
Policja bada okoliczności śmierci 33-latka na stadionie Charlton Athletic
Funkcjonariusze Metropolitan Police wszczęli dochodzenie po tym, jak we wtorek rano służby ratunkowe odkryły ciało 33-letniego mężczyzny na stadionie The Valley, należącym do klubu Charlton Athletic.
Odkrycie na The Valley
Służby ratunkowe w Londynie zareagowały we wtorek rano na wezwanie na stadion The Valley, po tym jak personel zgłosił zaniepokojenie stanem zdrowia osoby przebywającej na terenie obiektu. Funkcjonariusze Metropolitan Police oraz ratownicy medyczni zostali wysłani do kompleksu sportowego przy Floyd Road w Charlton, docierając na miejsce około godziny 11:15. Podczas przeszukania terenu ratownicy odkryli ciało 33-letniego mężczyzny. Personel medyczny po przybyciu na miejsce podjął próbę reanimacji, jednak bezskutecznie, stwierdzając zgon. Władze wyznaczyły strefę bezpieczeństwa wokół stadionu, aby zabezpieczyć teren i umożliwić technikom kryminalistycznym zebranie dowodów.
Dochodzenie policyjne i hipoteza upadku
Detektywi z Metropolitan Police rozpoczęli formalne śledztwo w sprawie śmierci, aby ustalić dokładne okoliczności zdarzenia na stadionie w południowym Londynie. Wstępne ustalenia wskazują, że 33-latek prawdopodobnie poniósł śmierć w wyniku upadku z wysokości wewnątrz obiektu. Według rekonstrukcji policyjnej do upadku doszło we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek, a ciało pozostawało nieodkryte do wtorku. Przedstawiciele Metropolitan Police potwierdzili, że tożsamość ofiary została ustalona, jednak nie została podana do publicznej wiadomości z szacunku dla rodziny. Specjalistyczne zespoły kryminalistyczne przeprowadziły badania techniczne na stadionie, aby wskazać dokładne miejsce upadku.
- Charlton Athletic pokonuje Derby County 2-1 w meczu otwarcia Championship na The Valley
- Mężczyzna ulega wypadkowi, który prawdopodobnie był upadkiem z wysokości wewnątrz obiektu
- Metropolitan Police i ratownicy medyczni przybywają na Floyd Road i stwierdzają zgon 33-latka
- Charlton Athletic zawiesza treningi, wspiera dochodzenie policji i wydaje oświadczenie
Reakcja klubu i współpraca personelu
Charlton Athletic wydał oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził śmierć na terenie obiektu i zadeklarował pełną współpracę z Metropolitan Police. Klub występujący w Championship poinformował, że wstępne dochodzenie nie wykazało dowodów na zaniedbania, działania przestępcze ani bezpośredni udział pracowników lub działaczy klubu w tragedii. Treningi pierwszej drużyny zostały zawieszone, a cały obiekt udostępniono śledczym. Zarząd klubu pochwalił pracowników stadionu za opanowanie i profesjonalizm w trudnych warunkach. Klub zaapelował również do opinii publicznej i mediów o uszanowanie prywatności bliskich ofiary.
Policja została wezwana na stadion dzisiaj w związku z incydentem, do którego doszło wczesnym rankiem w poniedziałek. Mężczyzna został niestety uznany za zmarłego na miejscu. Dochodzenie w sprawie tej śmierci trwa.
Kontekst sezonu i apel do świadków
Do zdarzenia doszło krótko po rozpoczęciu przez Charlton Athletic sezonu w angielskiej Championship, drugiej klasie rozgrywkowej w Anglii. W sobotę 15 sierpnia drużyna rozegrała swój pierwszy mecz ligowy na tym obiekcie, pokonując Derby County 2-1. Zaledwie trzy dni po meczu otwarcia, rutynowe przygotowania i prace administracyjne zostały przerwane przez działania policji. Śledczy z Metropolitan Police oraz przedstawiciele klubu wystosowali apel do osób, które przebywały w pobliżu Floyd Road lub były świadkami nietypowych zdarzeń w poniedziałek rano, o pilny kontakt z władzami.
Nic nie wskazuje na jakiekolwiek uchybienia ze strony klubu. Charlton Athletic pragnie również podziękować swoim pracownikom za profesjonalizm, jaki wykazali w obliczu szczególnie trudnej i wymagającej sytuacji.


