Schalke 04 remisuje 0:0 z SV Elversberg w meczu Bundesligi w Gelsenkirchen
Beniaminkowie Bundesligi podzielili się punktami w bezbramkowym spotkaniu przed 61 554 widzami, dzięki czemu Elversberg ma na koncie siedem punktów, a Schalke pięć.
Bezbramkowe starcie w Gelsenkirchen
FC Schalke 04 i SV Elversberg zremisowały 0:0 w Gelsenkirchen w czwartej kolejce Bundesligi. Spotkanie dwóch drużyn, które w ubiegłym sezonie awansowały z 2. Bundesligi, obejrzało 61 554 widzów. Oba zespoły stworzyły sytuacje bramkowe, jednak za każdym razem brakowało skuteczności lub interweniowali bramkarze. Trener Schalke Miron Muslic oraz szkoleniowiec Elversberg Vincent Wagner dopisali do dorobku swoich drużyn po jednym punkcie, co pozwala im utrzymać stabilną pozycję przed przerwą na mecze reprezentacji.
Okazje w pierwszej połowie i powrót Džeko
Napastnik Edin Džeko po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w podstawowym składzie Schalke, pełniąc rolę wysuniętego gracza. Czterdziestolatek nie rozpoczął meczu od pierwszej minuty od 15 marca przeciwko Hannover 96, kiedy to sędzia Robin Braun ukarał go czerwoną kartką, a następnie kontuzja barku wykluczyła go z gry. Elversberg stworzył pierwszą okazję w 13. minucie, gdy Cole Campbell przedarł się lewym skrzydłem i wycofał piłkę do Noaha Darvicha, który uderzył nad poprzeczką. Schalke było najbliżej zdobycia gola w 20. minucie, gdy kapitan Elversberg Lukas Pinckert skierował niskie dośrodkowanie Kenana Karamana w stronę własnej bramki, zmuszając Nicolasa Kristofa do refleksyjnej interwencji. W 28. minucie Karaman został zablokowany po skomplikowanej akcji, a Schalke bezskutecznie domagało się rzutu karnego po zagraniu ręką Felixa Keidela. Przed przerwą zablokowane zostały również próby Satoshiego Tanaki, Adila Aouchiche'a oraz Džeko.
- Noah Darvich uderza nad poprzeczką po podaniu Cole'a Campbella
- Nicolas Kristof broni po rykoszecie od Lukasa Pinckerta
- Strzał Edina Džeko z 10 metrów zablokowany przez obronę Elversberg
- Nikola Katić uderza nad poprzeczką po rzucie wolnym Adila Aouchiche'a
- Loris Karius broni strzał Lukasa Petkova
- Nicolas Kristof broni bezpośrednie uderzenie Juniora Diny Ebimbe
- Junior Dina Ebimbe uderza obok bramki po kontrataku
Presja po przerwie i defensywna dyscyplina
Elversberg wprowadził Maurice'a Krattenmachera na początku drugiej połowy, wzmacniając siłę ofensywną zawodnikiem, który w pierwszych trzech meczach strzelił trzy gole jako rezerwowy. Krótko po wznowieniu gry David Mokwa trafił w słupek, jednak sędzia asystent odgwizdał pozycję spaloną. Schalke stworzyło klarowną okazję w 54. minucie, gdy obrońca Nikola Katić uderzył z woleja nad poprzeczką po rzucie wolnym Adila Aouchiche'a. Po drugiej stronie boiska bramkarz Schalke Loris Karius zatrzymał strzał Lukasa Petkova w 57. minucie. Džeko został zmieniony przez Moussę Syllę w 62. minucie, a chwilę później Kristof obronił uderzenie Juniora Diny Ebimbe.
Sytuacja w tabeli przed przerwą reprezentacyjną
Elversberg zagroził bramce rywali w 84. minucie, gdy Petkov nie wykorzystał podania od Campbella, natomiast w doliczonym czasie gry Dina Ebimbe uderzył obok słupka po kontrataku Schalke. W 87. minucie na boisku pojawił się Francis Onyeka, wracający po kontuzji głowy. Remis pozwolił Elversberg awansować na siódme miejsce z siedmioma punktami, przy czym jedyną porażkę w sezonie ponieśli z FC Bayern (1:2). Schalke przedłużyło serię meczów bez porażki do trzech po remisie 0:0 z Bayernem i zwycięstwie 3:1 nad Unionem Berlin. Drużyna Muslica zajmuje jedenaste miejsce z pięcioma punktami, utrzymując bezpieczną przewagę nad strefą spadkową.
- SV Elversberg
- 7 punkty
- FC Schalke 04
- 5 punkty


