
Awaryjne otwarcie zjeżdżalni ewakuacyjnej opóźniło lot Donalda Trumpa do Teksasu
W środę w bazie Joint Base Andrews doszło do przypadkowego otwarcia zjeżdżalni ewakuacyjnej w Boeingu 747-8, podarowanym Donaldowi Trumpowi przez Katar. Incydent spowodował krótkie opóźnienie wylotu prezydenta na konwencję w Dallas.
Incydent na płycie lotniska Joint Base Andrews
Lot prezydenta Donalda Trumpa został w środę, 9 września 2026 r., opóźniony po tym, jak na płycie lotniska Joint Base Andrews pod Waszyngtonem otworzyła się zjeżdżalnia ewakuacyjna. Boeing 747-8 miał przetransportować Trumpa do Dallas w Teksasie, gdzie prezydent miał wziąć udział w konwencji Republikanów. Nadmuchiwana zjeżdżalnia rozłożyła się na jednym z boków maszyny tuż przed wejściem prezydenta na pokład.
Trump pozostał w śmigłowcu Marine One przez około 20 minut po wylądowaniu w bazie, co pozwoliło obsłudze naziemnej na ocenę sytuacji. Źródło zbliżone do sprawy podało, że zjeżdżalnia została przypadkowo uruchomiona w wyniku błędu ludzkiego personelu Sił Powietrznych, które obsługują flotę prezydencką. W pobliżu, na płycie lotniska, znajdował się również starszy egzemplarz Air Force One z wysuniętymi schodami.
Inspekcja i reakcja prezydenta
Trump opuścił śmigłowiec, aby porozmawiać z dziennikarzami, podczas gdy personel techniczny badał otwartą zjeżdżalnię. Prezydent przekazał, że technicy sprawdzają sprzęt i ocenił, że inspekcja potrwa około 15 minut. Zapytany przez reportera, czy jest przekonany o bezpieczeństwie maszyny, Trump odrzucił obawy.
Tak, jestem, inaczej bym do niego nie wsiadał.
Personel naziemny wypuścił powietrze ze zjeżdżalni i usunął ją kilka minut po inspekcji. Następnie Trump wszedł na pokład i samolot odleciał do Teksasu.
Historia podarowanego samolotu
Maszyna to luksusowy Boeing 747-8 o wartości 400 mln dolarów, podarowany Trumpowi w ubiegłym roku przez rodzinę królewską Kataru. Prezent był następstwem skarg Trumpa na wiek dwóch dotychczasowych samolotów Air Force One, które pozostają w służbie od 1990 r. Przekazanie maszyny wywołało kontrowersje natury etycznej i konstytucyjnej dotyczące zagranicznych prezentów dla urzędującego prezydenta.
Po modyfikacjach koordynowanych przez Pentagon, Trump odbył swój inauguracyjny lot wyremontowanym odrzutowcem 1 lipca 2026 r. Samolot posiada malowanie wybrane bezpośrednio przez Trumpa. Maszyna służy jako transport tymczasowy do czasu dostarczenia dwóch nowo budowanych odrzutowców prezydenckich. Trump zapowiedział również, że planuje zachować katarski samolot dla swojej przyszłej biblioteki prezydenckiej i muzeum.
Oceny bezpieczeństwa i nadchodzące modernizacje
Środowy incydent nastąpił po wcześniejszych ocenach bezpieczeństwa dotyczących samolotu. W połowie lipca 2026 r., podczas podróży ze szczytu NATO w Turcji, Trump przesiadł się z katarskiego samolotu do starszego modelu Air Force One na lot do RAF Mildenhall w Suffolk w Anglii, po czym wrócił do niego w drodze powrotnej do Joint Base Andrews.
Doniesienia The New York Times, powołujące się na anonimowe źródła, wskazywały, że Secret Service zażądała zmiany maszyny, ponieważ nowszy Boeing 747-8 nie posiadał określonych systemów bezpieczeństwa i antyrakietowych obecnych w starszych samolotach. Przesiadka zbiegła się w czasie z okresem napięć regionalnych, podczas którego Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na Iran, a Teheran uderzył w trzy państwa Zatoki Perskiej. Trump ogłosił wcześniej, że dodatkowe prace modernizacyjne w zakresie bezpieczeństwa katarskiego samolotu rozpoczną się w październiku 2026 r. i potrwają dłużej, niż pierwotnie planowano.
- Rodzina królewska Kataru przekazuje Boeinga 747-8 jako prezent dla Donalda Trumpa
- Trump odbywa inauguracyjny lot zmodyfikowanym samolotem
- Zamiana samolotu podczas podróży na szczyt NATO z powodów bezpieczeństwa
- Przypadkowe otwarcie zjeżdżalni w Joint Base Andrews opóźnia lot do Dallas
- Zaplanowane rozpoczęcie prac nad modernizacją bezpieczeństwa samolotu

