Piłka nożna · Torres Vedras i Porto
Trener Torreense dumny po porażce 1:0 z FC Porto w Superpucharze, celuje w awans do Primeira Liga
Drugoligowy SCU Torreense z Torres Vedras przegrał 1:0 z FC Porto w meczu o Superpuchar Cândido de Oliveira, jednak zebrał pochwały za wyrównaną walkę z mistrzem kraju i zmuszenie go do głębokiej defensywy w końcówce spotkania.
Tekst AI na podstawie relacji SAPO, Observador i Notícias ao Minuto. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Torreense dorównało FC Porto pod względem okazji bramkowych i zmusiło mistrzów Primeira Liga do głębokiej defensywy, a trener Luís Tralhão stwierdził, że jego zespół miał 'praktycznie tyle samo szans' i zasłużył na dogrywkę.
Tralhão opisał swoje uczucia jako 'słodko-gorzkie', wyrażając 'ogromną dumę' z zawodników i kibiców, jednocześnie żałując minimalnej porażki 1:0 w Superpucharze Cândido de Oliveira.
Trener ujawnił, że zespół przygotowywał się do tego meczu od stycznia, koncentrując się na przetrwaniu silnego początku Porto i sprawieniu, by poczuli się zagrożeni, zwłaszcza w pierwszych 20 minutach.
Tralhão wyznaczył cel awansu do Primeira Liga, ostrzegając, że Segunda Liga jest bardzo konkurencyjna i Torreense nie może przystępować do niej jako faworyt, mimo występu w pucharze.
- PrzerwaTorreense wprowadza korekty po zbyt głębokim cofnięciu się w końcówce pierwszej połowy.
- Druga połowaPoprawa gry; Torreense zmusza Porto do obrony w komplecie w okolicach własnego pola karnego.
- Końcowy gwizdekFC Porto wygrywa 1:0; Torreense schodzi z boiska z dumą i poczuciem niewykorzystanej szansy.
Podsumowanie meczu
Drugoligowy SCU Torreense z Torres Vedras przegrał 1:0 z FC Porto w meczu o Superpuchar Cândido de Oliveira, który odbył się 1 sierpnia 2026 roku. Zespół z niższej ligi przez długi czas dotrzymywał kroku mistrzom Primeira Liga, stwarzając niemal tyle samo okazji bramkowych i zmuszając Porto do głębokiej defensywy w końcowych fragmentach gry. Decydującego gola zdobyło Porto, jednak Torreense było bliskie wyrównania i doprowadzenia do dogrywki.
Reakcja trenera
Luís Tralhão, menedżer Torreense, po końcowym gwizdku opisał swoje uczucia jako „słodko-gorzkie”. Pochwalił wysiłek swoich zawodników oraz wsparcie kibiców, dodając, że odczuwa „ogromną dumę” z występu drużyny.
„Jestem bardzo dumny, że mogę reprezentować ten klub i ten region. Chcę pogratulować wszystkim kibicom, którzy byli fantastyczni. Czuję ogromną dumę z zawodników i jestem bardzo podekscytowany tym, co nas czeka po tym, co dzisiaj pokazaliśmy.”
Tralhão, który w przeszłości wygrywał już rozgrywki pucharowe, przyznał, że czuł, iż zespół był bliski wymuszenia dogrywki. Zauważył, że Torreense miało praktycznie tyle samo okazji co Porto i uważa, że remis byłby sprawiedliwym wynikiem.
„Mieliśmy praktycznie tyle samo szans co FC Porto i uważam, że sprawiedliwe byłoby doprowadzenie do dogrywki.”
Podejście taktyczne
Trener wyjaśnił, że jego zespół przygotowywał się na przetrwanie silnego początku w wykonaniu Porto, zwłaszcza w pierwszych 20 minutach. Torreense chciało zaszkodzić rywalom kontratakami i sprawić, by poczuli, że mogą przegrać. Tralhão uważa, że gdyby jego drużyna strzeliła gola na początku, byłaby to zasłużona nagroda. Po otwierającym kwadransie Torreense cofnęło się jednak głębiej, niż planowano, co pozwoliło Porto na przejęcie kontroli. Korekty w przerwie poprawiły grę w drugiej połowie.
„Wiedzieliśmy, że FC Porto zaczyna bardzo mocno. Musieliśmy kontrolować pierwsze 20 minut i sprawić, by poczuli, że możemy wygrać ten mecz. Dlatego nie ograniczyliśmy się tylko do obrony. Gdybyśmy strzelili gola w tych wczesnych minutach, byłaby to sprawiedliwa nagroda za to, co robiliśmy.”
Podkreślił, że na ten występ zespół pracował nie od tygodnia, ale od momentu, gdy przejął drużynę w styczniu oraz przez cały okres przygotowawczy.
Ambicje awansu
Po meczu o Superpuchar Torreense skupia się teraz na Segunda Liga, gdzie 9 sierpnia o 11:00 podejmie Farense. Tralhão ostrzegł, że druga liga to zupełnie inne, bardzo wyrównane rozgrywki, w których wiele klubów dysponuje większymi budżetami. Zaapelował do zawodników o ciężką pracę i przestrzegł przed zakładaniem, że są faworytami.
„Segunda Liga to inne rozgrywki. Jeśli chcemy być na takich etapach, musimy wykonać ciężką pracę. To bardzo wyrównana liga, jest wiele zespołów z większym budżetem niż nasz. Ale dzisiaj pokazaliśmy, że możemy rywalizować z każdym przeciwnikiem.”
Wyraził nadzieję, że będzie to rok, w którym Torreense w końcu wywalczy awans do Primeira Liga, co jest długofalowym celem klubu. Tralhão zażartował również z komentarza trenera FC Porto, Francesco Farioliego, który miał stwierdzić, że Torreense zasługuje na „dziką kartę” do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- SAPOLuís Tralhão orgulhoso após derrota na Supertaça frente ao FC Porto
- ObservadorO prolongamento que nunca chegou, a Primeira Liga que "há de chegar" e o "sentimento agridoce" que chegou: as reações do Torreense
- Notícias ao MinutoLuís Tralhão: "Que seja este o ano em que o Torreense consiga subir"
- SAPOLuís Tralhão admite sensação agridoce: "Já estou habituado a ganhar Taças e sentir que ficámos perto..."
- Luís Tralhão
- Trener SCU Torreense, wyraził dumę i słodko-gorzkie odczucia po porażce w Superpucharze.
- Francesco Farioli
- Trener FC Porto, który miał stwierdzić, że Torreense zasługuje na dziką kartę do Primeira Liga.
- Miejsca
- Torres Vedras, Porto
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar