
Rekordowo niski poziom Dunaju wymusza wyłączenie elektrowni jądrowej w Rumunii i ogranicza moc węgierskiego Paks do 25%
Rekordowo niski poziom wód Dunaju zmusił Rumunię do wyłączenia 13 sierpnia ostatniego działającego reaktora w elektrowni Cernavoda. Węgierska elektrownia Paks pracuje obecnie na 25% mocy, co zagraża bezpieczeństwu energetycznemu obu krajów UE.
Rumunia wyłącza ostatni działający reaktor w Cernavoda
Rankiem 13 sierpnia 2026 r. spółka Nuclearelectrica rozpoczęła kontrolowane wyłączanie bloku nr 2 w elektrowni jądrowej Cernavoda nad Dunajem, zgodnie z komunikatem skierowanym do Giełdy Papierów Wartościowych w Bukareszcie. Pierwszy reaktor został wyłączony już pod koniec lipca. Dwa bloki elektrowni, o mocy znamionowej 700 MW według niektórych źródeł i 706 MW według innych, odpowiadają zazwyczaj za około jedną piątą całkowitej produkcji energii elektrycznej w Rumunii. Dyrektor elektrowni Romeo Urjan poinformował, że ponowne uruchomienie nie jest spodziewane przez co najmniej dziesięć dni. Ostatnie całkowite wyłączenie obu bloków miało miejsce podczas fali upałów w 2003 r. i trwało kilka tygodni.
- Blok nr 1 w Cernavoda wyłączony z powodu niskiego poziomu wody w Dunaju
- Pełniący obowiązki premiera Bolojan ogłasza ogólnokrajowy stan alarmowy w energetyce na sierpień
- Dacia i Ford zawieszają produkcję w Rumunii do 19 sierpnia
- Nuclearelectrica rozpoczyna kontrolowane wyłączanie bloku nr 2 w Cernavoda
- Premier Magyar ogłasza plan budowy progu na dnie rzeki w celu ochrony elektrowni Paks
Desperackie próby utrzymania chłodzenia
Władze rumuńskie podjęły nadzwyczajne środki, aby uniknąć wyłączenia. Wojsko wysadziło przeszkodę skalną, pogłębiło koryto rzeki i zatopiło cztery barki wypełnione kamieniami w pobliżu kanału Bala, aby skierować wodę w stronę elektrowni. Operacje te kosztowały ponad 2 mln euro, ale ostatecznie nie zdołały zrekompensować spadku poziomu rzeki. Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan ogłosił 31 lipca ogólnokrajowy stan alarmowy w sektorze energetycznym, obejmujący cały sierpień. Nuclearelectrica oświadczyła, że utrzymanie obu bloków w stanie bezpiecznego wyłączenia nie ma wpływu na parametry bezpieczeństwa jądrowego, w tym na personel, środowisko i ludność.
Alternatywne źródła energii i skutki przemysłowe
Ministerstwo energii uruchomiło elektrownię opalaną węglem brunatnym o mocy 330 MW i polega na zwiększonej produkcji energii z wiatru oraz hydroelektrowniach korzystających z dostępnych zasobów zbiorników wodnych. Krajowa sieć dysponuje około 4000 MW mocy transgranicznej w zakresie importu energii elektrycznej. Ministerstwo poinformowało, że wszyscy europejscy operatorzy koordynują działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa dostaw do sieci dotkniętych warunkami pogodowymi. Rząd przygotował system etapowych wyłączeń prądu dla odbiorców przemysłowych z wcześniejszym powiadomieniem. Producenci samochodów Dacia i Ford zawiesili produkcję w Rumunii do 19 sierpnia z powodu deficytu energii. Ministerstwo energii podało, że szacunki wskazują na pełne pokrycie zapotrzebowania kraju na energię elektryczną przez alternatywne źródła i import po wyłączeniu elektrowni.
- Uruchomiona elektrownia na węgiel brunatny
- 330 MW
- Całkowita moc Paks
- 2000 MW
- Moc importu transgranicznego
- 4000 MW
Węgierska elektrownia Paks na krawędzi
Węgierska elektrownia jądrowa Paks, również chłodzona wodą z Dunaju, została zmuszona na początku sierpnia do ograniczenia swojej mocy wynoszącej 2 GW do nieco ponad 10%, unikając o włos całkowitego wyłączenia po raz pierwszy w swojej 44-letniej historii. Obecnie pracuje na 25% mocy. Cztery reaktory elektrowni pokrywają zazwyczaj około jednej trzeciej zapotrzebowania Węgier na energię elektryczną. Premier Peter Magyar ogłosił 13 sierpnia, że rząd zbuduje próg na dnie rzeki, czyli zanurzoną konstrukcję przypominającą tamę, aby podnieść poziom wody. Zarówno Węgry, jak i Rumunia zwróciły się do firm i gospodarstw domowych o ograniczenie zużycia energii w godzinach wieczornego szczytu.
Presja klimatyczna na infrastrukturę jądrową
Diana Ürge-Vorsatz, profesor na Uniwersytecie Środkowoeuropejskim w Wiedniu, stwierdziła, że modele naukowe wskazują na postępujące wysychanie Europy Środkowo-Wschodniej.
To nie tylko efekt mniejszej ilości opadów, ale także spadku wilgotności gleby i poziomu wód gruntowych w ostatnich latach. Mniejsza ilość opadów i częstsze fale upałów potęgują wysychanie gleby.
Podczas ubiegłorocznej konferencji Węgierskiego Towarzystwa Hydrologicznego inżynierowie wodni ostrzegali, że wzorce przepływu Dunaju mogą stać się bardziej ekstremalne i zmienne. Zarówno Rumunia, jak i Węgry pozostają zaangażowane w rozwój produkcji energii jądrowej jako źródła krajowej, niskoemisyjnej energii, jednak stoją przed wyzwaniem chłodzenia reaktorów przy mniejszej zależności od poziomu wód rzecznych.


