Sąd w Pskowie skazał Lwa Schlossberga z partii Jabłoko na 11 lat kolonii karnej za dyskredytację armii
Sąd w Pskowie skazał 63-letniego wiceprzewodniczącego partii Jabłoko, Lwa Schlossberga, na 11 lat i 1 miesiąc kolonii karnej za dyskredytację rosyjskich sił zbrojnych. Wyrok zapadł tydzień po wykluczeniu jego partii z wrześniowych wyborów parlamentarnych.
Wyrok w Pskowie
Sąd w Pskowie skazał Lwa Schlossberga, 63-letniego wiceprzewodniczącego liberalnej partii opozycyjnej Jabłoko, na 11 lat i 1 miesiąc kolonii karnej. Sędzia Wiktoria Maljamowa uznała go za winnego dyskredytacji rosyjskich sił zbrojnych oraz rozpowszechniania fałszywych informacji na temat armii. Wyrok jest nieco niższy od żądanych przez prokuraturę 12 lat i 1 miesiąca, o które oskarżyciele wnioskowali w piątek 14 sierpnia. Partia Schlossberga potwierdziła, że złoży apelację.
Zarzuty wobec Schlossberga dotyczą dwóch publikacji. Pierwsza odnosi się do wpisu na Telegramie z 25 lutego 2022 r., dzień po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Schlossberg udostępnił wówczas post stacji Echo Moskwy, zawierający okładkę brytyjskiego dziennika Daily Mirror. Zdjęcie przedstawiało prezydenta Władimira Putina obok zakrwawionej kobiety. Obrona argumentowała, że post opublikowano przed wejściem w życie ustawy penalizującej rozpowszechnianie fałszywych informacji o armii, co miało miejsce 4 marca 2022 r. Na ten fakt zwrócił uwagę portal Moscow Times.
- Schlossberg udostępnia post Echa Moskwy na Telegramie, dzień po rozpoczęciu inwazji
- Wchodzi w życie ustawa penalizująca 'fałszywe informacje' o rosyjskiej armii
- Publikacja debaty politycznej z historykiem Jurijem Piwowarowem, później wykorzystanej jako dowód
- Sąd Najwyższy wyklucza Jabłoko z udziału w wyborach parlamentarnych
- Prokuratura żąda 12 lat i 1 miesiąca; Schlossberg wygłasza oświadczenie końcowe w Pskowie
- Sąd skazuje Schlossberga na 11 lat i 1 miesiąc; 35 zwolenników aresztowanych w Moskwie
Drugi zarzut i kontrowersyjny proces
Drugi zarzut dotyczy debaty politycznej z historykiem Jurijem Piwowarowem, opublikowanej w styczniu 2025 r., w której Schlossberg wzywał do szybkiego zawieszenia broni na Ukrainie. Prokuratura uznała fragmenty tej publikacji za kolejne przejawy dyskredytacji sił zbrojnych. Schlossberg odpierał zarzuty, wskazując, że niektóre wypowiedzi przypisane jemu zostały w rzeczywistości wygłoszone przez jego rozmówcę.
Według doniesień Mediazony i Nowej Gaziety, część końcowej fazy procesu odbyła się pod nieobecność trzech obrońców Schlossberga. Sąd wyznaczył adwokata z urzędu i odrzucił liczne wnioski obrony. Schlossberg ocenił proces jako polityczny, stwierdzając, że państwo rosyjskie przekształciło organy śledcze, prokuraturę i sądy w posłuszne narzędzia służące uciszaniu obywateli i ograniczaniu ich praw.
- Żądanie prokuratury
- 145 miesiące
- Wyrok sądu
- 133 miesiące
Ostatnie słowo Schlossberga
W swoim piątkowym oświadczeniu końcowym, wielokrotnie przerywanym przez sędzię Maljamową, Schlossberg ponowił wezwanie do zawieszenia broni w wojnie przeciwko Ukrainie. Jak podaje Reuters, opisał wojnę jako katastrofę dla Rosji. Argumentował, że zniszczenie systemu sądowniczego jest równoznaczne ze zniszczeniem samego państwa.
Lider partii Jabłoko, Nikołaj Rybakow, nazwał wyrok tragedią, która ilustruje upadek rosyjskiego sądownictwa. Stwierdził, że Schlossberg jest niesprawiedliwie karany za wypowiedzi o potrzebie zawieszenia broni i ratowania ludzkiego życia, a także za odmowę opuszczenia kraju, co uczynili inni działacze opozycji.
Represje wobec zwolenników Jabłoka
Wyrok zapadł po decyzji Sądu Najwyższego z 10 sierpnia, wykluczającej Jabłoko z udziału w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 18–20 września. Rosyjskie służby bezpieczeństwa zatrzymały dziesiątki zwolenników partii w Moskwie. Rybakow poinformował, że co najmniej 35 osób zostało zatrzymanych przed budynkiem Sądu Najwyższego, gdzie rozpatrywano apelację w sprawie wykluczenia partii z wyborów. Partia opublikowała nagrania z aresztowań. Media podały, że policja uniemożliwiła zwolennikom Jabłoka oraz dziennikarzom zbliżenie się do budynku sądu.
Rybakow zażądał uwolnienia zatrzymanych i zaprzestania policyjnych zastraszeń. Wezwał Sąd Najwyższy pod przewodnictwem Władimira Zajcewa do przywrócenia pierwotnej decyzji komisji wyborczej o dopuszczeniu Jabłoka do wyborów. Organizacje praw człowieka wskazują, że setki więźniów politycznych przebywają w rosyjskich koloniach karnych za krytykę wojny przeciwko Ukrainie.


