
30-letni kierowca zginął w wypadku w Oreokastro pod Salonikami; samochód uderzył w słup i stanął w płomieniach
Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem na drodze serwisowej autostrady Egnatia Odos, uderzył w słup energetyczny DEI i został wyrzucony na pole, gdzie spłonął. Strażacy odnaleźli zwęglone ciało po ugaszeniu pożaru.
Przebieg wypadku
Wieczorem 19 lipca 2026 r. 30-letni kierowca stracił panowanie nad samochodem osobowym na drodze serwisowej autostrady Egnatia Odos, w miejscowości Mawrachomata w gminie Oreokastro pod Salonikami. W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach pojazd zjechał z drogi i uderzył w słup energetyczny należący do spółki DEI (Public Power Corporation) w pobliżu punktu poboru opłat w Oreokastro. Siła uderzenia spowodowała zapłon pojazdu. Kierowca został wyrzucony z auta i upadł na przyległe pole.
Akcja ratunkowa
Centrum Operacyjne Straży Pożarnej otrzymało zgłoszenie krótko po godzinie 20:00. Początkowe doniesienia wskazywały na wysłanie 12 strażaków z 5 jednostkami sprzętu; późniejsza aktualizacja mówiła o 14 strażakach na miejscu zdarzenia. W chwili ich przybycia ogień przeniósł się z samochodu na okoliczną niską roślinność. Strażacy opanowali pożar. Podczas akcji gaśniczej odnaleźli zwęglone ciało leżące kilka metrów od wraku. Potwierdzono, że należało ono do 30-letniego kierowcy.
Zabezpieczenie ofiary
Szczątki zostały zabrane przez karetkę pogotowia EKAB. Dokładną przyczynę śmierci ustali sekcja zwłok, która ma dostarczyć więcej szczegółów. W zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy, a kierowca podróżował sam. Pożar wypalił również suchą trawę i niskie krzewy na polu, jednak nie odnotowano innych poszkodowanych.
Trwa dochodzenie
Oddział Policji Ruchu Drogowego w Salonikach wszczął dochodzenie w sprawie okoliczności wypadku. Wstępne ustalenia sugerują, że kierowca z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w słup i wypadł z auta. Następnie pożar strawił samochód oraz pole. Sekcja zwłok ma wyjaśnić, czy kierowca zmarł w wyniku uderzenia, czy późniejszego pożaru.


