
Badanie REACT: utajona miażdżyca tętnic dotyczy 57% dorosłych i co trzynastej młodej osoby
Badanie REACT przeprowadzone na grupie 16 808 zdrowych dorosłych w Hiszpanii i Danii wykazuje, że miażdżyca rozwija się na dekady przed wystąpieniem objawów, dotykając 63,4% mężczyzn i 50,9% kobiet.
Wczesne uszkodzenia tętnic u młodych dorosłych
Szeroko zakrojone badanie medyczne, zaprezentowane 29 sierpnia 2026 r. na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium i opublikowane w The New England Journal of Medicine, wykazało, że utajona miażdżyca rozwija się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Badanie REACT, koordynowane przez Narodowe Centrum Badań Sercowo-Naczyniowych (CNIC) w Madrycie oraz Rigshospitalet w Kopenhadze, objęło 16 808 zdrowych uczestników w wieku od 18 do 70 lat z Hiszpanii i Danii, u których nie stwierdzono wcześniej zawału serca ani udaru mózgu. Naukowcy odkryli, że co trzynasty uczestnik w wieku od 18 do 29 lat (7,6%) miał już złogi miażdżycowe w tętnicach, nie odczuwając przy tym żadnych objawów.
Borja Ibáñez, dyrektor naukowy CNIC, opisał wyniki dotyczące młodych uczestników podczas prezentacji.
Niepokojące jest to, że jak zaobserwowaliśmy, prawie 9% badanych mężczyzn w tym wieku i praktycznie 7% młodych kobiet wykazuje objawy utajonej miażdżycy. Ogólnie rzecz biorąc, odsetek osób dotkniętych tym schorzeniem jest znacznie wyższy, niż wcześniej przypuszczano.
Zakres i wzorce demograficzne
W całej grupie dorosłych w wieku od 18 do 70 lat złogi miażdżycowe wykryto u 57,1% uczestników. Częstość występowania rosła wraz z wiekiem, osiągając 90% wśród osób w wieku 60–70 lat. Badanie ujawniło wyraźne różnice między płciami zarówno pod względem czasu pojawienia się zmian, jak i ich rozpowszechnienia. Mężczyźni wykazali ogólną częstość występowania na poziomie 63,4%, w porównaniu do 50,9% u kobiet. Ponadto złogi miażdżycowe pojawiały się u mężczyzn o pięć do dziesięciu lat wcześniej niż u kobiet. Wśród uczestników poniżej 40. roku życia blaszki miażdżycowe występowały u około co trzeciego mężczyzny i co piątej kobiety. W grupie wiekowej 40–50 lat odsetek ten wzrósł do dwóch trzecich mężczyzn i prawie połowy kobiet, przy czym u kobiet gromadzenie się złogów przyspieszało między 40. a 60. rokiem życia, w okresie menopauzy.
- Mężczyźni
- 63.4 %
- Kobiety
- 50.9 %
- Cała kohorta
- 57.1 %
Metody obrazowania i odwracalność zmian
Aby zidentyfikować utajone złogi, naukowcy zastosowali nieinwazyjne badanie ultrasonograficzne 3D tętnic szyjnych oraz tętnic udowych, a także angiografię tomografii komputerowej tętnic wieńcowych serca. Choć angiografia wieńcowa jest bardziej kosztowna i inwazyjna, badania ultrasonograficzne tętnic obwodowych okazały się skuteczne w identyfikacji systemowego gromadzenia się złogów. Miażdżyca występuje, gdy tłuszcz, cholesterol i komórki zapalne gromadzą się w ścianach tętnic, stopniowo zwężając naczynia krwionośne i powodując większość zawałów serca oraz udarów. Wcześniejsze badania przeprowadzone przez CNIC wykazały, że uszkodzenia miażdżycowe są odwracalne, jeśli zostaną wykryte i leczone na wczesnym etapie, zanim dojdzie do rozległego zwapnienia tętnic.
Proponowane reformy w opiece profilaktycznej
Choroby układu krążenia powodują rocznie około 20 mln zgonów na świecie, co stanowi prawie jedną trzecią globalnej śmiertelności. Światowa Organizacja Zdrowia oraz Światowa Federacja Serca szacują, że nawet 80% przedwczesnych zawałów serca i udarów można zapobiec poprzez terminowe interwencje dotyczące czynników ryzyka. Zespół badawczy argumentuje, że wytyczne kliniczne powinny odejść od wyliczania ryzyka statystycznego wyłącznie w oparciu o tradycyjne czynniki, takie jak ciśnienie krwi, palenie tytoniu i poziom cholesterolu. Autorzy zalecają zamiast tego wczesne badania przesiewowe USG w celu bezpośredniego wykrywania fizycznych złogów, rozpoczynające się przed 30. rokiem życia, oraz wdrażanie zmian stylu życia lub leczenia farmakologicznego cholesterolu i ciśnienia krwi, gdy dieta i ćwiczenia okazują się niewystarczające.
Obecnie miażdżycę diagnozuje się i leczy, gdy jest już bardzo zaawansowana. Wyniki tej pracy pokazują, że musimy przejść do nowego sposobu zapobiegania chorobom układu krążenia.


