicę dla opowieści o zaniku zabawy twórczej w dzieciństwie przesyconym technologią.

Lęk przed technologią a rzeczywista polityka

„Toy Story 5” pojawia się w tym samym tygodniu, w którym rząd Wielkiej Brytanii ogłosił nadchodzący zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia, po zeszłorocznym ustawowym zakazie w Australii. Rodzice Bonnie są ukazani jako rozdarty między zapobieganiem izolacji a narażaniem córki na ryzyko w sieci – dylemat, który kilka recenzji nazywa brutalnie aktualnym dla współczesnych rodzin. Jeden z artykułów zauważa, że przedstawienie dzieci pochylonych w milczeniu nad świecącymi ekranami, skontrastowane z żywymi fantastycznymi sekwencjami zabaw napędzanych wyobraźnią, nadaje filmowi cicho złowieszczy wydźwięk.

Emocjonalne centrum Jessie i obsada drugoplanowa

Joan Cusack jako Jessie dźwiga narrację, podczas gdy Woody (Tom Hanks) pojawia się jedynie na krótko po odejściu w „Toy Story 4”, a Buzz Lightyear (Tim Allen) schodzi na dalszy plan, poza wątkiem pobocznym, w którym kontener pełen ulepszonych zabawek Buzzów zostaje wyrzucony na bezludną wyspę. Wśród obsady głosowej znaleźli się Alan Cumming jako Buldog oraz Annie Potts jako Bo Peep, choć wiele drugoplanowych postaci, takich jak Rex czy Pan Bulwa, zostało w dużej mierze pominiętych. Reżyser i współscenarzysta Andrew Stanton przewija przez film strach Jessie przed ponownym porzuceniem; jedna z recenzji przytacza jej rozpacz: „Nie mogę tego zrobić – nie mogę pokochać kolejnego dziecka tylko po to, by odkryć, że nigdy się nie liczyłam.”

Krytyczne przyjęcie: urok czy formuła?

Opinie są wyraźnie podzielone. Variety nazywa „Toy Story 5” „wzniosłym podsumowaniem” i „Abbey Road” serii, podczas gdy The Independent argumentuje, że film dowodzi, iż franczyza powinna była się zakończyć, i ocenia go jako najsłabszą odsłonę. The Scotsman przyznaje trzy gwiazdki, chwaląc przejmujące żarty, ale ubolewając nad „schematyczną” strukturą misji. Gizmodo ogłasza go „wspaniałym filmem”, który przewyższa oczekiwania, podczas gdy The Irish Times słyszy „skrzypiące stawy” i przestarzałą tyradę na temat czasu spędzanego przed ekranem. Wspólnym mianownikiem pozostaje aktualność tematu technologii oraz siła występu Cusack.

Lata premiery franczyzy Toy Story
  1. „Toy Story” przedstawia Woodiego i Buzza Lightyeara w pierwszym pełnometrażowym filmie animowanym komputerowo.
  2. „Toy Story 2” wprowadza kowbojkę Jessie i zgłębia jej traumę związaną z porzuceniem.
  3. „Toy Story 3” kończy dzieciństwo Andy’ego i przekazuje zabawki Bonnie.
  4. „Toy Story 4” daje Woodiemu egzystencjalny epilog u boku Bo Peep (niektóre źródła podają 2018 rok).
  5. „Toy Story 5” przenosi punkt ciężkości na Jessie i podejmuje temat czasu spędzanego przez dzieci przed ekranem, z tabletem jako antagonistą.

Oś czasu zakończeń franczyzy

Seria Toy Story żegnała się już wielokrotnie: „Toy Story 3” w 2010 roku zakończyło historię Andy’ego, a „Toy Story 4” w 2019 roku dało Woodiemu egzystencjalny epilog. „Toy Story 5” ponownie otwiera to zamknięcie, przywracając Woodiego w mniejszej roli i przenosząc punkt ciężkości na Jessie. Recenzenci konsekwentnie zwracają uwagę na ironię serii, która powraca mimo własnych tematów o nieaktualności; jeden z krytyków zauważa, że „możemy żegnać się tylko tyle razy, zanim zacznie to wyglądać nieco absurdalnie.”

8 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport