
Serbia wyznacza przedterminowe wybory parlamentarne na 25 października, Aleksandar Vucic ubiega się o urząd premiera
Prezydent Aleksandar Vucic rozwiązał w środę 250-osobowy parlament Serbii i wyznaczył termin przedterminowych wyborów na 25 października, co następuje po niemal dwóch latach antykorupcyjnych demonstracji.
Rozwiązanie parlamentu i zarządzenie wyborów
Prezydent Serbii Aleksandar Vucic ogłosił 9 września, że przedterminowe wybory parlamentarne odbędą się 25 października 2026 r. Dekret rozwiązuje 250-osobowe Zgromadzenie Narodowe na ponad rok przed planowanym terminem, który przypadał na grudzień 2027 r. Vucic poinformował o swojej decyzji w wystąpieniu transmitowanym przez publiczną telewizję RTS, po otrzymaniu formalnego wniosku rządu o rozwiązanie legislatury. 56-letni prezydent, który od 2012 r. kierował krajem jako premier lub prezydent, potwierdził, że ustąpi z urzędu, aby rozpocząć kampanię na stanowisko premiera. Wyraził nadzieję, że głosowanie zakończy przedłużający się paraliż polityczny.
Wierzę, że po wyborach wyjdziemy z trybu kryzysowego, w którym każdy twierdzi, że jest znacznie silniejszy od pozostałych.
Tragedia w Nowym Sadzie i opozycja studencka
Przedterminowe głosowanie jest następstwem niemal dwuletnich protestów, które rozpoczęły się po zawaleniu się betonowego zadaszenia na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 r. Katastrofa pochłonęła 16 ofiar śmiertelnych w północnej Serbii, co wywołało publiczne demonstracje z żądaniami rozliczenia winnych i ukrócenia korupcji przy finansowanych przez państwo remontach. Ruch studencki rozszerzył swoje postulaty, domagając się przedterminowych wyborów powszechnych. Organizatorzy potwierdzili, że planują wystawić niezależną listę wyborczą złożoną z wykładowców akademickich, naukowców i ekspertów społecznych. Aktywiści studenccy oświadczyli, że celowo unikają wyznaczania jednego lidera, aby chronić ruch przed skoordynowanymi atakami w mediach sprzyjających władzy.
- Zawalenie się zadaszenia na dworcu w Nowym Sadzie, 16 ofiar śmiertelnych
- Pogrzeb byłego dowódcy bośniackich Serbów Ratko Mladicia w Serbii
- Aleksandar Vucic rozwiązuje parlament i zarządza przedterminowe wybory
- Przedterminowe wybory parlamentarne w Serbii
Przemiany polityczne i sondaże
Vucic przedstawił przedterminowe wybory jako krok niezbędny do rozwiązania wewnętrznych podziałów i sprawdzenia zaufania społecznego do obecnego kierownictwa politycznego.
Potrzebujemy wyników wyborów, które jasno pokażą wolę narodu i kierunek, w którym zmierza Serbia.
Głosowanie sprawdzi poparcie dla rządzącej Serbskiej Partii Postępowej w starciu z koalicją wspieraną przez studentów wśród 6,5 mln zarejestrowanych wyborców. Dane sondażowe z połowy 2026 r. odzwierciedlają podziały w elektoracie. Czerwcowe badanie pracowni Faktor Plus dawało rządzącej Serbskiej Partii Postępowej 47% poparcia wobec 31% dla kandydatów studenckich. Z kolei lipcowy sondaż przeprowadzony przez organizację pozarządową CRTA wykazał przewagę kandydatów wspieranych przez studentów z wynikiem 44% wobec 35,7% dla partii rządzącej.
- Kandydaci studenccy
- 44 %
- Serbska Partia Postępowa
- 35.7 %
Strategia sukcesji władzy
Serbska Partia Postępowa oficjalnie wskazała Vucicia jako kandydata na premiera 5 września, cztery dni przed wydaniem dekretu o rozwiązaniu parlamentu. Vucic został wybrany na prezydenta w 2017 r. i uzyskał reelekcję na drugą pięcioletnią kadencję w 2022 r., co oznacza, że ograniczenia konstytucyjne uniemożliwiają mu ubieganie się o trzecią kadencję po wygaśnięciu mandatu w połowie 2027 r. Przejście na urząd premiera stanowi jego drogę do utrzymania władzy wykonawczej w Belgradzie. W odpowiedzi na rosnącą presję opozycji prezydent obiecał wypłaty gotówkowe z budżetu państwa, aby zwiększyć poparcie wśród wyborców.
Napięcia wewnętrzne i polityka zagraniczna
Okres przedwyborczy rozpoczyna się pod znakiem debaty o sposobie sprawowania rządów i orientacji polityki zagranicznej Serbii. Vucic oskarżył organizatorów studenckich o prowadzenie działań finansowanych z zagranicy w celu destabilizacji kraju, podczas gdy setki demonstrantów doświadczyły zatrzymań przez policję lub zwolnień z pracy. Grupy opozycyjne zarzucają administracji ograniczanie wolności prasy, zastraszanie wyborców i utrzymywanie powiązań ze zorganizowaną przestępczością, czemu Vucic zaprzecza. Rozmowy akcesyjne Serbii z Unią Europejską utknęły w martwym punkcie, podczas gdy Belgrad balansuje między relacjami z Zachodem a więziami z Moskwą i Pekinem. Napięcia dyplomatyczne z Brukselą wzrosły po tym, jak 7 września z honorami państwowymi pochowano byłego dowódcę armii bośniackich Serbów Ratko Mladicia, skazanego przez trybunał ONZ za ludobójstwo.


