Starcie pseudokibiców Levante i Sevilli w Walencji przed meczem La Liga
Policja w Walencji rozproszyła grupy kibiców Sevilli i Levante UD w poniedziałek, 12 października. W pierwszych raportach nie odnotowano żadnych zatrzymań. Do starć doszło w pobliżu stadionu Ciutat de València na kilka godzin przed meczem, który rozpoczął się o 21.00.
Starcie przed meczem
Pseudokibice Sevilli i Levante UD starli się w poniedziałek, 12 października, w Walencji w pobliżu stadionu Levante, Ciutat de València, na kilka godzin przed zaplanowanym na 21.00 meczem La Liga. Agencja Europa Press, powołując się na policję (Policía Nacional), podała, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie krótko po 12.30 o grupie około 40 kibiców Sevilli zachowujących się agresywnie w pobliżu Roda Norte, w rejonie Avenida Juan XXIII. Sytuacja przerodziła się w konfrontację między tą grupą a pseudokibicami Levante UD, podczas której rzucano krzesłami i elementami wyposażenia ulicznego. Serwis Sportowe Fakty podał, że starcie rozpoczęło się od wyzwisk, a następnie przeszło w przemoc, cytując świadków, według których grupy rozdzieliły się przed przybyciem policji.
- Policja otrzymuje zgłoszenie o około 40 kibicach Sevilli zachowujących się agresywnie w pobliżu Roda Norte, w rejonie Avenida Juan XXIII
- Zaplanowany początek meczu Levante UD z Sevillą na stadionie Ciutat de València
Broń i skala przemocy
Europa Press poinformowała, że wielu uczestników było uzbrojonych w kije, miało kaptury lub zasłonięte twarze, co widać na nagraniu wyemitowanym przez walenckiego nadawcę publicznego À Punt. ABC, również powołując się na À Punt, opisało kilkudziesięciu radykałów z obu grup kibicowskich spotykających się na ulicach i w ogródkach barowych, skąd uciekali przechodnie i klienci, a wyposażenie lokali oraz meble miejskie uległy zniszczeniu. Serwis 20 minutos podał, że walka przeniosła się z barów w pobliżu stadionu na okoliczne ulice, gdzie latały krzesła i stoły, a pseudokibice używali kijów oraz kamieni. ABC przekazało, że w trakcie eskalacji przemocy na drogę publiczną rzucano przedmiotami i materiałami pirotechnicznymi. Marca, cytowana przez Sportowe Fakty, podała, że zaangażowani pseudokibice Levante mieli powiązania z kibicami Betisu, a podczas bójki rzucano racami i krzesłami.
Reakcja policji i status sprawy
Europa Press podała, że na miejsce przybyli funkcjonariusze jednostki interwencyjnej policji (Unidad de Interwención Policial), a ich obecność doprowadziła do rozproszenia tłumu i uspokojenia sytuacji. W momencie publikacji raportu operacja policyjna zakończyła się bez zatrzymań i bez ustalenia tożsamości uczestników. Sportowe Fakty podały, że grupy rozdzieliły się jeszcze przed dotarciem funkcjonariuszy na miejsce, co różni się od relacji policji, według której to funkcjonariusze ich rozproszyli.
Kontekst meczu i szersze obawy
Do starć doszło przed meczem ósmej kolejki La Liga, który miał rozpocząć się o 21.00 na stadionie Ciutat de València. Sportowe Fakty opisały to spotkanie jako poniedziałkowy mecz 8. kolejki. ABC zauważyło, że incydenty te ponownie zwróciły uwagę na problem agresywnych kibiców wokół piłki nożnej, zaznaczając, że w bójce używano kijów i kijów bejsbolowych. Hiszpańskie media szeroko opisywały te sceny, jak podają Sportowe Fakty, które w centrum relacji umieściły krzesła, race i kije.


