
Aryna Sabalenka przerywa mecz US Open z powodu zapachu marihuany i pokonuje Kamillę Rachimową
Liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka przerwała mecz trzeciej rundy na korcie Louis Armstrong Stadium, aby zgłosić silny zapach marihuany, po czym pokonała Kamillę Rachimową 6:3, 6:4.
Przerwa na Louis Armstrong Stadium
Liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka przerwała na chwilę grę podczas pierwszego seta meczu trzeciej rundy przeciwko reprezentującej Uzbekistan Kamilli Rachimowej w piątek. Prowadząc w początkowych gemach na Louis Armstrong Stadium, najwyżej rozstawiona Białorusinka zwróciła się do swojego boksu, a następnie podeszła do sędzi stołkowej Evy Asderaki-Moore podczas swojego drugiego gema serwisowego. Sabalenka poinformowała sędzię, że zapach marihuany unoszący się nad kortem stał się zbyt intensywny, by go ignorować.
Ktoś pali trawkę, więc czy mogłabyś... Bo to jest bardzo mocne.
Asderaki-Moore przekazała skargę obsłudze turnieju przez radio, wykonując jednocześnie gest palenia ręką. Personel turnieju rozpoczął sprawdzanie trybun, aby ustalić, czy dym pochodzi z wnętrza areny, czy z otaczających ją terenów parkowych. Gra została wznowiona krótko po tej dyskusji bez formalnego opóźnienia spotkania.
Wynik meczu i statystyki serwisowe
Mimo krótkiego rozproszenia Sabalenka utrzymała kontrolę nad wymianami z głębi kortu, zapewniając sobie zwycięstwo 6:3, 6:4. Najwyżej rozstawiona zawodniczka dominowała przy własnym podaniu, tracąc zaledwie cztery punkty serwisowe w całym pierwszym secie i nie broniąc ani jednego break pointa w trakcie meczu. Sabalenka posłała 10 asów przy dwóch Rachimowej, zapewniając sobie decydujące przełamanie przy stanie 5:4 w drugim secie, a następnie pewnie wygrała mecz przy własnym serwisie.
- Aryna Sabalenka
- 10
- Kamilla Rachimowa
- 2
Wynik ten oznacza 16. z rzędu zwycięstwo Sabalenki w US Open, gdzie startuje jako dwukrotna obrończyni tytułu. Po meczu odniosła się do incydentu podczas konferencji prasowej.
Pomyślałam: ludzie, możecie robić co chcecie, palić co chcecie, relaksować się jak tylko możecie, ale nie róbcie tego w pobliżu kortu tenisowego.
Przepisy parkowe i powracające skargi na zapach
Billie Jean King National Tennis Center surowo zabrania palenia tytoniu, wapowania oraz używania elektronicznych urządzeń do palenia na terenie całego obiektu. Jednak rekreacyjne używanie marihuany jest legalne w świetle prawa stanu Nowy Jork dla osób w wieku 21 lat i starszych. Ponieważ kompleks tenisowy znajduje się w całości w obrębie publicznego parku Flushing Meadows-Corona Park, dym generowany w sąsiednich publicznych przestrzeniach rekreacyjnych regularnie przedostaje się na korty obwodowe i otwarte stadiony podczas wietrznej pogody.
- Novak Djoković i Alexander Zverev skarżą się na dym marihuany docierający na korty zewnętrzne
- Katie Boulter, Harriet Dart i Francesca Jones zgłaszają rozpraszający zapach marihuany podczas meczów
- Aryna Sabalenka przerywa grę na Louis Armstrong Stadium, aby zgłosić silny zapach marihuany sędzi stołkowej
Sabalenka nie jest jedyną zawodniczką, która zgłosiła obecność zapachu marihuany podczas turnieju w 2026 roku. Brytyjki Katie Boulter, Harriet Dart i Francesca Jones zgłaszały wyczuwanie tego zapachu podczas swoich meczów wcześniej w tym tygodniu. W poprzednich edycjach turnieju zawodnicy ATP, w tym Novak Djoković i Alexander Zverev, składali podobne skargi na dym marihuany docierający na korty zewnętrzne, szczególnie w okolicach Stadium 17.
Droga do czwartej rundy
Sabalenka awansowała do czwartej rundy, kontynuując walkę o trzeci z rzędu tytuł mistrzyni US Open w grze pojedynczej i piąte trofeum wielkoszlemowe w karierze. Jej kolejną rywalkę wyłoni mecz pomiędzy Amerykanką Taylor Townsend a rozstawioną z numerem 15. Rosjanką Dianą Sznajder. Sznajder pokonała Sabalenkę w ćwierćfinale French Open w czerwcu 2026 roku.


