
VfB Stuttgart pokonuje 1. FC Köln 4:1 i odnosi pierwsze zwycięstwo w Bundeslidze
Po porażce w pierwszej kolejce z Bayernem Monachium, drużyna Sebastiana Hoeneßa strzeliła cztery gole przy 60 tys. kibiców i pokonała 1. FC Köln.
Powrót na właściwe tory
VfB Stuttgart odniosło pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Bundesligi, wygrywając 4:1 z 1. FC Köln w swoim pierwszym meczu u siebie. Wynik ten przyszedł tydzień po porażce 1:5 z FC Bayern Monachium w pierwszej kolejce. Mecz obejrzało 60 tys. widzów, w tym selekcjoner reprezentacji Niemiec Jürgen Klopp, który tydzień wcześniej obserwował również spotkanie Stuttgartu w Monachium. Kibice Stuttgartu zebrali się przed meczem na tradycyjnym marszu Karawane Cannstatt, aby uczcić pierwsze spotkanie na własnym obiekcie. Hoeneß rozmawiał ze stacją Sky przed meczem o atmosferze wokół drużyny.
Jesteśmy niezwykle szczęśliwi z tego, co znów działo się na trybunach. Teraz sezon naprawdę się zaczyna.
Temperatura w momencie rozpoczęcia meczu wynosiła około 28 stopni Celsjusza. Początek spotkania został na krótko opóźniony, gdy kibice gości z Kolonii odpalili środki pirotechniczne w sektorze przyjezdnych.
Dominacja w pierwszej połowie i obramowanie bramki
Hoeneß nakazał swoim zawodnikom natychmiastowy pressing i grę do przodu od pierwszego gwizdka. Drużyna Köln, prowadzona przez René Wagnera, musiała zmienić skład po tym, jak napastnik Said El Mala nie pojechał na mecz z powodu choroby. Stuttgart kontrolował posiadanie piłki i stworzył kilka okazji, trafiając w poprzeczkę dwukrotnie w ciągu pierwszych piętnastu minut. Prawy obrońca Josha Vagnoman trafił w obramowanie z dwóch metrów w 9. minucie. Około pięć minut później Dzenan Pejcinovic skierował piłkę głową w poprzeczkę. Deniz Undav i nowy nabytek Grischa Prömel również nie wykorzystali swoich szans.
Stuttgart przełamał impas w 39. minucie za sprawą reprezentanta Maroka Bilala El Khannoussa. El Khannouss przejął piłkę, przedryblował obronę przeciwnika, założył siatkę obrońcy Köln Luce Lochoshviliemu i posłał niski strzał w dolny lewy róg bramki.
Presja w drugiej połowie i kontrataki
Drużyna Köln, która w pierwszej kolejce wygrała 3:2 z TSG 1899 Hoffenheim, po przerwie ruszyła do ataku. Pomocnik Ellyes Skhiri zmarnował okazję na wyrównanie, co wywołało krótki okres walki obronnej Stuttgartu, podczas którego bramkarz Fabian Bredlow popisał się kilkoma interwencjami. Stuttgart przetrwał napór i podwyższył prowadzenie w 60. minucie, gdy Prömel wykończył akcję zainicjowaną przez El Khannoussa.
- Josha Vagnoman trafia w poprzeczkę z bliskiej odległości
- Dzenan Pejcinovic uderza głową w poprzeczkę
- Bilal El Khannouss strzela gola po indywidualnej akcji
- Grischa Prömel podwyższa prowadzenie Stuttgartu
- Ermedin Demirovic wchodzi na boisko jako zmiennik
- Ermedin Demirovic strzela trzeciego gola dla Stuttgartu
- Ramon Hendriks strzela gola samobójczego dla Köln
- Josha Vagnoman strzela czwartego gola dla Stuttgartu z woleja
Hoeneß wprowadził na boisko Ermedina Demirovicia w 70. minucie. Pięć minut po wejściu na murawę, Demirovic przeprowadził indywidualną akcję przez linię obrony Köln i strzelił trzeciego gola dla Stuttgartu w 75. minucie.
Końcówka meczu i perspektywy europejskie
Köln zdołało zmienić wynik w 81. minucie, gdy obrońca Stuttgartu Ramon Hendriks skierował piłkę do własnej bramki. Stuttgart przywrócił trzybramkową przewagę w 90. minucie, kiedy Vagnoman strzelił gola z woleja, ustalając wynik na 4:1. Zwycięstwo zapewnia Stuttgartowi pierwsze punkty w lidze przed powrotem do europejskich pucharów. W środę drużyna podejmie norweski klub Viking Stavanger w swoim pierwszym meczu Ligi Mistrzów UEFA.


