
Iga Świątek pokonuje Marie Bouzkovą w dwóch tie-breakach i awansuje do czwartej rundy US Open
Rozstawiona z numerem ósmym Polka obroniła cztery piłki setowe w ciągu 147 minut na korcie Grandstand, wygrywając 7-6(3), 7-6(3) i zapewniając sobie miejsce w 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Qinwen Zheng.
Dwa tie-breaki na korcie Grandstand
Rozstawiona z numerem ósmym Iga Świątek awansowała w sobotę do czwartej rundy US Open, pokonując 25. w rankingu Marie Bouzkovą 7-6(3), 7-6(3). Pojedynek na korcie Grandstand trwał 2 godziny i 26 minut (147 minut) w trudnych, wietrznych warunkach. W dwóch pierwszych rundach w Nowym Jorku Świątek oddała rywalkom po pięć gemów (Xiyu Wang i Nadia Podoroska). Spotkanie z Bouzkovą okazało się znacznie bardziej wymagające, a Świątek popełniła 34 niewymuszone błędy, zanim ustabilizowała grę z głębi kortu. Zwycięstwo to wydłużyło bilans bezpośrednich spotkań Świątek z czeską zawodniczką do 4-0, przy czym Bouzková wciąż nie zdołała urwać Polce ani jednego seta w czterech meczach.
To był zdecydowanie bardzo trudny, fizyczny mecz. Czasami atakowałam mocno, wywierałam presję, ponieważ ona broniła się świetnie. Nie było łatwo, również ze względu na wiatr.
Obrona piłek setowych w obu partiach
W pierwszym secie Świątek straciła serwis w gemie otwarcia, ale natychmiast odrobiła stratę. Bouzková przełamała ponownie przy stanie 5-5, serwując na seta, jednak Świątek obroniła piłkę setową, doprowadziła do przełamania powrotnego, a następnie wygrała tie-break 7-3. W drugiej partii Bouzková prowadziła 3-0, a Świątek przegrywała 2-4, zanim wyrównała stan rywalizacji. Serwując przy stanie 5-6, Świątek musiała bronić trzech piłek setowych w długim, 12. gemie, co uczyniła skutecznymi forhendami blisko linii bocznej. Świątek wygrała drugi tie-break 7-3, kończąc mecz zaciśniętą pięścią i okrzykiem radości.
- Pokonuje Xiyu Wang, oddając pięć gemów
- Pokonuje Nadię Podoroską, oddając pięć gemów
- Pokonuje Marie Bouzkovą 7-6(3), 7-6(3) po obronie czterech piłek setowych
- Zaplanowany mecz z Qinwen Zheng w poniedziałek
Letnia forma pod wodzą Roiga
Wygrana ta stanowi 13. zwycięstwo Świątek w 14 meczach od początku turnieju WTA 1000 w Toronto. Świątek wygrała zawody w Kanadzie, pokonując w finale Jelenę Rybakinę, a następnie dotarła do półfinału w Cincinnati. Była liderka światowego rankingu przypisuje ten powrót do formy nieprzerwanym blokom treningowym z trenerem Francisco Roigiem, który dołączył do jej sztabu w kwietniu. Po meczu Świątek podkreśliła, że zachowanie spokoju i znalezienie rutyny poza kortem pozostają kluczowe dla radzenia sobie z harmonogramem turniejów wielkoszlemowych.
To bez wątpienia najlepsza część sezonu dla mnie. Cieszę się, że miałam wcześniej więcej czasu na pracę z trenerem, ponieważ dało mi to bardzo dużo zarówno pod względem gry, jak i pewności siebie.
Punkty rankingowe i mecz czwartej rundy
Wynik trzeciej rundy podniósł dorobek Świątek w rankingu na żywo do 4619 punktów, co utrzymuje ją na dziewiątym miejscu w zestawieniu WTA. Do US Open przystępowała, broniąc 430 punktów za ćwierćfinał z 2025 roku. Przed meczem z Bouzkovą miała 4509 punktów, a za awans do 1/8 finału dopisała 110 punktów netto z puli 240 przyznawanych za ten etap. Świątek traci 64 punkty do ósmej w rankingu Karoliny Muchovej (4683 punkty) oraz 190 punktów do siódmej Eliny Switoliny (4809 punktów), które odpadły już z turnieju. Awans do ćwierćfinału podniósłby jej dorobek do 4809 punktów, półfinał do 5159, finał do 5679, a tytuł do 6379 punktów, co zapewniłoby jej piąte miejsce.
- 1/8 finału (obecnie)
- 4619 pkt
- Ćwierćfinał
- 4809 pkt
- Półfinał
- 5159 pkt
- Finał
- 5679 pkt
- Tytuł
- 6379 pkt
W czwartej rundzie w poniedziałek Świątek zagra z Chinką Qinwen Zheng. Zheng awansowała po odrobieniu strat od stanu 0-5 w trzecim secie w meczu z Madison Keys. Będzie to ich pierwsze spotkanie od czasu, gdy Zheng pokonała Świątek w półfinale turnieju olimpijskiego w Paryżu.


