
Keir Starmer ma zrezygnować w poniedziałek z funkcji premiera Wielkiej Brytanii po utracie poparcia Partii Pracy na rzecz Andy'ego Burnhama
Keir Starmer ma ogłosić w poniedziałek rezygnację z funkcji premiera Wielkiej Brytanii, ulegając miesiącom wewnętrznych nacisków ze strony Partii Pracy po zdecydowanym zwycięstwie Andy'ego Burnhama w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield.
Narastająca presja ze strony gabinetu
Keir Starmer doszedł do wniosku, że nie może dalej walczyć o utrzymanie się na stanowisku – wynika z doniesień kilku brytyjskich mediów, powołujących się na anonimowe źródła w Partii Pracy. Pozycja premiera słabła sukcesywnie po słabych wynikach wyborów lokalnych w Anglii oraz wyborów do parlamentów zdecentralizowanych w Walii i Szkocji, a kryzys pogłębił się 11 czerwca, gdy niespodziewanie zrezygnował minister obrony John Healey. W weekend minister spraw zagranicznych wraz z kilkoma innymi członkami gabinetu prywatnie namawiali Starmera do odejścia.
Starmer boleśnie zderzył się z rzeczywistością: po prostu nie ma poparcia.
Wybory uzupełniające w Makerfield punktem zwrotnym
Bezpośrednim impulsem decyzji Starmera było miażdżące zwycięstwo Andy'ego Burnhama w piątkowych wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield. Burnham, burmistrz Greater Manchester, zdobył 24 927 głosów (54,8 proc.), zdecydowanie pokonując Roberta Kenyona z Reform UK, który otrzymał 15 696 głosów (34,49 proc.). Wynik dał Burnhamowi, już najpopularniejszej postaci w partii, mandat parlamentarny i bezpośrednią ścieżkę do ubiegania się o przywództwo w Partii Pracy.
- Andy Burnham (Partia Pracy)
- 24927 głosy
- Robert Kenyon (Reform UK)
- 15696 głosy
Zgodnie z regulaminem Partii Pracy do wszczęcia procedury wyboru lidera potrzeba poparcia 81 posłów. Źródła, na które powołuje się „The Observer”, twierdzą, że Burnham może liczyć już na ponad 200 deklaracji poparcia.
Weekend refleksji w Chequers
Starmer spędził weekend w wiejskiej rezydencji premiera w Chequers wraz z żoną i dziećmi. „The Observer” podał, że decyzja o rezygnacji zapadła po rozmowach z żoną. Minister handlu Peter Kyle powiedział w niedzielę, że Starmer zastanawia się nad „politycznymi realiami” i dodał, zapytany o plany premiera, że będzie rozważał, co to znaczy w takiej chwili stawiać kraj na pierwszym miejscu.
Co to znaczy w takiej chwili stawiać kraj na pierwszym miejscu.
Rezygnacja spodziewana w poniedziałek
Kilka mediów, powołując się na insiderów z Partii Pracy, twierdzi, że Starmer przygotowuje się do ogłoszenia swojego odejścia w poniedziałek. Jak doniesiono, pracuje nad harmonogramem uporządkowanego przekazania władzy temu, kogo Partia Pracy wybierze na nowego lidera. Downing Street zdementowało te doniesienia jako spekulacje, a anonimowe źródło rządowe powiedziało agencji Reuters, że Starmer pozostaje skupiony na swojej pracy i nic się nie zmieniło od czasu, gdy ostatnio powiedział, że będzie walczył o pozostanie na stanowisku.
- Keir Starmer zostaje premierem.
- Minister obrony John Healey niespodziewanie podaje się do dymisji.
- Andy Burnham wygrywa wybory uzupełniające w Makerfield z wynikiem 54,8% głosów.
- Oczekuje się, że Starmer ogłosi swoją rezygnację.
Partia w stanie otwartego buntu
Ponad 100 posłów Partii Pracy, czyli mniej więcej jedna czwarta klubu parlamentarnego, publicznie wezwało Starmera do rezygnacji lub zażądało harmonogramu jego odejścia. Ministrowie gabinetu Ed Miliband (ds. zmian klimatu), Shabana Mahmood (minister spraw wewnętrznych) i Heidi Alexander (transport) również naciskali na premiera, aby określił harmonogram odejścia. Jeśli Starmer zrezygnuje, Wielka Brytania będzie miała siódmego premiera w ciągu zaledwie dekady, co jest najwyższą rotacją na tym stanowisku od prawie dwóch stuleci.


