
Jordan Spieth współliderem FedEx St. Jude Championship, Rory McIlroy kończy rundę z wynikiem 74
Jordan Spieth uzyskał wynik 65 uderzeń bez ani jednego bogey'a, co pozwoliło mu objąć współprowadzenie po pierwszej rundzie turnieju FedEx St. Jude Championship w Memphis. Rory McIlroy zakończył dzień z wynikiem 74 po kosztownej serii błędów w końcówce.
Spieth wraca do formy w kluczowym momencie
Jordan Spieth uzyskał w czwartek wynik 65 uderzeń (5 poniżej par) na polu TPC Southwind, dzieląc pierwsze miejsce po otwierającej rundzie FedEx St. Jude Championship. To pierwszy z trzech turniejów fazy play-off PGA Tour. Spieth, zajmujący 54. miejsce w rankingu FedEx Cup i niemający na koncie zwycięstwa od ponad czterech lat, dzieli prowadzenie z Michaelem Thorbjornsenem, Jakiem Knappem, Michaelem Kimem oraz Kurtem Kitayamą. Spieth jest jedynym zawodnikiem z czołowej 70, który w tym sezonie nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce, notując serię 21 turniejów bez takiego osiągnięcia.
Stawka dla Spietha jest wysoka, ponieważ tylko 50 najlepszych zawodników rankingu FedEx Cup awansuje do przyszłotygodniowego turnieju BMW Championship w St. Louis. Miejsce w czołowej pięćdziesiątce gwarantuje również udział we wszystkich turniejach typu signature z pulą nagród 20 mln USD w kolejnym sezonie. To drugi rok z rzędu, gdy Spieth przystępuje do fazy play-off na granicy awansu; rok temu zajmował 48. miejsce i wypadł z czołowej pięćdziesiątki.
Moje podejście do gry w golfa jest teraz zupełnie inne niż w ostatnich dwóch sezonach przed tym turniejem. Jeśli się uda, świetnie. Jeśli nie, wiem, że przyszły rok będzie dla mnie udany. To zdejmuje ze mnie dużą presję w tym tygodniu.
Załamanie formy McIlroya w końcówce
Rory McIlroy, rozgrywający pierwszą rundę turniejową od czasu zeszłomiesięcznego The Open, przeżył fatalną końcówkę dnia. Drugi zawodnik świata i mistrz Masters zakończył pierwszą dziewiątkę z wynikiem 1 powyżej par (36), a po birdie z 15 stóp na 11. dołku wrócił do poziomu par. Następnie jego gra się posypała. Zaliczył bogey na 16. dołku po uderzeniu w drzewa i nieudanym strzale drewnem z fairwaya, kolejny bogey na 17. dołku po tym, jak jego drugie uderzenie przeskoczyło green w stronę trybun, a na 18. dołku posłał piłkę do wody, kończąc z double bogey.
- Bogey po posłaniu drugiego uderzenia do wody na dołku par-5
- Birdie, trafienie z 14 stóp na dołku par-3 o długości 199 jardów
- Bogey po trudnym drugim uderzeniu z prawej strony greenu
- Birdie, trafienie z 15 stóp, powrót do poziomu par
- Bogey po uderzeniu w drzewa i nieudanym strzale drewnem z fairwaya na 89 jardów
- Bogey, drugie uderzenie przeskoczyło green w stronę trybun
- Double bogey, uderzenie z tee do wody, podejście za krótkie
Seria bogey, bogey, double bogey sprawiła, że McIlroy zakończył rundę z wynikiem 74 (4 powyżej par), tracąc dziewięć uderzeń do liderów i znajdując się w dolnej części 69-osobowej stawki. McIlroy, zajmujący obecnie 12. miejsce w rankingu FedEx Cup, zdecydował się nie opuszczać turnieju drugi rok z rzędu, przyznając, że nie może pozwolić sobie na przystąpienie do przedostatniego turnieju play-off bez rundy turniejowej od czasu The Open.
Stabilny powrót Schefflera
Lider rankingu światowego i FedEx Cup, Scottie Scheffler, wracający do gry po zajęciu drugiego miejsca w 3M Open, uzyskał wynik 68 (2 poniżej par). Mimo trafienia zaledwie czterech fairwayów przez cały dzień, tylko raz nie trafił na green w regulaminowej liczbie uderzeń.
Czułem, że oddałem wiele dobrych uderzeń żelazami. Dobrze radziłem sobie z cierpliwością i nie próbowałem niczego wymuszać. Czułem, że byłem blisko bardzo dobrego dnia, więc pod względem cierpliwości wykonałem kawał dobrej roboty.
Grupa pościgowa i problemy Europejczyków
Siedmiu zawodników traciło jedno uderzenie do liderów z wynikiem 66 (4 poniżej par), w tym obrońca tytułu FedEx Cup Tommy Fleetwood, Hideki Matsuyama, Gary Woodland oraz Adam Scott. Fleetwood zaliczył eagle po chipie z krawędzi bunkra na trzecim dołku. Dla Woodlanda i Scotta, znajdujących się tuż wewnątrz czołowej trzydziestki rankingu, udany tydzień może oznaczać zapewnienie sobie miejsca w Tour Championship na polu East Lake.
- Spieth
- -5 względem par
- Thorbjornsen
- -5 względem par
- Knapp
- -5 względem par
- Kim
- -5 względem par
- Kitayama
- -5 względem par
- Fleetwood
- -4 względem par
- Scheffler
- -2 względem par
- Lowry
- -1 względem par
- McIlroy
- 4 względem par
- MacIntyre
- 12 względem par
Moim jedynym celem jest wykorzystanie tego tygodnia, potem wszystko będzie już tylko zyskiem. W tej chwili można wiele zyskać dzięki dobrej grze, nie tylko w kontekście reszty tego sezonu. Możliwe jest zapewnienie sobie miejsca w Tour Championship, ale liczy się też to, co to oznacza na przyszły rok, turnieje signature i wszystkie turnieje wielkoszlemowe.
Irlandczyk Shane Lowry, który przystępował do turnieju z 62. miejsca w rankingu i potrzebował awansu do czołowej pięćdziesiątki, zakończył rundę z wynikiem 69 (1 poniżej par), mimo double bogey na 11. dołku par-3, gdzie jego uderzenie z tee trafiło do wody. Szkot Robert MacIntyre poradził sobie znacznie gorzej, kończąc rundę z wynikiem 82 (12 powyżej par) po czterech double bogey, co plasuje go na samym końcu stawki.

