Deweloper zwraca olimpijski srebrny medal panczeniście Władimirowi Semirunnijowi po charytatywnej aukcji
Firma deweloperska Profbud zwróciła w sobotę srebrny medal olimpijski z Mediolanu-Cortiny 2026 polskiemu panczeniście Władimirowi Semirunnijowi, po tym jak zakupiła go za 46 750 PLN na aukcji charytatywnej na rzecz walki z nowotworami.
Zwrot olimpijskiego srebrnego medalu
Polski panczenista Władimir Semirunnij odzyskał swój srebrny medal olimpijski z Mediolanu-Cortiny 2026 podczas sobotniego briefingu prasowego w Mysiadle pod Warszawą. Semirunnij zdobył krążek w biegu na 10 000 metrów w lutym, a następnie przekazał go na aukcję charytatywną. Deweloper Profbud wylicytował medal za 46 750 PLN i podjął decyzję o zwróceniu go sportowcowi. Przedstawiciele firmy od początku aukcji podkreślali, że trofeum powinno należeć do zawodnika, który latami pracował na ten sukces.
- Semirunnij zdobywa olimpijskie srebro w łyżwiarstwie szybkim na 10 000 m w Mediolanie-Cortinie
- Semirunnij przekazuje medal podczas charytatywnego streamu Łatwogang dla Cancer Fighters
- Profbud zwraca medal Semirunnijowi podczas briefingu prasowego w Mysiadle
Zbiórka dla Cancer Fighters
Semirunnij przekazał medal w nocy z 25 na 26 kwietnia 2026 roku podczas charytatywnego streamu prowadzonego przez influencera Łatwogang. Transmisja zbierała środki dla fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci z chorobami onkologicznymi. Podczas transmisji, około godziny 03:30, łyżwiarz wystawił medal na licytację i ogolił głowę w geście solidarności z pacjentami onkologicznymi. Semirunnij wyjaśnił, że darowizna była formą odwdzięczenia się za wsparcie, jakie otrzymał w Polsce.
Semirunnij wyraził wdzięczność podczas ceremonii przekazania w Mysiadle.
Kiedy przekazywałem medal na aukcję, nie zastanawiałem się, czy kiedykolwiek do mnie wróci. Najważniejsza była pomoc dzieciom cierpiącym na choroby onkologiczne. Wiedziałem, że oddaję coś bardzo ważnego, ale jednocześnie czułem, że ten gest może nadać medalowi jeszcze większą wartość. Jestem głęboko poruszony, że to trofeum dzisiaj do mnie wraca. Teraz przypomina mi nie tylko o sukcesie sportowym, ale także o solidarności i dobru, które potrafi łączyć ludzi.
Ceremonia w Mieście Polskich Mistrzów Olimpijskich
Oficjalne przekazanie odbyło się na terenie budowy Miasta Polskich Mistrzów Olimpijskich przy ulicy Olimpijskiej w Mysiadle. W wydarzeniu obok Semirunnija wzięli udział mistrzowie olimpijscy Magdalena Fularczyk-Kozłowska, Dawid Tomala oraz Zbigniew Bródka. Podczas spotkania Semirunnij odcisnął dłoń, która zostanie odlana w brązie dla planowanej Alei Mistrzów Sportu. Przekazanie zbiegło się z weekendowym wydarzeniem Summer Olympic Zone, gdzie odwiedzający testowali symulatory sportowe, w tym symulator łyżwiarstwa szybkiego używany wcześniej w Domu Holenderskim podczas Zimowych Igrzysk w Mediolanie. Uczestnicy korzystali także ze stref wioślarstwa, strzelectwa, koszykówki 3x3, wirtualnej rzeczywistości oraz stanowisk sprawdzających refleks.
Plany na przyszłość i reakcje rodziny
Semirunnij zaznaczył, że medal trafi najpierw do jego rodziny, zanim dołączy do reszty kolekcji. Jego matka poprosiła o możliwość osobistego obejrzenia nagrody, zanim podejmie ostateczną decyzję o jej zatrzymaniu lub przekazaniu rodzicom. Łyżwiarz przechowuje trofea w pokoju treningowym, zamiast tworzyć dedykowaną gablotę. Semirunnij stwierdził, że obecnie skupia się na treningach do kolejnych zawodów i zdobywaniu następnych medali w nadchodzących imprezach międzynarodowych.


