
Scenariusz ironiczny Motreanu z premierem z PSD – Manda odpowiada w trakcie kryzysu rządowego
Pierwszy wiceprzewodniczący PNL Dan Motreanu opublikował w sobotę ironiczny scenariusz, w którym prezydent Nicușor Dan desygnuje na premiera burmistrza PSD Constantina Tomę bez zgody partii, co przypomina nieudaną desygnację Veștei.
Scenariusz
Dan Motreanu, pierwszy wiceprzewodniczący Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), opisał w sobotę hipotetyczny ciąg zdarzeń, który naśladował niedawną, nieudaną desygnację Adriana Veștei. W jego ujęciu prezydent Nicușor Dan miałby w niedzielny poranek, po cichu, desygnować burmistrza PSD Constantina Tomę na premiera, nie informując o tym lidera PSD Sorina Grindeanu.
Wyobraźcie sobie następujący scenariusz… Niedzielny poranek, godzina 9.00. Prezydent Rumunii desygnuje burmistrza z PSD (czemu nie Constantina Tomę?) na stanowisko premiera. Przed desygnacją nie powiadamia prezesa PSD, Sorina Grindeanu. Burmistrz, który ma zostać desygnowany, również nie informuje Sorina Grindeanu, ponieważ ma zachować tajemnicę. 'Interes narodowy' wymaga dyskrecji.
Następnie Motreanu szczegółowo opisał dalszy przebieg wydarzeń, ukazując, jak PNL natychmiast ogłosiłoby poparcie dla kandydata PSD i zaczęłoby 'robić gierki' wewnątrz PSD, podczas gdy socjaldemokraci formalnie sprzeciwiliby się tej decyzji. Kandydat prezydenta dzwoniłby do parlamentarzystów PSD, oferując im stanowiska ministerialne i inne funkcje. Część by je przyjęła, a logo PSD pojawiłoby się przy ich nazwiskach.
Analogia z precedensem Veștei
Cała konstrukcja została przedstawiona jako bezpośrednie odwrócenie rzeczywistej desygnacji Adriana Veștei z PNL, którego proponowany rząd został odrzucony przez parlament. Motreanu zauważył, że scenariusz podąża tym samym tokiem, jedynie zamieniając role partyjne. Dodał, że skontaktowano by się również z liderami lokalnych organizacji PSD, w tym z 'instytucji strzegących Konstytucji', oferując im stanowiska sekretarzy stanu lub szefów agencji w zamian za poparcie dla rządu.
Wszystko to oczywiście wyłącznie w imię interesu narodowego.
W poniedziałek w tym scenariuszu lista gabinetu trafia do parlamentu; PSD żąda usunięcia loga, prośba zostaje odrzucona, a w dniu głosowania kilku posłów PSD ignoruje linię partyjną. Rząd i tak upada, bo brakuje wystarczającej liczby głosów, a PSD decyduje się nikogo nie sankcjonować.
Odpowiedź PSD
Sekretarz generalny PSD Claudiu Manda odrzucił całe to ćwiczenie. Powiedział Motreanu, aby porzucił scenariusze, i stwierdził, że liberałowie nie chcą opuścić rządu nawet 'z gotowaną wodą'. Manda skierował też w stronę PNL ostrą, metaforyczną przytyczkę.
Zamknęliście się w spiżarni, zapaliliście światło i zastaliście Ciucu podgryzającego w kącie.
Ta wymiana zdań podkreśla mroźną atmosferę między dwiema partiami po upadku rządu Veștei i utknięciu konsultacji politycznych w martwym punkcie. Motreanu zakończył swój wpis ironicznym akcentem.
W laboratoriach, gdzie wypieka się wielkie strategie polityczne, pojawia się rozwiązanie ratunkowe: atakowany musi bezwarunkowo poprzeć atakującego. Zatem PSD będzie musiało poprzeć PNL, bez porozumienia w sprawie polityk publicznych i bez wzajemności.

