
Valter Lavitola aresztowany za zlecenie zamachu bombowego na dziennikarza Rai Sigfrido Ranucciego
Włoscy karabinierzy aresztowali 10 sierpnia 2026 roku biznesmena Valtera Lavitolę. Prokuratura zarzuca mu zlecenie zamachu bombowego z 16 października 2025 roku przed domem dziennikarza śledczego Rai Sigfrido Ranucciego w Pomezii, co miało na celu zwiększenie popularności dziennikarza i wsparcie projektu politycznego.
Aresztowanie
10 sierpnia 2026 roku karabinierzy z Nucleo Investigativo aresztowali 60-letniego biznesmena, restauratora i byłego dziennikarza Valtera Lavitolę. Został on osadzony w areszcie na podstawie nakazu wydanego przez sędziego śledczego (GIP) w Rzymie. Lavitola jest podejrzany o zlecenie ataku bombowego na dziennikarza śledczego Rai Sigfrido Ranucciego, do którego doszło w nocy 16 października 2025 roku przed domem Ranucciego w Pomezii pod Rzymem. Ładunek wybuchowy zdetonowano przy zaparkowanym samochodzie dziennikarza, co doprowadziło do zniszczenia dwóch aut (jego oraz jego córki) i uszkodzenia muru. Nikt nie odniósł obrażeń. Śledztwo koordynuje rzymski prokurator Francesco Lo Voi, a zarzuty wobec Lavitoli obejmują stosowanie metod mafijnych.
Domniemany motyw
Zgodnie ze 198-stronicowym nakazem aresztowania, Lavitola zlecił atak, aby "wyłącznie zwiększyć popularność dziennikarza i przyspieszyć jego projekty polityczne". Sędzia wskazał, że w zamyśle Lavitoli atak miał wyglądać w oczach opinii publicznej oraz samego Ranucciego na akt zastraszenia lub odwet za pracę śledczą, jednak nie miał realnie zagrażać jego bezpieczeństwu. Lavitola już w 2024 roku proponował Ranucciemu start w wyborach, pisząc w wiadomości: "za dwa lata będziesz prezydentem", odnosząc się do wyborów w 2027 roku. Gdy Ranucci wyraził zmęczenie atakami na swoją pracę, Lavitola odpowiedział: "Każdy atak na ciebie służy temu, byś rósł w siłę. Spróbuj to zrozumieć, bo inaczej ryzykujesz zdrowie", dodając: "Chcą cię usunąć z Rai? Trafiłbyś szóstkę! A za dwa lata premier".
Pośrednik i wykonawcy
Nakaz aresztowania obejmuje również Gomesa Clesio Tavaresa, 47-letniego Kameruńczyka, który pełnił funkcję pomocnika Lavitoli i jest podejrzany o bycie pośrednikiem między zleceniodawcą a wykonawcami. Tavares przebywa obecnie w Kamerunie, dokąd wyjechał przed zidentyfikowaniem go jako podejrzanego. Śledczy uważają, że Tavares zrekrutował i poinstruował wykonawców z Kampanii, koordynował rekonesans na wybrzeżu Lacjum 10 października 2025 roku oraz udostępnił samochód swojego teścia. Lavitola i Tavares przeprowadzili pierwszy rekonesans 15 września 2025 roku. Pod koniec czerwca 2026 roku w prowincjach Neapol i Avellino aresztowano cztery osoby (trzech mężczyzn i kobietę) jako domniemanych wykonawców. Postawiono im zarzuty nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych, gróźb i zniszczenia mienia, z uwzględnieniem działania w grupie powyżej pięciu osób oraz stosowania metod mafijnych. Trzy osoby trafiły do aresztu, jedna do aresztu domowego. Mieli otrzymać za to kilka tysięcy euro.
- Lavitola i Tavares przeprowadzają pierwszy rekonesans domu Ranucciego
- Tavares koordynuje drugi rekonesans na wybrzeżu Lacjum, używając samochodu teścia
- Detonacja ładunku wybuchowego przed domem Ranucciego w Pomezii, zniszczenie dwóch aut i uszkodzenie muru
- Aresztowanie czterech domniemanych wykonawców w prowincjach Neapol i Avellino
- Karabinierzy przeszukują dom Lavitoli
- Lavitola zatrzymany podczas pakowania bagaży przed wyjazdem do Afryki
- Lavitola wezwany do prokuratury, korzysta z prawa do odmowy odpowiedzi
- Lavitola aresztowany i osadzony w więzieniu na podstawie nakazu aresztowania
Relacja Ranucciego z Lavitolą
Ranucci, gospodarz programu śledczego Report w telewizji publicznej Rai, korzystał z ochrony jeszcze przed zamachem. Gdy w zeszłym miesiącu Lavitola stał się podejrzanym, Ranucci stwierdził, że nie wierzy w jego udział, uważając go za przyjaciela. Sędzia GIP zauważył, że Lavitola "wielokrotnie" komentował, iż jeśli to on zlecił atak, to Ranucci musiał się na to zgodzić, jednak zaznaczył, że "nie pojawił się żaden element sugerujący, że dziennikarz był w zmowie z Lavitolą". Zapisy czatów pokazują, że Ranucci znał Tavaresa co najmniej od stycznia 2022 roku, a 17 października 2024 roku dziennikarz pisał do Lavitoli, że jest "w trudnej sytuacji, ale idę naprzód" i żartobliwie prosił o pożyczenie Gomesa. Po ataku Lavitola zlecił sondaż wyborczy, inwestując czas i pieniądze w projekt polityczny. Lavitola został zatrzymany 6 lipca 2026 roku podczas pakowania bagaży przed wyjazdem do Afryki, a 4 lipca przeszukano jego dom. 8 lipca został wezwany do prokuratury, gdzie skorzystał z prawa do odmowy odpowiedzi i złożył oświadczenia spontaniczne.


