
Sąd w Monachium: Suno nielegalnie trenowało AI na utworach GEMA, firma musi zapłacić odszkodowanie
Sąd Okręgowy w Monachium uznał amerykański generator muzyki AI Suno za winny naruszenia praw autorskich do sześciu utworów, w tym „Atemlos” i „Forever Young”. Firma musi ujawnić przychody z nielegalnego wykorzystania dzieł i zapłacić odszkodowanie.
Orzeczenie sądu
Sąd Okręgowy w Monachium orzekł w piątek, 31 lipca 2026 r., że Suno, generator muzyki AI z siedzibą w Massachusetts, naruszył prawa autorskie, trenując swój model na sześciu utworach zarządzanych przez niemieckie stowarzyszenie GEMA. Chodzi o utwory „Atemlos” (w wykonaniu Helene Fischer), „Daddy Cool” i „Rasputin” (Boney M.), „Big in Japan” i „Forever Young” (Alphaville) oraz „Mambo No. 5” (Lou Bega). Sąd uznał, że Suno wymagało licencji zarówno na pobieranie kompozycji podczas treningu w Stanach Zjednoczonych, jak i na generowanie utworów, które odtwarzały je w Niemczech. Sędziowie stwierdzili, że model AI nie tylko nauczył się abstrakcyjnych wzorców, ale „zapamiętał” chronione melodie, harmonie i rytmy, czyniąc je rozpoznawalnymi w wygenerowanych ścieżkach.
Izba nakazała Suno zaprzestanie wykorzystywania tych sześciu utworów w swoim modelu oraz ujawnienie przychodów uzyskanych z ich nieautoryzowanej eksploatacji. Wysokość odszkodowania zostanie określona na kolejnym etapie. Sąd odrzucił również argument Suno, że powinno mieć zastosowanie wyłącznie prawo amerykańskie, ponieważ szkolenie odbyło się w USA, orzekając, że usługa firmy jest obsługiwana w Niemczech i dlatego podlega niemieckiemu prawu autorskiemu. Wyrok nie jest prawomocny i przysługuje od niego apelacja.
Reakcje twórców i GEMA
GEMA, reprezentująca około 100 000 kompozytorów, autorów tekstów i wydawców muzycznych, z zadowoleniem przyjęła decyzję. Jej dyrektor generalny, Tobias Holzmüller, określił orzeczenie jako jasny sygnał w kwestii ochrony pracy twórczej.
Dzisiaj izba postawiła sprawę jasno: modele AI zbudowane na skradzionej własności intelektualnej nie podlegają ochronie prawnej. Dostawcy usług AI muszą płacić za licencje, zamiast bezpłatnie korzystać z dorobku naszych członków.
Niemiecki muzyk Peter Maffay, który był obecny na rozprawie, również pozytywnie ocenił wynik. Podkreślił, że ludzka kreatywność nie może być po prostu przejmowana bez wynagrodzenia.
Sztuczna inteligencja nie poci się, nie płacze. To ludzka cecha. Jeśli AI jest karmiona ludzką pracą, ludzie, którzy ją wykonali, muszą otrzymać zapłatę.
Niemiecki minister kultury, Wolfram Weimer, nazwał wyrok ważnym sygnałem dla praw twórców w cyfrowym przemyśle muzycznym i stwierdził, że potrzebne są ramy regulacyjne wzmacniające zarówno innowacje, jak i kreatywność.
Odpowiedź Suno i dalsze kroki
Suno odrzuciło ustalenia sądu, argumentując, że jego technologia nie przechowuje ani nie odtwarza istniejących utworów, lecz uczy się matematycznych wzorców w celu tworzenia nowego materiału. W oświadczeniu firma podała, że wyrok błędnie interpretuje działanie systemu oraz stosowanie prawa amerykańskiego i „ocenia wszystkie dostępne opcje, w tym apelację”. Firma podkreśliła również, że wdrożyła zabezpieczenia zapobiegające generowaniu istniejących utworów.
Suno przyznało wcześniej w dokumentach sądowych w USA w 2024 r., że jego dane treningowe obejmują „w zasadzie wszystkie pliki muzyczne o rozsądnej jakości, które są dostępne w otwartym internecie”. Wartość firmy wyceniono na 5,4 mld USD po pozyskaniu 400 mln USD w rundzie finansowania w czerwcu 2026 r. Orzeczenie nie zmusza Suno do natychmiastowego zamknięcia, ale otwiera drogę do modeli licencjonowania, które mogłyby zrekompensować posiadaczom praw straty przychodów związane z AI.
Szersze implikacje dla branży
Sprawa z Monachium jest kolejną z serii batalii prawnych dotyczących wykorzystania materiałów chronionych prawem autorskim do trenowania generatywnej sztucznej inteligencji. GEMA wygrała podobny proces przeciwko OpenAI w listopadzie 2025 r. dotyczący powielania chronionych tekstów piosenek. W Stanach Zjednoczonych trzy główne wytwórnie płytowe – Universal, Sony i Warner – pozwały Suno i jego konkurenta Udio w 2024 r. Warner Music zawarło ugodę z Suno pod koniec 2025 r. i podpisało umowę licencyjną, ale Universal i Sony kontynuują spór. Równolegle, American Federation of Musicians pozwała Universal i Warner wiosną 2026 r., zarzucając wytwórniom licencjonowanie nagrań swoich członków firmom AI bez płacenia wykonawcom.
- Główne wytwórnie Universal, Sony i Warner pozywają Suno i Udio w USA za naruszenie praw autorskich do nagrań dźwiękowych.
- GEMA składa pozew przeciwko Suno w Monachium, zarzucając nielicencjonowane wykorzystanie sześciu chronionych kompozycji.
- Sąd w Monachium orzeka na korzyść GEMA przeciwko OpenAI w sprawie wykorzystania chronionych tekstów piosenek przez ChatGPT.
- Warner Music osiąga porozumienie licencyjne z Suno, kończąc swój udział w sporze sądowym w USA.
- Sąd Okręgowy w Monachium uznaje Suno za winne naruszenia praw autorskich, nakazuje zaprzestanie używania sześciu utworów i wypłatę odszkodowania.
Decyzja zapada w czasie, gdy platformy streamingowe mierzą się z rosnącym napływem utworów generowanych maszynowo. W związku z wprowadzeniem przez UE obowiązkowego oznaczania treści generowanych przez AI, branża muzyczna zastanawia się, kto powinien weryfikować i tagować miliony nowych plików. Monachijski wyrok, choć dotyczy sześciu konkretnych utworów, jest odczytywany w branży jako sprawdzian tego, czy firmy AI muszą negocjować licencje generalne z organizacjami zbiorowego zarządzania, zamiast polegać na dozwolonym użytku lub wyjątkach dotyczących eksploracji tekstów i danych.


