Piłka nożna · Londyn i Birmingham

Aston Villa wygrywa 3:2 z Tottenhamem. Pierwsze zwycięstwo drużyny Unaia Emery'ego w sezonie

Aston Villa odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w Premier League w tym sezonie, pokonując na wyjeździe Tottenham Hotspur 3:2. Gospodarze pozostają w strefie spadkowej z dorobkiem dwóch punktów po pięciu kolejkach.

Tekst AI na podstawie relacji BBC, The Guardian, Irish Examiner i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Londyn, Birmingham · Wielka Brytania
Jak do tego doszło
  1. 79. minutaEmi Buendia strzela trzeciego gola dla Aston Villi strzałem z 22 metrów
  2. 87. minutaConor Gallagher strzela pierwszego gola dla Tottenhamu w tym sezonie ligowym
  3. Doliczony czas drugiej połowyJan Paul van Hecke strzela drugiego gola dla Tottenhamu po rzucie wolnym Andy'ego Robertsona

Przełamanie w pierwszej połowie przy osłabionej obronie

Tottenham rozpoczął mecz od presji, zmuszając bramkarza Aston Villi Ziona Suzukiego do kilku interwencji. Japończyk zablokował dwa strzały Savio oraz uderzenie Archiego Graya, który w pierwszej połowie zastąpił kontuzjowanego Pedro Porro. Tottenham nie potrafił zamienić przewagi na gole, a sędziowie nie zdecydowali się na podyktowanie rzutu karnego po starciu z Dominikiem Solanke. Villa objęła prowadzenie w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po tym, jak obrońca Tottenhamu Andy Robertson próbował utrzymać piłkę w grze, John McGinn i Boubacar Kamara stworzyli okazję dla Johana Manzambiego. 20-letni szwajcarski napastnik, debiutujący w pierwszym składzie po letnim transferze za 50 mln funtów, trafił do siatki, gdy kapitan Tottenhamu Micky van de Ven przebywał poza boiskiem, opatrując ranę twarzy.

Rozgrywanie Suzukiego i skuteczność Villi

Trener Tottenhamu Roberto De Zerbi wprowadził po przerwie Mohammeda Kudusa w miejsce Mateusa Fernandesa, co zaburzyło strukturę środka pola gospodarzy. W 60. minucie Kudus skierował piłkę do bramki po dośrodkowaniu Robertsona, jednak sędzia VAR anulował trafienie z powodu spalonego. Aston Villa podwyższyła prowadzenie w 67. minucie po dalekim wybiciu Suzukiego, które przejął Nicolas Jackson. Napastnik minął Jana Paula van Hecke oraz Van de Vena i pokonał bramkarza Antonina Kinsky'ego. Trzeciego gola dla Villi zdobył w 79. minucie Emi Buendia, uderzając w okienko z 22 metrów. Po meczu Emery wyjaśnił taktykę opartą na bezpośrednich podaniach Suzukiego.

„W fazie budowania akcji może zdecydować się na długie podanie, ponieważ potrafi posłać piłkę za plecy obrońców, co zrobił przy naszym drugim golu.”

Unai Emery, menedżer Aston Villi

Późny zryw i reakcje po meczu

Tottenham przełamał niemoc strzelecką w 87. minucie, gdy po zagraniu Kudusa piłkę do bramki skierował Conor Gallagher, a strzał rykoszetował od Matty'ego Casha. W doliczonym czasie gry Jan Paul van Hecke zdobył drugą bramkę po rzucie wolnym Robertsona, ale końcowy gwizdek został przyjęty gwizdami. Porażka oznacza, że Tottenham pozostaje w strefie spadkowej z dwoma punktami przed przerwą reprezentacyjną, a Aston Villa awansowała na 15. miejsce. De Zerbi wyraził frustrację brakiem opanowania swoich zawodników po stracie drugiego gola.

„Jestem bardzo rozczarowany, smutny i sfrustrowany występem. Nie możemy przegrywać meczu w ten sposób, nie możemy tracić drugiego gola, nie możemy tracić równowagi tylko dlatego, że przegrywamy.”

Roberto De Zerbi, menedżer Tottenhamu Hotspur

De Zerbi zaznaczył, że zespół analizował taktycznie 86% wzrost liczby długich podań Villi w tym sezonie. Tottenham stracił również Pedro Porro, którego kontuzja wykluczyła z powołania do reprezentacji Hiszpanii przez Luisa de la Fuente.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Londyn

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar