
Sąd nakazuje Sikorskiemu sprostowanie wypowiedzi o Gibałe przed drugą turą wyborów w Krakowie
Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł w piątek, że Radosław Sikorski musi zaprzestać powtarzania twierdzeń, jakoby sąd uznał kandydata na prezydenta miasta Łukasza Gibałę za kłamcę lub mitomana. Sprostowanie musi pozostać widoczne do zakończenia głosowania w niedzielę.
Orzeczenie sądu
Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił w piątek rano, 9 października, że Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych, nie może powtarzać twierdzenia, iż sąd uznał Łukasza Gibałę za "kłamcę lub mitomana". Sprawę z powództwa komitetu wyborczego Gibały rozpatrzono w trybie wyborczym, a decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Sąd nakazał zamieszczenie sprostowania na kontach Sikorskiego w serwisach Facebook i X, które ma być widoczne do godziny 21:00 w niedzielę, kiedy kończy się głosowanie w drugiej turze. Wymagany tekst stwierdza, że Sikorski przyznaje, iż nie miał podstaw do przedstawiania tego twierdzenia jako faktu, a publikacja musi nastąpić w ciągu ośmiu godzin od uprawomocnienia się orzeczenia.
- Referendum odwołuje Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa
- Sikorski mówi na spotkaniu w Nowej Hucie, że sąd uznał Gibałę za kłamcę lub mitomana
- Sąd Okręgowy rozpatruje wniosek komitetu Gibały i odracza ogłoszenie orzeczenia do piątku do godziny 7
- Sąd zakazuje Sikorskiemu powtarzania twierdzenia i nakazuje sprostowanie w mediach społecznościowych
- Druga tura wyborów prezydenta Krakowa, sprostowanie widoczne do godziny 21:00
Wypowiedź w Nowej Hucie
Wypowiedź padła w sobotę, 3 października, gdy Sikorski towarzyszył Monice Piątkowskiej, kandydatce Koalicji Obywatelskiej (KO), podczas spotkania z mieszkańcami Nowej Huty. Zachęcał wyborców do poparcia jej, mówiąc, że krakowianie mogą wybierać między kandydatką, którą nazwał sprawdzoną, a kimś, "kogo sąd już uznał za kłamcę lub mitomana". Uwaga odnosiła się do wcześniejszej sprawy, w której Gibała stwierdził na antenie RMF FM, że sześciu radnych KO kontaktowało się z nim w sprawie współpracy po ewentualnym zwycięstwie. Sąd uznał, że Gibała nie udowodnił tego twierdzenia i nakazał mu publikację sprostowania, a wszyscy radni KO zaprzeczyli, jakoby prowadzili takie rozmowy. Sąd apelacyjny utrzymał istotę tego nakazu, zmieniając jedynie sposób publikacji sprostowania. RMF24 określiło obecną sprawę jako piąte postępowanie w trybie wyborczym.
Argumenty i uzasadnienie sądu
Pełnomocnik komitetu, Rafał Zontek, argumentował podczas czwartkowej rozprawy, że wypowiedź wykracza poza dopuszczalną debatę publiczną, a wcześniejsze orzeczenie nie pozwalało nazywać Gibały kłamcą lub mitomanem. Powiedział w sądzie:
Te dwa sformułowania, abstrahując od powoływania się na autorytet sądu, naruszają dobra osobiste.
Pełnomocnik Sikorskiego, Rafał Rozwadowski, wniósł o oddalenie wniosku, nazywając wypowiedź oceną polityczną i interpretacją wcześniejszej decyzji oraz "przykładem manifestu politycznego". Przewodniczący składu sędzia Zbigniew Zgud przyznał w ustnym uzasadnieniu, że spór koncentrował się na tonie debaty publicznej, dodając:
Jednakże w żaden sposób nie uprawnia to uczestników tej debaty politycznej, nawet tej najbardziej gorącej, do posługiwania się w niej nieprawdziwymi faktami.
Zgud stwierdził, że postępowanie wykazało, iż żadne orzeczenie sądu nie nazywa Gibały kłamcą lub mitomanem. Dodał, że gdyby wicepremier przedstawił własną ocenę kandydata, miałoby to mniejsze znaczenie niż powoływanie się na wyrok sądu. Sąd oddalił wniosek komitetu o przeprosiny oraz wpłatę 10 000 zł na cel społeczny.
Druga tura i wcześniejszy spór
Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę, 11 października, między Gibałą, radnym miejskim i przedsiębiorcą, który w pierwszej turze uzyskał 36,38%, a Piątkowską, senatorem KO i przewodniczącą Izby Zbożowo-Paszowej, która uzyskała 29,91%. Wybory są następstwem majowego referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta. Politycy koalicji rządzącej, zwłaszcza członkowie rządu Donalda Tuska, pojawiali się na spotkaniach kampanijnych, wspierając Piątkowską w stolicy Małopolski.
- Łukasz Gibała
- 36.38 %
- Monika Piątkowska
- 29.91 %


