
Lindsey Graham, najzagorzalszy krytyk Trumpa z 2016 roku, który stał się jego niezachwianym sojusznikiem w Senacie, umiera w wieku 71 lat po podróży do Kijowa
Republikanin z Karoliny Południowej zmarł w sobotę po krótkiej chorobie, kilka godzin po powrocie ze spotkania z prezydentem Zełenskim w Kijowie.
Lindsey Graham, republikański senator z Karoliny Południowej, który przeszedł transformację z jednego z najzagorzalszych krytyków Donalda Trumpa w jego najwierniejszego obrońcę w Kongresie, zmarł w sobotę wieczorem w wieku 71 lat. Rodzina opisała przyczynę jako „krótką i nagłą chorobę”, podczas gdy „The Washington Post”, powołując się na świadków, poinformował o śmiertelnym ataku serca.
Ostatnia misja w Kijowie
Graham swój ostatni dzień spędził w pracy. W piątek przebywał w Kijowie na spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim – była to jego mniej więcej dziesiąta podróż na Ukrainę od czasu rosyjskiej inwazji w 2022 roku. Wrócił do Waszyngtonu i miał wystąpić w niedzielę w programie NBC „Meet the Press”, aby omówić wojnę i pomoc USA, wykorzystując swój dostęp do Trumpa na polu golfowym do opowiadania się za wsparciem militarnym dla Ukrainy i ostrzejszymi sankcjami wobec Rosji.
Lindsey Graham, który zmarł w sobotę, działał na politycznej arenie Waszyngtonu od 1995 roku.
Od „wściekłego szaleńca” do partnera do golfa
Łuk relacji Grahama z Trumpem zdefiniował jego ostatnią dekadę w polityce. Podczas prawyborów republikanów w 2016 roku nazwał Trumpa „wściekłym szaleńcem”, „osłem” i „najgorszym kandydatem w historii Partii Republikańskiej”. Trump odpowiedział, odczytując na wiecu prywatny numer telefonu Grahama. Graham opublikował wideo, na którym niszczy swój telefon blenderem i kijem golfowym.
Po tym, jak Trump zdobył nominację, rywale pogodzili się. Graham stał się kluczowym sojusznikiem Białego Domu: bronił Trumpa podczas procesu impeachmentu w 2019 roku, pomógł mu wygrać drugą kadencję w 2024 roku, a jako przewodniczący Senackiej Komisji Sądownictwa potwierdził ponad 200 sędziów federalnych wybranych przez Trumpa.
Krótkie zerwanie 6 stycznia
Graham publicznie zerwał z Trumpem tylko raz po ugruntowaniu się ich sojuszu. 6 stycznia 2021 roku, po szturmie na Kapitol, oświadczył: „Nie liczcie na mnie. Dość tego”. Postawa ta utrzymała się zaledwie dwa miesiące. W marcu mężczyźni znów grali razem w golfa w Mar-a-Lago.
Trump i ja odbyliśmy wspólną długą podróż, ale dziś mówię: nie liczcie już na mnie. Dość.
Jastrzębie przekonania, transakcyjne sojusze
Polityka zagraniczna Grahama pozostawała uderzająco spójna przez dziesięciolecia zmieniających się partyjnych wiatrów. Były prawnik lotnictwa i rezerwista, opowiadał się za interwencją militarną od Iraku w 2003 roku za rządów George’a W. Busha po sponsorowany przez USA izraelski atak na Iran wiosną 2026 roku. W październiku 2023 roku wezwał do zrównania Gazy z ziemią. Premier Izraela Benjamin Netanjahu opłakiwał go jako „jednego z największych przyjaciół Izraela” w niedzielę.
Tracimy jednego z naszych najwierniejszych przyjaciół.
W kraju dorobek Grahama był mniej jednolity. Sponsorował ustawę z 2022 roku zakazującą aborcji po 15 tygodniu ciąży, lecz kiedyś opowiadał się za legalizacją dla nieudokumentowanych imigrantów i nie zawsze głosował zgodnie z linią partii. W zeszłym miesiącu republikanie z Karoliny Południowej nominowali go na piątą kadencję z 72 procentami głosów. Gubernator wyznaczy teraz następcę, który będzie sprawował urząd do wyborów śródokresowych 3 listopada.
Co traci Trump
Jako przewodniczący Senackiej Komisji Budżetowej Graham odegrał kluczową rolę w realizacji programu krajowego Trumpa. Jego śmierć pozbawia prezydenta pomostu do jastrzębiego, atlantyckiego skrzydła partii (jednego z ostatnich w wewnętrznym kręgu Trumpa, jak zauważył „De Standaard”) i usuwa z wewnątrz orbity prezydenta najbardziej uporczywy głos opowiadający się za pomocą dla Ukrainy. Pojednanie, którego Trump potrzebuje dla swojej polityki wobec Iranu i Rosji, traci teraz swojego najbardziej wprawnego orędownika w Kongresie.


