
Grecki sąd uznaje strajk promów w Rafinie za nielegalny, ale związki zawodowe zapowiadają kontynuację w obliczu sporu o bezpieczeństwo
Sąd w Pireusie uznał w czwartek 24-godzinny strajk marynarzy w porcie w Rafinie za nielegalny, ale trzy związki zawodowe twierdzą, że protest rozpocznie się w piątek rano niezależnie od tego, powołując się na nierozwiązane zagrożenia bezpieczeństwa w zatłoczonym porcie.
Orzeczenie sądu
Późnym czwartkowym wieczorem jednoosobowy Sąd Rejonowy w Pireusie orzekł, że planowany 24-godzinny strajk w porcie w Rafinie jest nielegalny. Sąd uwzględnił wniosek złożony przez Stowarzyszenie Armatorów Szybkich Promów i Wycieczkowców (SETAK), uznając, że związki zawodowe nie dochowały ustawowego ośmiodniowego terminu pisemnego powiadomienia oraz nie określiły liczby i specjalności personelu bezpieczeństwa, który miałby pełnić dyżur podczas akcji. Tego samego popołudnia ten sam sąd oddalił wniosek o tymczasowy zakaz strajku.
Reakcja związków zawodowych
Trzy uczestniczące związki (Panhelleński Związek Marynarzy PENEN, Panhelleński Związek Inżynierów Marynarki Handlowej PEMEN oraz związek niższej załogi maszynowej „Stefenson”) oświadczyły, że przeprowadzą strajk niezależnie od orzeczenia.
Wiec strajkowy zaplanowano na piątek na godzinę 08:00 przed promem Superferry.Ostateczny werdykt zostanie wydany na rampach statków przez samych pracowników.
Zakłócenia w kursowaniu promów
Kilku operatorów ogłosiło odwołania. Fast Ferries odwołało wszystkie swoje rejsy z Rafiny, w tym Fast Ferries Andros (do Andros, Tinos, Mykonos) oraz Aikaterini P (do Paros, Naxos, Mykonos, Tinos). Golden Star Ferries odwołało Superferry, Andros King, Golden Princess i Andros Queen. SEAJETS natomiast przekierowało trzy jednostki do portu w Lawrio: Tera Jet 2 wypływa o 09:50 do Andros, Tinos, Mykonos i Paros; Champion Jet 3 odpływa o 11:00 do Andros, Tinos i Mykonos; a Superrunner Jet zawinie do Lawrio o 14:20. Pasażerowie zostali powiadomieni.
Stanowisko ministra
Minister Żeglugi i Polityki Wyspiarskiej Vasilis Kikilias przyznał, że zwiększona liczba firm promowych w Rafinie sprzyja konkurencji i wyborowi pasażerów, ale podkreślił, że bezpieczeństwo nie może być zagrożone.
Zauważył, że port może obsłużyć jednocześnie do pięciu jednostek, podczas gdy dzienne zapotrzebowanie na cumowanie jest znacznie wyższe. Zapewnił, że władze portowe ściśle przestrzegają przepisów dotyczących cumowania.Nie ma żadnego kompromisu w kwestiach bezpieczeństwa.
Oś czasu
- Sąd oddala wniosek o tymczasowy zakaz strajku
- Sąd rozpatruje wniosek armatorów, później uznaje strajk za nielegalny
- Strajk rozpoczyna się w porcie w Rafinie
- Wiec przed promem Superferry
- Strajk kończy się


