
Flandria przechodzi na kod pomarańczowy, Holandia ogłasza niedobór wody – susza dotyka Niderlandy
Flamandzka Komisja ds. Suszy w czwartek podniosła alarm do kodu pomarańczowego, podczas gdy holenderskie władze ogłosiły rzeczywisty niedobór wody, co wywołało zakazy poboru i awaryjne dostawy wody w obu krajach.
Flandria podnosi alarm suszowy do kodu pomarańczowego
Flamandzka Komisja ds. Suszy 16 lipca podniosła poziom zarządzania suszą z kodu żółtego na pomarańczowy, sygnalizując rzeczywisty niedobór wody w regionie. Decyzja rozszerza zakaz pompowania na prawie wszystkie nieżeglowne drogi wodne w prowincji Antwerpia oraz zamyka mobilne punkty poboru wody na żeglownych drogach wodnych w dorzeczu IJzer. Statki muszą teraz przepływać przez śluzy w grupach, aby oszczędzać wodę, a na niektórych trasach obowiązują ograniczenia głębokości. Komisja podniosła również wskaźnik zaopatrzenia w wodę pitną do kodu żółtego jako środek ostrożności, choć władze podkreśliły, że dystrybucja wody z kranu nie jest obecnie zagrożona w żadnym miejscu we Flandrii.
Podlewanie ogrodu czy mycie samochodu wodą pitną to rodzaj marnotrawstwa, którego musimy teraz unikać. Więc tego nie róbcie.
Holandia ogłasza rzeczywisty niedobór wody
Holenderskie Ministerstwo Infrastruktury i Gospodarki Wodnej 16 lipca ogłosiło oficjalny niedobór wody, podnosząc status z „zagrażającego” ogłoszonego na początku lipca. Rzeki Ren i Moza, które dostarczają większość słodkiej wody w kraju, odnotowały znacznie zmniejszone przepływy po ciepłym czerwcu i suchym lipcu. Krajowy deficyt opadów wzrósł do około 200 milimetrów, co plasuje rok 2026 wśród 5% najsuchszych lat od początku pomiarów. Niedobór uruchamia uzgodnioną na szczeblu krajowym listę priorytetów: woda pitna i stabilność wałów są najważniejsze, a następnie przemysł, rolnictwo i żegluga.
Ponieważ jesteśmy na końcu rurociągu, jesteśmy całkowicie uzależnieni od tego, co inne kraje nam przesyłają.
Środki nadzwyczajne, aby powstrzymać słoną wodę
Aby zapobiec przedostawaniu się słonej wody z morza w głąb lądu, Hoogheemraadschap van Rijnland 16 lipca uruchomił swój klimato-odporny system zaopatrzenia w wodę z pełną wydajnością. System, który rozpoczął pracę 30 czerwca z przepływem 7000 litrów na sekundę, a 9 lipca zwiększono go do 11 000, teraz pompuje maksymalne 15 000 litrów na sekundę z Kanału Amsterdam-Ren do zachodniej Holandii. Zwykły wlot słodkiej wody w Goudzie został zamknięty, ponieważ woda tam stała się już zbyt słona, co zmusiło władze do otwarcia alternatywnej trasy w Bodegraven.
Wszystkie ręce na pokład.
- 2026-06-30
- 7000 l/s
- 2026-07-09
- 11000 l/s
- 2026-07-16
- 15000 l/s
Zakazy poboru i lokalne skutki
W Limburgii susza jest tak dotkliwa, że prowincja 17 lipca o godzinie 08:00 weszła w fazę czerwoną, zakazując prawie całego poboru wód powierzchniowych. Mieszkańcy nie mogą podlewać ogrodów, boiska piłkarskie nie mogą być nawadniane, a wielu rolnikom zabroniono oprysków. Wyjątki dotyczą gaszenia pożarów, pojenia zwierząt gospodarskich, chłodzenia owoców oraz utrzymywania wilgotności gruntu, aby zapobiec uszkodzeniom fundamentów. Waterschap De Dommel w Brabancji rozszerzył zakaz poboru na całe swoje terytorium i pompuje wody gruntowe, aby zapobiec wysychaniu naturalnych cieków wodnych. W pobliżu Den Bosch Waterschap Aa en Maas wykorzystuje oczyszczone ścieki do uzupełniania rowów i strumieni.
Susza oznacza szkody, a dla flory i fauny są one często nieodwracalne. To naprawdę ekstremalne.
- Klimato-odporny system zaopatrzenia w wodę uruchomiony z przepływem 7000 l/s
- Przepływ zwiększony do 11 000 l/s
- Flandria przechodzi na kod pomarańczowy; Holandia ogłasza rzeczywisty niedobór wody; przepływ maksymalny 15 000 l/s
- Wchodzi w życie zakaz poboru w fazie czerwonej w Limburgii
Rolnictwo i poszukiwanie alternatyw
Flamandzki minister Jo Brouns ogłosił środki wsparcia dla rolników, w tym łatwiejsze ponowne wykorzystanie oczyszczonych ścieków do nawadniania oraz otwarcie dodatkowych centrów produkcji wody w Herentals, Balen i Grobbendonk od przyszłego tygodnia. W Holandii szkółki drzew w Boskoop i Bollenstreek wciąż mają wystarczającą ilość słodkiej wody dzięki awaryjnym dostawom, ale plantatorzy tęsknią za deszczem. Traktat o przepływie Mozy z 1996 roku między Belgią a Holandią określa klucz podziału, gdy przepływ rzeki spadnie do 30 metrów sześciennych na sekundę: Flandria otrzymałaby wtedy tylko 10 metrów sześciennych na sekundę, podczas gdy normalnie potrzebuje około 15.
Przy przepływie 30 metrów sześciennych na sekundę, zgodnie z kluczem podziału, dla Flandrii pozostaje tylko 10 metrów sześciennych na sekundę, podczas gdy normalnie potrzeba około 15.
Co nas czeka
Biorąc pod uwagę brak prognozowanych znaczących opadów i utrzymujące się wysokie temperatury, zarządcy wodni w obu krajach ostrzegają, że warunki pogorszą się w nadchodzących tygodniach. Amsterdam jak dotąd uniknął poważnych zakłóceń, ale ekspert ds. wody Maarten Ouboter ostrzegł, że „jeśli będzie sucho, może zacząć doskwierać”. Smród z kanalizacji i ryzyko botulizmu z padliny zwierząt w stojącej wodzie już pojawiają się jako miejskie skutki uboczne. Flamandzka Komisja ds. Suszy i holenderskie zarządy wodne oświadczyły, że uważnie monitorują sytuację i są gotowe do nałożenia dalszych ograniczeń, jeśli zajdzie taka potrzeba.


