System kaucyjny uszczupla przychody gmin z recyklingu o połowę, co grozi podwyżkami opłat za śmieci
Wprowadzony w październiku 2025 roku system kaucyjny pozbawił gminne instalacje najbardziej wartościowych surowców w pierwszej połowie 2026 roku, co obniżyło ich przychody o około 50%, przy jednoczesnym wzroście kosztów przetwarzania o 15%. Wobec wstrzymania prac nad ustawą o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), gminy zapowiadają wzrost opłat dla mieszkańców.
Spadek przychodów w instalacjach komunalnych
Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują, że polski system kaucyjny, teoretycznie uruchomiony 1 października 2025 roku, a w praktyce działający od początku 2026 roku, znacząco ograniczył dochody gmin ze sprzedaży surowców wtórnych. Piotr Szewczyk, prezes Rady RIPOK, przekazał Rzeczpospolitej, że instalacje komunalne straciły około 50% przychodów ze sprzedaży surowców w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku. W tym samym czasie koszty przetwarzania odpadów w tych zakładach wzrosły o około 15%.
Szewczyk wyjaśnił, że głównym problemem jest wycofanie dwóch najbardziej wartościowych materiałów, puszek metalowych i butelek PET, z tzw. żółtych worków trafiających do gminnych sortowni. Tona opakowań metalowych może osiągnąć wartość około 9000 PLN. Całkowita masa odpadów z tworzyw sztucznych i metali trafiających do instalacji spadła jednak tylko o 3-4%, co oznacza, że zakłady muszą przetwarzać niemal taką samą ilość odpadów przy znacznie niższych dochodach ze sprzedaży odzyskanych surowców.
- Przychody ze sprzedaży surowców (I połowa 2026)
- -50 %
- Koszty przetwarzania odpadów (I połowa 2026)
- 15 %
- Zmiana masy odpadów z tworzyw i metali (I połowa 2026)
- -4 %
Ustawa ROP w martwym punkcie
Lukę finansową miały wypełnić opłaty od przedsiębiorców w ramach systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), który przeniósłby część kosztów zarządzania opakowaniami na producentów, zamiast obciążać nimi wyłącznie gminy i mieszkańców. Rzeczpospolita ustaliła jednak w dwóch niezależnych źródłach, że ustawa o ROP nie zostanie uchwalona przed końcem obecnej kadencji Sejmu. Sprzeciw ma płynąć z Ministerstwa Rolnictwa oraz od organizacji biznesowych, które zarzucają Ministerstwu Klimatu i Środowiska wybór zbyt scentralizowanego modelu ROP, niekorzystnego dla przedsiębiorców.
Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych, powiedział Rzeczpospolitej, że samorządy od lat domagają się wprowadzenia ROP, a skutki systemu kaucyjnego są już boleśnie odczuwalne.
Jeśli rząd nie uchwali ustawy o ROP, gminy prawdopodobnie będą musiały podnieść opłaty za wywóz śmieci dla mieszkańców. Już teraz boleśnie odczuwamy skutki systemu kaucyjnego.
- Oficjalne uruchomienie systemu kaucyjnego
- System kaucyjny zaczyna funkcjonować w praktyce
- Posłowie Konfederacji składają projekt zniesienia systemu kaucyjnego
- Rzeczpospolita informuje, że ustawa o ROP nie zostanie uchwalona przed końcem kadencji Sejmu
Postulat Konfederacji dotyczący zniesienia systemu
W ubiegłym tygodniu posłowie Konfederacji złożyli w Sejmie projekt ustawy, który zakłada całkowite zniesienie systemu kaucyjnego. W uzasadnieniu posłowie wskazali na niepraktyczność systemu, opór obywateli oraz koszty, jakie nakłada on na konsumentów, małe i średnie sklepy oraz gminy.
Butelki PET i puszki aluminiowe stanowiły najbardziej wartościową frakcję odpadów, która finansowała infrastrukturę recyklingową. Usunięcie ich z kompetencji gmin prowadzi do wyższych opłat za gospodarowanie odpadami, a ciężar ten ponownie spada na mieszkańców. Mieszkańcy płacą więc nie tylko kaucję, ale także wyższe stawki za wywóz śmieci.
Posłowie zwrócili również uwagę, że obywatele muszą poświęcać czas na uciążliwą i niepraktyczną zbiórkę oraz zwrot butelek, podczas gdy wyższe opłaty za wywóz śmieci nie zostaną im zrekompensowane.
Co czeka mieszkańców
Wobec wycofania ustawy o ROP z porządku obrad w tej kadencji, gminy będą musiały samodzielnie pokrywać rosnące koszty systemu gospodarki odpadami. Wójcik ostrzegł, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wzrost opłat za wywóz śmieci dla gospodarstw domowych, ponieważ straty generowane przez system są w praktyce przerzucane na mieszkańców. System kaucyjny, mający poprawić wskaźniki recyklingu, stworzył deficyt finansowy, którego samorządy nie są w stanie pokryć bez obciążania społeczeństwa.


