
Szkocja kończy 28-letnią przerwę w mundialu, pokonując Haiti 1:0 w otwarciu grupy C
Przypadkowy gol Johna McGinna w pierwszej połowie dał Szkocji zwycięstwo 1:0 nad Haiti w Foxborough, umieszczając Szkotów na czele grupy C podczas ich pierwszego występu w mistrzostwach świata od 1998 roku.
Przebieg meczu
Szkocja wróciła do mistrzostw świata po 28-letniej przerwie, odnosząc nerwowe zwycięstwo 1:0 nad Haiti na Gillette Stadium w Foxborough w stanie Massachusetts. John McGinn strzelił decydującego gola w 28. minucie, przestawiając luźną piłkę, która odbiła się od haitańskiego obrońcy po tym, jak bramkarz Johny Placide zablokował pierwszy strzał Che Adamsa. Gol był pierwszym Szkocji w fazie finałowej mistrzostw świata od 1998 roku i pierwszym zwycięskim trafieniem od czasu wygranej 2:1 ze Szwecją w 1990 roku.
Kapitan Scott McTominay wcześniej trafił w poprzeczkę uderzeniem z 16 metrów po asyście żywiołowego Bena Gannona-Doaka. Haiti, zajmujące 83. miejsce w rankingu światowym i występujące w swoim drugim mundialu (po 1974 roku), napierało w drugiej połowie. Wilson Isidor zmarnował okazję z bliskiej odległości w 74. minucie, a Frantzdy Pierrot główkował obok w 84. minucie, ale karaibska drużyna nie zdołała wyrównać.
Konsekwencje w grupie
Wcześniej tego dnia Brazylia i Maroko zremisowały 1:1 w New Jersey, więc zwycięstwo Szkocji daje im prowadzenie w grupie C z trzema punktami. Haiti jest na dnie bez punktu. Szkocja zmierzy się następnie z Marokiem na tym samym stadionie w piątek 19 czerwca, a potem uda się do Miami na mecz z Brazylią 24 czerwca, dążąc do awansu do fazy pucharowej po raz pierwszy.
- Szkocja
- 3 punkty
- Brazylia
- 1 punkty
- Maroko
- 1 punkty
- Haiti
- 0 punkty
Armia Tartanów atakuje Boston
Kibice w różowych koszulkach wyjazdowych Szkocji zdominowali 65-tysięczny stadion, tworząc żywiołową atmosferę. Tysiące fanów przyjechało do okolic Bostonu, gdzie szkockie przyśpiewki i „Loch Lomond” było słychać na długo przed rozpoczęciem meczu. Mecz ten był pierwszym meczem mistrzostw świata dla pokolenia szkockich kibiców.
To nie był mój najlepszy gol, ale kogo to obchodzi? Długo na to czekaliśmy. Lekko go skiksowałem.
McGinn powiedział później, że ma nadzieję, iż dzieci w całej Szkocji obudzą się „tryskając dumą”, odzwierciedlając lata bólu, które minęły od ostatniego występu kraju na największej scenie.
Tło polityczne dla Haiti
Dla haitańskiej diaspory w Bostonie mecz miał dodatkową wagę. Radna Bostonu Ruthzee Louijeune, pierwsza haitańsko-amerykańska radna w mieście, opisała to wydarzenie jako moment „niewiarygodnej wagi, niewiarygodnej historii i niewiarygodnej dumy”. Mecz zbiegł się z napięciem politycznym związanym z próbą rządu USA zakończenia tymczasowego statusu ochronnego dla Haitańczyków, którzy przybyli po trzęsieniu ziemi w 2010 roku – sprawa ta trafiła obecnie do Sądu Najwyższego. Około 4% populacji Bostonu to Haitańczycy, a miasto przed meczem zorganizowało marsz z Copley Square do Boston Common.
W trudnych chwilach mamy prezydenta, który atakował społeczność haitańską podczas Trumpa 1.0, a teraz 2.0, gdzie tymczasowy status ochronny jest atakowany – status prawny tak wielu naszych haitańskich mieszkańców.
Haiti nie rozegrało żadnego z meczów kwalifikacyjnych u siebie z powodu wewnętrznej niestabilności politycznej, co sprawia, że sam powrót na mundial jest symbolem odporności.


