
Trener Torreense dumny po porażce 1:0 z FC Porto w Superpucharze, celuje w awans do Primeira Liga
Drugoligowy SCU Torreense z Torres Vedras przegrał 1:0 z FC Porto w meczu o Superpuchar Cândido de Oliveira, jednak zebrał pochwały za wyrównaną walkę z mistrzem kraju i zmuszenie go do głębokiej defensywy w końcówce spotkania.
Podsumowanie meczu
Drugoligowy SCU Torreense z Torres Vedras przegrał 1:0 z FC Porto w meczu o Superpuchar Cândido de Oliveira, który odbył się 1 sierpnia 2026 roku. Zespół z niższej ligi przez długi czas dotrzymywał kroku mistrzom Primeira Liga, stwarzając niemal tyle samo okazji bramkowych i zmuszając Porto do głębokiej defensywy w końcowych fragmentach gry. Decydującego gola zdobyło Porto, jednak Torreense było bliskie wyrównania i doprowadzenia do dogrywki.
Reakcja trenera
Luís Tralhão, menedżer Torreense, po końcowym gwizdku opisał swoje uczucia jako „słodko-gorzkie”. Pochwalił wysiłek swoich zawodników oraz wsparcie kibiców, dodając, że odczuwa „ogromną dumę” z występu drużyny.
Jestem bardzo dumny, że mogę reprezentować ten klub i ten region. Chcę pogratulować wszystkim kibicom, którzy byli fantastyczni. Czuję ogromną dumę z zawodników i jestem bardzo podekscytowany tym, co nas czeka po tym, co dzisiaj pokazaliśmy.
Tralhão, który w przeszłości wygrywał już rozgrywki pucharowe, przyznał, że czuł, iż zespół był bliski wymuszenia dogrywki. Zauważył, że Torreense miało praktycznie tyle samo okazji co Porto i uważa, że remis byłby sprawiedliwym wynikiem.
Mieliśmy praktycznie tyle samo szans co FC Porto i uważam, że sprawiedliwe byłoby doprowadzenie do dogrywki.
Podejście taktyczne
Trener wyjaśnił, że jego zespół przygotowywał się na przetrwanie silnego początku w wykonaniu Porto, zwłaszcza w pierwszych 20 minutach. Torreense chciało zaszkodzić rywalom kontratakami i sprawić, by poczuli, że mogą przegrać. Tralhão uważa, że gdyby jego drużyna strzeliła gola na początku, byłaby to zasłużona nagroda. Po otwierającym kwadransie Torreense cofnęło się jednak głębiej, niż planowano, co pozwoliło Porto na przejęcie kontroli. Korekty w przerwie poprawiły grę w drugiej połowie.
Wiedzieliśmy, że FC Porto zaczyna bardzo mocno. Musieliśmy kontrolować pierwsze 20 minut i sprawić, by poczuli, że możemy wygrać ten mecz. Dlatego nie ograniczyliśmy się tylko do obrony. Gdybyśmy strzelili gola w tych wczesnych minutach, byłaby to sprawiedliwa nagroda za to, co robiliśmy.
Podkreślił, że na ten występ zespół pracował nie od tygodnia, ale od momentu, gdy przejął drużynę w styczniu oraz przez cały okres przygotowawczy.
- Torreense dąży do kontroli nad początkiem meczu i szuka szans w kontratakach.
- Torreense dotrzymuje kroku Porto, stwarza okazje; Tralhão twierdzi, że gol byłby sprawiedliwą nagrodą.
- Porto zdobywa jedynego gola w meczu.
- Torreense wprowadza korekty po zbyt głębokim cofnięciu się w końcówce pierwszej połowy.
- Poprawa gry; Torreense zmusza Porto do obrony w komplecie w okolicach własnego pola karnego.
- FC Porto wygrywa 1:0; Torreense schodzi z boiska z dumą i poczuciem niewykorzystanej szansy.
Ambicje awansu
Po meczu o Superpuchar Torreense skupia się teraz na Segunda Liga, gdzie 9 sierpnia o 11:00 podejmie Farense. Tralhão ostrzegł, że druga liga to zupełnie inne, bardzo wyrównane rozgrywki, w których wiele klubów dysponuje większymi budżetami. Zaapelował do zawodników o ciężką pracę i przestrzegł przed zakładaniem, że są faworytami.
Segunda Liga to inne rozgrywki. Jeśli chcemy być na takich etapach, musimy wykonać ciężką pracę. To bardzo wyrównana liga, jest wiele zespołów z większym budżetem niż nasz. Ale dzisiaj pokazaliśmy, że możemy rywalizować z każdym przeciwnikiem.
Wyraził nadzieję, że będzie to rok, w którym Torreense w końcu wywalczy awans do Primeira Liga, co jest długofalowym celem klubu. Tralhão zażartował również z komentarza trenera FC Porto, Francesco Farioliego, który miał stwierdzić, że Torreense zasługuje na „dziką kartę” do najwyższej klasy rozgrywkowej.


