Six Flags zamyka kolejkę X2 po przypadkach ciężkich urazów mózgu i hospitalizacjach
Park rozrywki Six Flags Magic Mountain w Kalifornii wstrzymał działanie kolejki X2, gdy w lipcu dwie kobiety doznały ciężkich urazów mózgu. Wydarzenia te zwróciły uwagę na ponad tuzin poważnych wypadków odnotowanych od 2002 roku.
Nagłe zamknięcie w Kalifornii
Park Six Flags Magic Mountain zamknął kolejkę X2 po dwóch przypadkach ciężkich urazów mózgu, do których doszło w odstępie krótszym niż tydzień w lipcu. Pamela Guillen, 40-letnia turystka z Hawajów, straciła przytomność po przejażdżce z córką. Guillen doznała krwiaka podtwardówkowego i ucisku mózgu, spędzając dwa tygodnie w śpiączce, po czym rozpoczęła rehabilitację, by na nowo nauczyć się chodzić i mówić. Kilka dni później 25-letnia Naomi Greer-Wilkinson z Los Angeles straciła przytomność na tej samej atrakcji i trafiła do szpitala z ciężkim urazem głowy. Greer-Wilkinson pozostaje w śpiączce. Zarząd parku wstrzymał działanie kolejki 12 lipca, informując jedynie, że atrakcja pozostaje obecnie zamknięta.
Ostrzeżenia medyczne dotyczące ekstremalnych przeciążeń
Kolejka X2 osiąga prędkość do 122 km/h i oferuje spadek z wysokości 65 metrów oraz fotele, które obracają się o 360 stopni niezależnie od toru. Atrakcja wykonuje również dwa zwroty typu „raven turn”, podczas których pasażerowie obracają się do góry nogami, spadając tyłem. Trzech neurochirurgów zajmujących się leczeniem Guillen i Greer-Wilkinson stwierdziło, że uszkodzenia mózgu wynikają z urazów spowodowanych ekstremalnymi siłami przyspieszenia i hamowania. Guillen zgłosiła, że podczas jazdy jej głowa wielokrotnie uderzała o zagłówek.
Wsiadasz jako zdrowa osoba, a wychodzisz jako przypadek medyczny.
Guillen przyjmuje obecnie leki przeciwpadaczkowe i kontynuuje rekonwalescencję po przewlekłych bólach głowy.
Żyję z dnia na dzień, żeby się nie załamać i nie wpaść w wir żałoby po tym, kim byłam i co potrafiłam robić wcześniej.
Dwie dekady udokumentowanych urazów
Ostatnie hospitalizacje wpisują się w schemat urazów dokumentowanych od momentu otwarcia X2 w 2002 roku. Dane zebrane z akt sądowych, dokumentacji medycznej i dokumentów parku wskazują na ponad tuzin zgłoszeń poważnych obrażeń, hospitalizacji, przypadków trwałego inwalidztwa oraz dwa zgony powiązane z tą atrakcją. W 2009 roku 62-letni pasażer pozwał Six Flags po doznaniu urazowego uszkodzenia mózgu. W 2014 roku 17-letnia Selena O'Neil doznała krwiaka podtwardówkowego po przejażdżce X2, doświadczając zaburzeń widzenia, utraty równowagi i niekontrolowanych drgawek prawej nogi. W 2019 roku lekarze opisali przypadek O'Neil w czasopiśmie naukowym, ostrzegając, że branżowa rywalizacja o dostarczanie intensywnych wrażeń grozi przekroczeniem ludzkiej wytrzymałości fizycznej.
Ofiary śmiertelne i ugody sądowe
Atrakcja była również łączona ze skutkami śmiertelnymi. W 2022 roku 22-letni Christopher Hawley zmarł kilka godzin po przejażdżce X2 z powodu urazu mózgu. W czwartek Six Flags zawarło pozasądową ugodę w sprawie o nieumyślne spowodowanie śmierci, wytoczonej przez rodzinę Hawleya. Choć marketing parku promował X2 jako próbę odwagi dla śmiałków, specjaliści medyczni nadal badają, czy wielokierunkowe siły działające na pasażerów nie przekraczają bezpiecznych limitów fizycznych.
- X2 zostaje udostępniona publiczności w Six Flags Magic Mountain w Kalifornii
- 62-letni pasażer pozywa park rozrywki po doznaniu urazowego uszkodzenia mózgu
- 17-letnia Selena O'Neil doznaje krwiaka podtwardówkowego na kolejce
- Lekarze publikują przypadek O'Neil w czasopiśmie medycznym, ostrzegając przed nadmiernym przyspieszeniem
- Christopher Hawley umiera kilka godzin po przejażdżce X2 z powodu urazu mózgu
- Six Flags wstrzymuje działanie X2 po tym, jak dwie osoby zapadają w śpiączkę w ciągu tygodnia
- Six Flags zawiera ugodę pozasądową z rodziną Christophera Hawleya


