
Policja w Wielkiej Brytanii skuła kajdankami umierającego polskiego studenta Henry'ego Nowaka po fałszywym oskarżeniu o rasizm; morderca skazany na dożywocie
Nagranie z kamery nasobnej opublikowane przez policję w Hampshire pokazuje, jak funkcjonariusze skuwają kajdankami 18-letniego Henry'ego Nowaka, gdy ten umierał od ran kłutych, po tym jak napastnik fałszywie oskarżył go o znieważenie na tle rasowym. Zabójca, Vickrum Digwa, został w poniedziałek skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności z minimalnym okresem 21 lat.
Atak i fałszywe oskarżenie
3 grudnia 2025 roku 18-letni polski student Henry Nowak wracał pieszo do domu w Southampton, gdy Vickrum Digwa, lat 23, zadał mu pięć ciosów nożem. Jedna z ran przeszyła serce Nowaka. Digwa, sikh, niósł 21-centymetrowy ceremonialny sztylet zwany kirpanem. Gdy policja przybyła na miejsce, Digwa oskarżył Nowaka o znieważenie go na tle rasowym, strącenie turbanu i zranienie oka. Funkcjonariusze uwierzyli mu i skuli kajdankami krwawiącego nastolatka, ignorując jego wołania, że został dźgnięty nożem i nie może oddychać. Nagranie z kamery nasobnej opublikowane 2 czerwca 2026 roku pokazuje, jak policjant mówi Nowakowi: „Nie sądzę, kolego”.
- Digwa zadaje Henry'emu Nowakowi pięć ciosów nożem w Southampton.
- Policja skuwa kajdankami umierającego Nowaka; wkrótce potem umiera.
- Ława przysięgłych uznaje Digwę winnym morderstwa.
- Digwa skazany na dożywocie (minimum 21 lat).
- Opublikowane nagranie z kamer nasobnych policji.
Kamera policyjna ujawnia śmiertelne opóźnienie
Nagranie pokazuje Nowaka intensywnie krwawiącego, który czterokrotnie informuje policjantów, że został dźgnięty nożem i dziewięciokrotnie, że nie może oddychać. Pomimo jego oczywistego cierpienia, policja aresztowała go za napaść na tle rasowym. Nie wezwali karetki aż do kilku minut później. Nowak stracił przytomność i wkrótce zmarł. Niezależny Urząd ds. Postępowania Policji (IOPC) bada działania funkcjonariuszy. Policja w Hampshire później przeprosiła. Tymczasowy zastępca głównego komendanta Robert France powiedział, że żałuje, iż Nowak został skuty kajdankami, ale opisał sytuację jako „wyjątkowo złożoną”.
Przykro mi, że Henry został aresztowany i skuty kajdankami.
Wyrok i rozpacz rodziny
Ława przysięgłych w Sądzie Koronnym w Southampton uznała Digwę winnym morderstwa 28 maja 2026 roku. Jego obrona, że działał w samoobronie, została odrzucona; prokuratorzy opisali jego oskarżenie o rasizm jako „nikczemne kłamstwo”. 1 czerwca sędzia William Mousley skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności z minimalnym okresem 21 lat. Sędzia powiedział, że jest pewien, iż Nowak nie powiedział nic rasistowskiego.
Jestem pewien, że Henry nie powiedział nic rasistowskiego.
Ojciec Nowaka, Mark, płakał, odczytując swoje oświadczenie o wpływie przestępstwa na ofiarę przed sądem. Powiedział, że rodzina obciąża Digwę „jedynie i w stu procentach odpowiedzialnością”, ale że traktowanie syna przez policję było „nieludzkie i poniżające”. Zauważył, że Digwa nie został skuty kajdankami i mógł nawet wybierać sobie jedzenie w areszcie. Wezwał rząd do potraktowania przestępstw z użyciem noża jako narodowego stanu nadzwyczajnego i do zapewnienia IOPC środków na dokładne śledztwo.
Sposób, w jaki był traktowany, był nieludzki i poniżający. Henry nie umarł z godnością. Nie umarł z opieką, na którą zasługiwał.
Reakcja polityczna i debata o nożach
Premier Sir Keir Starmer opisał sprawę jako „straszną i szokującą” i stwierdził, że „słusznie, że IOPC prowadzi śledztwo”. Minister Gabinetu Nick Thomas-Symonds nazwał nagranie z kamery nasobnej „absolutnie wstrząsającym”. Tymczasem Nigel Farage, lider partii Reform UK, opublikował na X pełen gniewu film, obwiniając „poprawność polityczną” i mówiąc, że „wszystkie wartości i standardy życia w wolnym kraju zostały zniszczone i wyrzucone”.
Wszystkie wartości i standardy życia w wolnym kraju, w którym każdy jest równo osądzany przed prawem, zostały zniszczone i wyrzucone.
Komisarz policji i przestępczości w Hampshire, Donna Jones, nazwała morderstwo „narodową tragedią” i ogłosiła, że napisze do premiera z prośbą o przegląd wyjątków religijnych dotyczących noszenia noży. Stwierdziła, że fakt, iż Digwa mógł nosić ostrze w miejscu publicznym na mocy wyjątku dla Sikhów, był „kluczowy dla tego zdarzenia”. Jednak Nick Thomas-Symonds wskazał, że nie planuje się żadnego przeglądu, argumentując, że prawo już kryminalizuje użycie takiej broni. Federacja Sikhów oświadczyła, że broń użyta przez Digwę „nie była kirpanem”, ceremonialnym sztyletem dozwolonym dla ochrzczonych Sikhów.
Broń użyta przez Digwę nie była kirpanem.
Rodzina Nowaka zażądała również bardziej zdecydowanych działań w sprawie sprzedaży i posiadania noży, wzywając do zakazu otwartego noszenia ostrzy o długości 21 cm. Zobowiązali się do dalszej kampanii, aby zapobiec „jakiejkolwiek innej rodzinie” przeżywania takiego bólu.


