
Sąd na Bali skazał szwajcarskiego turystę na rok więzienia za nagranie z Nyepi
Sąd rejonowy w Denpasar skazał 26-letniego Luziana Andrina Zgraggena na podstawie przepisów o mowie nienawiści w internecie, po tym jak sfilmował się, obrażając hinduski Dzień Ciszy podczas poszukiwania jedzenia w Legian.
Wyrok sądu w Denpasar
Sąd rejonowy w Denpasar na indonezyjskiej wyspie Bali skazał w czwartek 20 sierpnia 2026 r. 26-letniego obywatela Szwajcarii Luziana Andrina Zgraggena na rok pozbawienia wolności. Rzecznik sądu I Wayan Suarta potwierdził, że sędziowie uznali Zgraggena za winnego naruszenia indonezyjskich przepisów dotyczących mowy nienawiści w internecie. Przestępstwo to zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia, jednak skład orzekający wymierzył rok kary, biorąc pod uwagę młody wiek oskarżonego oraz jego współpracę podczas postępowania sądowego. Przewodniczący składu sędziowskiego Tjokorda Putra Budi Pastima zaznaczył w uzasadnieniu, że wypowiedzi oskarżonego w internecie wymagały formalnej odpowiedzialności ze względu na obrazę mieszkańców wyspy.
Działania oskarżonego obraziły mieszkańców Bali, zraniły ich wiarę i wywołały oburzenie opinii publicznej.
Posty w mediach społecznościowych podczas Nyepi
Wyrok zapadł w związku z incydentem podczas obchodów Nyepi, czyli balijskiego Nowego Roku i hinduskiego Dnia Ciszy, który miał miejsce 20 marca 2026 r. Nyepi poprzedzają wieczorne parady uliczne z wielkimi figurami demonów zwanymi Ogoh-Ogoh, po których cała wyspa wchodzi w 24-godzinny okres całkowitego spokoju. Podczas święta wstrzymany jest ruch kołowy, transport morski i działalność komercyjna, ograniczone są usługi internetowe, światła muszą pozostać wyłączone, a międzynarodowe lotnisko I Gusti Ngurah Rai zamyka się dla wszystkich lotów. Mieszkańcy i turyści muszą pozostać w domach lub hotelach, podczas gdy lokalne patrole monitorują puste ulice i plaże. Personel hotelu poinformował Zgraggena o tych obowiązkowych zasadach, gdy przybył na wyspę w lutym 2026 r.
- Zgraggen przybywa na Bali i otrzymuje informacje o ograniczeniach związanych z Nyepi
- Zgraggen opuszcza willę i publikuje obraźliwe filmy na Instagramie
- Policja zatrzymuje Zgraggena w Legian po skargach mieszkańców
- Rozpoczyna się proces w sądzie rejonowym w Denpasar
- Sąd rejonowy w Denpasar skazuje Zgraggena na rok więzienia
Linia obrony i reakcja władz
Mimo tych pouczeń, 20 marca Zgraggen opuścił swoją willę, wyszedł na pustą plażę i nagrał filmy na swoją relację na Instagramie. Na nagraniach uśmiechał się do kamery, narzekał na całkowitą ciemność i zamknięte restauracje, używał wulgaryzmów wobec zasad i nazwał święto szalonym. Nagrania szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych, wywołując tysiące gniewnych reakcji i oficjalne skargi do władz. Indonezyjska policja zlokalizowała i aresztowała Zgraggena w willi w Legian, dzielnicy turystycznej w pobliżu plaży Kuta. Podczas procesu w czerwcu 2026 r. Zgraggen stwierdził, że opublikował posty, będąc głodnym i sfrustrowanym niemożnością zakupu jedzenia, dodając, że nie zrozumiał pełnej skali ograniczeń.
Głęboko żałuję tego, co zrobiłem. Przepraszam mieszkańców Bali.
Egzekwowanie prawa wobec obcokrajowców
Sąd w Denpasar potwierdził, że pięć miesięcy, które Zgraggen spędził w areszcie tymczasowym od czasu marcowego aresztowania, zostanie odliczone od rocznego wyroku. Szwajcarski Federalny Departament Spraw Zagranicznych w Bernie poinformował, że ambasada Szwajcarii w Dżakarcie zapewnia Zgraggenowi opiekę konsularną i informuje go o mechanizmach prawnych, w tym o możliwości wnioskowania o przeniesienie do Szwajcarii. Szwajcarski resort przypomniał również oficjalne zalecenia dla podróżujących, wzywające turystów do przestrzegania lokalnego prawa, zwyczajów religijnych i praktyk kulturowych w Indonezji. Wyrok jest następstwem kilku działań wymierzonych w obcokrajowców na Bali, w tym marcowego aresztowania w 2026 r. dwojga obywateli Francji i jednego obywatela Włoch za produkcję pornografii, a także deportacji dwojga obywateli Holandii, którzy prowadzili grupę biegową z zakazem wstępu dla Indonezyjczyków.
