
Tor Madring w Madrycie ukończony, we wrześniu 2026 roku przyjmie Grand Prix Hiszpanii Formuły 1
Nowo ukończony tor Madring w Madrycie, z charakterystycznym, nachylonym pod kątem 24 stopni zakrętem „Monumental”, będzie gospodarzem Grand Prix Hiszpanii Formuły 1 w dniach 11–13 września, przywracając elitarne sporty motorowe do stolicy po 45 latach.
Prezentacja toru
We wtorek 16 czerwca w IFEMA Madryt urzędnicy i osobistości ze świata sportów motorowych zebrali się, aby zaprezentować ukończony układ Madringu – półmiejskiego toru, który za niecałe trzy miesiące będzie gospodarzem Grand Prix Hiszpanii. Tor łączy 5,4 kilometra (5,47 km według La Vanguardia) asfaltu wijącego się wokół hal wystawienniczych IFEMA z 2,2-kilometrowym odcinkiem stałym w sąsiedniej dzielnicy Valdebebas, w pobliżu centrum treningowego Realu Madryt. Luis García-Abad, dyrektor toru i były agent Fernando Alonso, podkreślił, że wykorzystanie istniejącej infrastruktury pozwoliło zaoszczędzić czas i pieniądze.
To spektakularny tor, z dużym charakterem i osobowością. Ma długie proste do ekscytujących wyścigów, a hybrydowy układ czyni go porywającym.
Zakręt Monumental i układ toru
Cechą charakterystyczną jest La Monumental – pochyły zakręt o długości 550 metrów i nachyleniu 24 stopni, maksymalnym dozwolonym przez FIA. Organizatorzy twierdzą, że jest dłuższy niż pochyła ściana w Zandvoort i będzie unikatowy w kalendarzu. Carlos Sainz, ambasador wyścigu w Madrycie, wskazał na możliwości wyprzedzania na zakrętach 1 i 4, z „jednym lub dwoma” dodatkowymi punktami, w tym jednym tuż za Monumentalem. Puchar zwycięzcy ma kształt nawiązujący do tego najbardziej charakterystycznego z 22 zakrętów.
Impuls gospodarczy i polityczny
Prezydent regionu Isabel Díaz Ayuso i burmistrz José Luis Martínez-Almeida określili Grand Prix jako wydarzenie transformacyjne. Ayuso prognozuje 8200 bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy oraz roczne inwestycje w wysokości 450 mln euro, z kolei Almeida ogłosił Madryt „światową stolicą sportu”. Projekt przedstawiono jako triumf nad „zainteresowanymi wiadomościami”, które miały go osłabić. Prezes IFEMA, José Vicente de los Mozos, zauważył, że budowa wymagała przemieszczenia 1,3 mln metrów sześciennych ziemi, położenia 75 tys. ton asfaltu i zainstalowania 33,7 km rur.
Może się to wydawać szaleństwem, ale taki właśnie jest Madryt: wiele wydarzeń, wszystkie naraz.
Rekordowa flaga
W symbolicznym momencie organizatorzy wciągnęli największą flagę Hiszpanii na 54-metrowy maszt, przewyższając 50-metrowy maszt na madryckim Plaza de Colón. Flaga ma wymiary 16,66 na 25 metrów, a jej umieszczenie między zakrętem 3 a wjazdem na pit lane przedstawiano jako element odrębnej tożsamości toru.
Chcieliśmy, aby miasto z tożsamością, energią i kulturą stało się nowym punktem odniesienia dla ponad 800 milionów fanów Formuły 1.
Odliczanie do wyścigu
Tymczasowe trybuny dla 98 tys. widzów oraz strefy premium dla 20 tys. osób nie zostały jeszcze wybudowane, a w pobliżu tego, co będzie największą strefą kibica w kalendarzu, w sąsiedztwie La Monumental, wciąż widoczne były maszyny budowlane. Dyrektor operacyjny Carlos Jiménez wyraził pewność, że harmonogram zostanie dotrzymany, mówiąc, że najtrudniejsze prace są już zakończone. Tor jest obsługiwany przez metro, kolej podmiejską i znajduje się kilka minut od lotniska; organizatorzy szacują, że ponad 80% uczestników skorzysta z transportu publicznego. Grand Prix Hiszpanii 2026 będzie pierwszym wyścigiem Formuły 1 w Madrycie od lat 80. XX wieku.


