
Polska wskazuje Marokańczyka podejrzanego o zabójstwo żołnierza Mateusza Sitka w 2024 r., zawiesza śledztwo, Białoruś ignoruje wniosek o ekstradycję
Prokuratorzy zidentyfikowali Mohameda Addamrou jako mężczyznę, który śmiertelnie ugodził nożem 21-letniego sierżanta Mateusza Sitka na granicy z Białorusią w maju 2024 r. Śledztwo zostało zawieszone 22 maja 2026 r. po tym, jak Białoruś nie odpowiedziała na wniosek o ekstradycję wysłany w grudniu 2025 r.
Polscy prokuratorzy publicznie wskazali podejrzanego o zabójstwo sierżanta Mateusza Sitka, 21-letniego żołnierza ugodzonego nożem podczas ochrony granicy z Białorusią, i jednocześnie ogłosili zawieszenie dwuletniego śledztwa.
Atak przy barierze
Sitek, żołnierz 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, pełnił służbę w pobliżu Dubicz Cerkiewnych w województwie podlaskim 28 maja 2024 r. O godzinie 4:27 grupa migrantów próbowała sforsować stalową barierę graniczną. Gdy Sitek użył tarczy ochronnej, by zablokować wyłom w płocie, jeden z mężczyzn sięgnął przez pręty i ugodził go nożem w klatkę piersiową. W rannego żołnierza i kobietę funkcjonariuszkę Straży Granicznej, która próbowała mu pomóc, rzucano gałęziami i kamieniami.
Sitek został przewieziony najpierw do szpitala w Hajnówce, a następnie do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie zmarł 6 czerwca 2024 r. Pośmiertnie awansowano go na stopień sierżanta i odznaczono Złotym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.
Identyfikacja podejrzanego
9 czerwca 2026 r. rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba wydał oświadczenie, w którym wskazał podejrzanego jako Mohameda Addamrou, obywatela Maroka. W toku śledztwa przesłuchano ponad 140 świadków w Polsce i za granicą oraz uzyskano kluczowe opinie kryminalistyczne.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego polskie organy ścigania zidentyfikowały sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza, którym jest mężczyzna, obywatel Maroka – Mohamed Addamrou.
Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem został postawiony 21 lipca 2025 r. Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie, a organy ścigania wszczęły poszukiwania na podstawie listu gończego i europejskiego nakazu aresztowania.
Ślepa uliczka białoruska
Śledczy ustalili, że Addamrou przebywa na terytorium Białorusi. 2 grudnia 2025 r. Polska wysłała do Mińska wniosek o jego tymczasowe aresztowanie i ekstradycję. Władze białoruskie nie odpowiedziały na wniosek. Ponieważ podejrzany przebywa poza Polską, a postępowanie ekstradycyjne jest w toku, śledztwo zostało formalnie zawieszone 22 maja 2026 r.
Śledztwo w sprawie zabójstwa sierżanta Mateusza Sitka zostało zawieszone, ponieważ podejrzany o to przestępstwo Marokańczyk ukrywa się na Białorusi i wszczęto wobec niego postępowanie ekstradycyjne.
Sprawa objęta tajemnicą
Jak podaje RMF FM, śledztwo od początku było objęte całkowitą tajemnicą i podjęto decyzję, aby żadne informacje nie wyciekły. Rozgłośnia podała, że śledczy znają tożsamość podejrzanego od kilku miesięcy. Portal niezalezna.pl odnotował, że od dawna zabiegał u prokuratury o informacje, a sprawa została objęta nadzorem przez Waldemara Żurka z Departamentu do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej.
Dwulecia pamięć
Ujawnienie nastąpiło kilka dni po drugiej rocznicy śmierci Sitka 6 czerwca 2026 r. Jednostki wojskowe i przedstawiciele państwa złożyli hołd. 1. Warszawska Brygada Pancerna przypomniała słowa przysięgi wojskowej i napisała: "Cześć i chwała Bohaterowi. Nigdy nie zapomnimy." Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych stwierdziło, że Sitek "nie cofnął się ani o krok w chwili próby", a jego służba i poświęcenie "na zawsze pozostaną w pamięci żołnierzy Wojska Polskiego i wszystkich Polaków".
- Sierżant Mateusz Sitek ugodzony nożem przy barierze granicznej w pobliżu Dubicz Cerkiewnych o godzinie 4:27.
- Sitek umiera w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie; awansowany pośmiertnie do stopnia sierżanta.
- Prokuratorzy stawiają zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Mohamedowi Addamrou.
- Polska wysyła do Białorusi wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Addamrou.
- Śledztwo formalnie zawieszone z powodu braku odpowiedzi z Białorusi.
- Prokuratura publicznie podaje nazwisko Addamrou i potwierdza zawieszenie.


