
Pływak zginął w ataku rekina 50 metrów od plaży Sorrento w Perth
Służby ratunkowe i policyjne załogi lotnicze przybyły w piątek na plażę Sorrento w północnym Perth, gdzie rekin zaatakował pływaka 50 metrów od brzegu.
Atak przy plaży Sorrento
Mężczyzna zginął w piątek rano w wyniku ataku dużego rekina przy plaży Sorrento na północnych przedmieściach Perth w Australii Zachodniej. Służby ratunkowe otrzymały pierwsze zgłoszenia o incydencie około godziny 10:15 czasu lokalnego, a policja stanowa potwierdziła interwencję około 10:30. Mężczyzna pływał około 50 metrów od linii brzegowej wraz z drugim pływakiem, gdy drapieżnik zaatakował. Podczas gdy jego towarzysz zdołał uciec bez szwanku i dotrzeć do brzegu, ofiara odniosła poważne rany kąsane. Ratownicy rozpoczęli natychmiastowe poszukiwania w strefie przybrzeżnej, jednak pływak zmarł w wyniku odniesionych obrażeń, a jego ciała nie odnaleziono podczas początkowych działań.
Świadkowie opisują zdarzenie
Obserwatorzy na brzegu i okoliczni plażowicze zgłaszali, że bezpośrednio po ataku w wodzie pojawiła się duża plama krwi. Jeden ze świadków przekazał lokalnym mediom, że drapieżnik wciągnął pływaka pod wodę i szarpał nim podczas ataku. Inna osoba spacerująca po plaży opisała scenę po spojrzeniu w stronę oceanu.
Moja przyjaciółka powiedziała: „Jac, myślę, że doszło do ataku rekina”. Spojrzałam na ocean i zobaczyłam plamę krwi.
Lokalny mieszkaniec Ryan Rowe przybył na plażę Sorrento krótko po włączeniu syren alarmowych i rozmawiał z osobami, które były świadkami tragicznego przebiegu zdarzenia.
Nie mogłem uwierzyć, że z ludzkiego ciała mogło wypłynąć aż tyle krwi.
Operacje ratunkowe i środki bezpieczeństwa
Policja Australii Zachodniej skierowała jednostki wodne oraz skrzydło lotnicze do przeprowadzenia szeroko zakrojonych poszukiwań w wodach przybrzeżnych wokół plaży. Na miejsce przybyły trzy załogi pogotowia St John, a funkcjonariusze stanowego wydziału ochrony przyrody rozpoczęli dochodzenie w sprawie incydentu. Państwowa inicjatywa SharkSmart ogłosiła, że plaża Sorrento pozostanie zamknięta dla publiczności co najmniej do soboty, a władze zaapelowały do plażowiczów o unikanie wchodzenia do oceanu. Do zdarzenia doszło około tydzień po tym, jak organizacja Surf Life Saving WA rozpoczęła sezonowe weekendowe patrole śmigłowcowe w celu zwiększenia nadzoru wybrzeża przed australijskim latem.
- 12-letni chłopiec umiera po ataku żarłacza tępogłowego w porcie w Sydney.
- Trzech nurków łowiących ryby z kuszą ginie w oddzielnych atakach w ciągu czterech tygodni.
- 56-letni surfer odnosi poważne rany nóg na plaży Glenfield w pobliżu Geraldton.
- Pływak umiera po ataku rekina około 50 metrów od plaży Sorrento w Perth.
Fala incydentów wzdłuż wybrzeża
Śmiertelny wypadek przy plaży Sorrento jest piątym atakiem rekina zakończonym śmiercią odnotowanym w Australii w 2026 roku, przy czym trzy z tych zgonów miały miejsce u wybrzeży Australii Zachodniej. Wcześniej w styczniu 12-letni chłopiec zmarł w szpitalu po ataku żarłacza tępogłowego w porcie w Sydney, a trzech nurków łowiących ryby z kuszą zginęło w oddzielnych atakach w ciągu czterech tygodni na przełomie maja i czerwca. Incydent w Perth nastąpił również po ataku z poniedziałku 14 września, w którym 56-letni surfer odniósł poważne rany nóg i według doniesień stracił stopę na plaży Glenfield w pobliżu Geraldton, ponad 400 kilometrów na północ od Perth.
Oficjalne dane z 2025 roku wskazują, że w Australii odnotowywano średnio około 20 incydentów z udziałem rekinów skutkujących obrażeniami w ciągu ostatniej dekady, przy średnio 2,8 ofiarach śmiertelnych rocznie. Według Australijskiej Bazy Danych Incydentów z Rekinami, opracowanej przez Taronga Conservation Society Australia, Uniwersytet Flindersa oraz rząd stanu Nowa Południowa Walia, kraj odnotowuje średnio od dwóch do trzech śmiertelnych spotkań z rekinami rocznie od 2000 roku. Długoterminowe rejestry prowadzone od 1791 roku śledzą około 1300 incydentów z rekinami w całym kraju, z czego ponad 260 zakończyło się śmiercią.


