Włamanie do Ospina Abogados: Akta Vito Quilesa skradzione po uchyleniu nakazu aresztowania
Kilka osób weszło w sobotnią noc do madryckiego biura Ospina Abogados, wyłączyło alarm i ukradło wyłącznie fizyczne akta sprawy komunikatora Vito Quilesa – poinformowała kancelaria. Włamanie nastąpiło dzień po tym, jak sędzia uchylił nakaz aresztowania Quilesa w sprawie dotyczącej byłej wicepremier Marii Jesús Montero.
Włamanie
Około 22:30 w sobotę kilka osób weszło do madryckiego biura Ospina Abogados, kancelarii reprezentującej komunikatora Vito Quilesa. Według kancelarii wyłączyli alarm, nie powodując widocznych uszkodzeń drzwi wejściowych. Intruzi udali się bezpośrednio do fizycznych akt Quilesa i ukradli je, pozostawiając inne dokumenty i wartościowe przedmioty nietknięte. Cała sekwencja została zarejestrowana przez system monitoringu biura, a nagranie przekazano Policji Narodowej, która prowadzi śledztwo.
Ktokolwiek to zrobił, wiedział dokładnie, czego szuka.
Kontekst prawny
Do włamania doszło dzień po tym, jak madrycki sędzia uchylił nakaz aresztowania Quilesa. Nakaz został wydany po tym, jak nie stawił się on na kilka wezwań sądowych. W piątek Quiles stawił się w sądach Plaza de Castilla, a sędzia Rosa María Freire następnie anulowała nakaz. Quiles jest teraz oskarżonym w sprawie dotyczącej byłej wiceprezes rządu Marii Jesús Montero, z rozprawą wyznaczoną na 20 lipca o godzinie 12:00.
- Sędzia Rosa María Freire uchyla nakaz aresztowania Quilesa po jego stawieniu się w sądzie.
- Włamanie do Ospina Abogados; skradziono akta sprawy Quilesa.
- Quiles ma zeznawać jako oskarżony w sprawie dotyczącej Marii Jesús Montero.
Oskarżenia o motywy polityczne
Quiles i jego prawnik publicznie sugerowali, że włamanie było profesjonalną operacją o podłożu politycznym. Prawnik w oświadczeniu nazwał je dziełem „autentycznych profesjonalistów” i bezpośrednio oskarżył rząd, określając go jako „skorumpowany” i „mafię”. Wezwał opinię publiczną do „podniesienia głosu”, dodając, że „dziś to moja kancelaria, ale jutro może to być każdy z was”. Quiles napisał w mediach społecznościowych, że incydent „śmierdzi kanałem, polityczną operacją” i zapytał, czy to zbieg okoliczności w obliczu zbliżających się postępowań sądowych. Rząd nie wydał żadnej odpowiedzi; w niedzielę w Moncloa nie zaplanowano żadnych wydarzeń dla ministrów ani kierownictwa Partii Socjalistycznej.
Czy to też liczy się jako 'spektakl medialny' z mojej strony i wydarzyło się przez czysty przypadek, prawda? Bezwstydni łajdacy.
Śledztwo
Policja Narodowa prowadzi dochodzenie w sprawie włamania. Kancelaria prawna oświadczyła, że intruzi działali z dużym stopniem wiedzy i koordynacji, wyłączając alarm bez zbędnych uszkodzeń. Nie zgłoszono żadnych aresztowań. Quiles zapowiedział, że podejmie kroki prawne, jeśli incydent zostanie z nim powiązany.


