
Iga Świątek rozbija Dianę Sznajder 6:2, 6:1 i awansuje do półfinału turnieju WTA 1000 w Toronto
Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek potrzebowała zaledwie 64 minut, aby pokonać Dianę Sznajder 6:2, 6:1 w ćwierćfinale turnieju w Toronto. W czwartek Polka zmierzy się w półfinale z Eliną Switoliną.
Ćwierćfinałowa dominacja
Iga Świątek, rozstawiona w Toronto z numerem siódmym, potrzebowała zaledwie 64 minut, aby wyeliminować rozstawioną z numerem 15. Dianę Sznajder 6:2, 6:1 w poniedziałkowym ćwierćfinale turnieju WTA 1000 Canadian Open. 25-latka z Raszyna ani razu nie musiała bronić break pointa, wykorzystując przy tym pięć z własnych okazji na przełamanie (dwie w pierwszym secie, trzy w drugim, w tym w ostatnim gemie). Rotowany forhend Świątek wielokrotnie wyprowadzał z równowagi Rosjankę, która do siódmego gema popełniła już dziewiąty niewymuszony błąd z forhendu i nie kryła frustracji. Trener Sznajder, Sascha Bajin, opuścił trybuny w trakcie meczu.
To zwycięstwo oznacza 23. w karierze półfinał turnieju rangi WTA 1000 dla Świątek. Więcej osiągnęły tylko trzy zawodniczki: Simona Halep (29), Serena Williams (26) oraz Wiktoryja Azaranka (24). Jest to również jej drugi półfinał Canadian Open; pierwszy miał miejsce w 2023 roku w Montrealu, gdzie przegrała z Jessicą Pegulą, która ostatecznie zdobyła tytuł.
Droga Świątek w turnieju
Świątek, która jako rozstawiona zawodniczka otrzymała wolny los w pierwszej rundzie, rozpoczęła zmagania od drugiej rundy przeciwko Sarze Bejlek, oddając rywalce zaledwie trzy gemy. Równie dominująca była w starciu z Viktoriją Golubic, ponownie tracąc tylko trzy gemy. Czwarta runda przyniosła trudniejszy sprawdzian w postaci Marty Kostiuk, która wygrała pierwszego seta, zanim Świątek odpowiedziała zwycięstwami 6:1, 6:2, kończąc mecz.
- Zwycięstwo z Sarą Bejlek, strata tylko 3 gemów
- Zwycięstwo z Viktoriją Golubic, strata tylko 3 gemów
- Powrót do meczu i zwycięstwo z Martą Kostiuk 6:1, 6:2 po przegranym pierwszym secie
- Demolka Diany Sznajder 6:2, 6:1 w 64 minuty
- Mecz z Eliną Switoliną (zaplanowany na 13 sierpnia)
Po meczu ze Sznajder Świątek odniosła się do wietrznych warunków i stylu gry przeciwniczki opartego na dużej rotacji.
Każdy ćwierćfinał jest trudny i ten również taki był, zwłaszcza biorąc pod uwagę sposób, w jaki ona nadawała rotację piłkom, oraz warunki. Było bardzo wietrznie, więc czasami trudno było złapać rytm. Gram w tym turnieju lepiej niż w większości innych w tym sezonie, doceniam możliwość rozegrania kolejnego meczu na tym stadionie, cieszę się, że tu jestem.
Switolina czeka w półfinale
Elina Switolina, rozstawiona z numerem dziewiątym, awansowała do półfinału po pokonaniu rozstawionej z numerem 16. Jekatieriny Aleksandrowej 3:6, 6:0, 6:3 w godzinę i 33 minuty. Aleksandrowa w poprzedniej rundzie wyeliminowała liderkę rankingu światowego, Arynę Sabalenkę. Po przegraniu pierwszego seta Switolina zmieniła taktykę, nie oddając żadnego gema w drugiej partii i szybko obejmując prowadzenie 5:1 w decydującym secie.
Ukrainka wypowiedziała się z uznaniem o swojej nadchodzącej rywalce.
Oczywiście, ona jest wielką mistrzynią. Gra w tym turnieju naprawdę dobrze. Muszę pokazać swój najlepszy tenis.
Switolina dodała również, że planuje odpocząć w dniu wolnym i pracować ze swoim zespołem nad dostosowaniem gry do stylu Świątek.
Bilans bezpośredni i stawka rankingowa
Świątek prowadzi w bezpośrednim bilansie spotkań 4-3, jednak Switolina wygrała oba ich starcia w 2026 roku, każde w trzech setach, w Indian Wells i Rzymie. Półfinał ma znaczenie dla rankingu: zwycięstwo Świątek przesunie ją na siódme miejsce w zestawieniu WTA, a tytuł turniejowy awansuje ją na piątą pozycję. Wygrana Switoliny sprawi, że zawodniczki zamienią się miejscami, spychając Świątek na dziewiątą lokatę.
- Simona Halep
- 29
- Serena Williams
- 26
- Wiktoryja Azaranka
- 24
- Iga Świątek
- 23
- Iga Świątek
- 4
- Elina Switolina
- 3
Półfinał zaplanowano na czwartkowy wieczór czasu lokalnego w Toronto, co w Polsce oznacza noc ze środy 12 sierpnia na czwartek. W drugiej części drabinki odbędą się ćwierćfinały pomiędzy Coco Gauff a Belindą Bencic oraz Naomi Osaką a Jeleną Rybakiną.
Trzy inne polskie zawodniczki, Maja Chwalińska (rozstawiona z numerem 18.), Magdalena Fręch oraz Magda Linette, odpadły w drugiej rundzie.


